DIETA!!! mam już DOSYĆ

07.12.04, 13:27
Dziewczyny!
Mam dosyć odchudzania, pilnowania co i ile, choruję na manię podjadania i nie
mogę z tym skończyć, a na wadze coraz więcej!!!
Wkurzam się na siebie, ale jest to (jak na razie) silniejsze ode mnie - ja po
prostu UWIELBIAM jeść. Jakoś wcześniej (przed porodem) nie miałam z tym
problemów, a teraz...
Jem a jak postanowię sobie, że od dzisiaj KONIEC, to myślę wciąż o jedzeniu,
nie mogę się skupić, wręcz wyobrażam sobie te potrawy w lodówce...
Jestem na siebie wściekła, kłócę się z facetem o byle co... a tak naprawdę to
ja wiem o co mi chodzi, bo coś zjem , a potem jestem zła, że to zjadłam...
OBŁĘD
Nadmieniam, że jestem osobą aktywną zawodowo, ale tryb pracy - siedzący.
Próbowałam kupować różnego rodzaju pigułki takie bez recept, które miały mi
zmniejszyć łaknienie, ale jakoś nie zadziałały.
Słyszałam, że są "jakieś" środki TYLKO na receptę, które skutecznie hamują
poczucie głodu, jeśli je znacie proszę podajcie nazwę.
    • tamcia Re: DIETA!!! mam już DOSYĆ 07.12.04, 21:21
      Na receptę jest Meridia - kosztuje ponad 300zł, ale jest też tańszy odpowiednik
      Meridii, nazywa się Adipex - ok. 70zł kuracja miesięczna. Możesz zamówić go u
      dziewczyny z forum: cafe30@gazeta.pl
      • nerwus4 Re: DIETA!!! mam już DOSYĆ 10.12.04, 09:16
        wydaje mi ze b.dobrze Cie rozumiem. mam jedna radę-nie stawiaj sobie
        postanowień, typu: od teraz nie jem. ja po sobie wiem jedno-ilekroc
        postanowię , ze np od jutra czegos nie robię, nie jem-to od razu mi się tego
        chce i myslę o tym na okrągło.
        wiem jedno- dla mojego faceta (tak sobie my slę, bo wiadomo, ze dla siebie
        przede wszystkim) chcę wygladac ładnie i nie wyobrażam sobie jak np jestem na
        przyjeciu, tam laski w rozmiarze36-38 w lycrach i swiecidełkach a ja w koszuli
        z kołnierzykiem na wierzch w rozmiarze 40-42.
        Ja wiem, że to kompleksy i tak nie powinno byc- ale dopoki człowiek nie wmówi
        sobie różnych rzeczy-czytaj-nie przejkona się wewnętrznie to nic z tego.
        Nie mysl o tym ,ze czegoś nie możesz lub Ci niewolno. Co najwyżej pamietaj o
        tym by nie łączyć potraw-np zjedz wędline samą (z pomidorem np) a potem dopiero
        jakis mały chlebek (tzn po 1 godzinie).
        Ja tak robię (robiałm bo jestem w drugiej ciąży) i było ok.
        trzymam kciuki bo wiem jak to ciężko, schiza człeka dopada i ręce opadają!!
      • gosiaka2 a co to jest? 10.12.04, 11:06
        Hej,
        o Meridii slyszalam, faktycznie drogie to pierunstwo.
        Ale ten drugi srodek?
        Tez jest na recepte? i jakie ma dzialanie? Bo ewentualnie bylabym
        zainteresowana.
        Dzieki za odpowiedz smile
        G
        • mamma.37 Re: 10.12.04, 14:25
          Wydaje mi się, że Twój głód jest tylko i wyłacznie psychiczny.
          Też przez to przechodziłam.
          Moje rady:
          Wyznacz sobie stałe (w miarę) pory jedzenia (np. 3 czy 4 posiłki)i nie pojadaj.
          W przerwach możesz tylko pić.
          Jeśli uda Ci się w jednym dniu, spróbuj następnego i tak dzień po dniu, aż
          zapanujesz nad tym.
          Nie kupuj Adipex-u - straszne efekty uboczne - lub choć poczytaj na ten temat.
          Ogranicz słodycze i proste węglowodany (biały chleb, mąka, cukier, ziemniaki)
          one powoduja zwiększony wyrzut insuliny i ciągły "głód".
          Życzę powodzenia i dużo silnej woli, ale tylko na początku, bo potem już samo
          poleci.
          Trzymaj się!
Pełna wersja