Schudłam bezboleśnie 4 kg w miesiąc!

04.08.04, 15:38
Hej,

Po prostu muszę się z Wami tym podzielić.

Już kiedyś pisałam o zaletach stosowanej przeze mnie, zagorzałą przeciwniczkę
wszelkich diet, diecie South Beach.
Fakty mówią same za siebie - jedząc do syta same smaczne rzeczy, bez
wydawanie pieniędzy na dodatkowe specyfiki, przy normalnej dla matki prawie
dwulatka aktywności, schudłam w miesiąc 4 kg, w pasie mam 6 cm mniej.
Dawno się tak dobrze nie czułam, skóra duuuużo lepsza, że nie wspomnę o
aspekcie ekonomicznym - wchodzę w ciuchy sprzed ciąży!
Zostało mi jeszcze jakieś 4 kg, nie sądzę, żę je zrzucę równie szybko jak te
pierwsze cztery, ale i tak jestem szczęśliwa, że się wreszcie za siebie
wzięłam.

Pozdrawiam
Beciek mama Ludka

A to mój "prawie dwulatek"

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14350009&a=14350009
    • mamamon Re: Schudłam bezboleśnie 4 kg w miesiąc! 04.08.04, 15:42
      Gratulacje. A co to za dieta?
      monika
    • frati Re: Schudłam bezboleśnie 4 kg w miesiąc! 04.08.04, 19:13
      jak to mozliwe? mozesz podzielic sie ta dieta????
      co prawda teraz czekam na maluszka, ale po pierwszej ciazy nie umialam dojsc do
      siebie, wiec teraz staram sie ograniczacd bardziej niz w pierwszej ciazy

      pozdrawaim
      frati
    • mama_jakubka Re: Schudłam bezboleśnie 4 kg w miesiąc! 04.08.04, 21:54
      Cześć, chętnie poznam sekrety twojej diety. Mnie po ciąży jeszcze zostało
      jakieś 6 kg, a plany na zejście z wagi mam do 10 kg.
      Niestety brakuje mi silnej woli...
      Pozdrawiam, Beata
      • bebejot A więc... 04.08.04, 23:58
        • bebejot Re: A więc... 05.08.04, 00:20
          Sorry, źle kliknęłam.
          A więc dieta nazywa się South Beach, Dieta Plaż Południa.Chętnie podałabym Wam
          od razu linki, ale moja sieć dzisiaj strasznie sie ślimaczy...Polecam też
          książkę - Artur Agatston "Dieta South Beach".
          Krótko mówiąc - głównymi winowajcami tłuszczu na naszych boskich ciałach są
          węglowodany, niewłaściwe i zjadanie w nadmiarze.
          Dieta jest raczej sposobem odżywiania, a nie głodówką. Składa się z 3 faz,
          pierwsza faza trwa 2 tygodnie i polega na uregulowaniu poziomu insuliny, czyli
          m.in. wyeliminowaniu łaknienia na słodkie i inne węglowodany. wszystko rozbija
          się o indeks glikemiczny podobnie jak w diecie Montignacka.Nie wolno jeść
          słodyczy, chleba, makaronu, ziemniaków, wszystkich owoców, soków, mleka, warzyw
          o wysokim IG. W kolejnej fazie wprowadza się troche produktów z zakazanej
          listy, a po osiągnięciu odpowiedniej wagi następuje faza 3, w której
          teoretycznie wolno jeść nam wszystko, ale w odpowiednich proporcjach.
          To tak po krótce - naprawde warto przeczytać książkę, mimo,że jest tam sporo
          mało realnych jak na polskie warunki przepisów. Jednakże sporo jest kulinarnych
          inspiracji co zauważył i baaaardzo docenił mój mąż.
          Pozdrawiam
          Chętnie odpowiem na wasze pytania
          A ha jest forum Dieta South Beach
          Podam Link bo mam go w Ulubionych
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960
          Beciek

Pełna wersja