No i się udało

14.02.05, 12:51
Cześć.Piszę do dziewczyn które odchudzały się ze mną dietą Cambridge jakiś
czas temu. Co u Was słychać, jak efekty odchudzania? Ja w końcu osiągnęłam 60
kilogramów przy 170 cm wzrostu i jestem właściwie szczupła. Ale apetyt rośnie
w miarę jedzenia i jeszce kilogramka lub dwóch bym się chętnie pozbyła. Teraz
jednak wyzwaniem będzie tą wagę utrzymać. Staram się stosować zasady
niełączenia które poleciła mi dietetyczka i ogólnie nie jem słodyczy, chleba
ani ziemniaków. Jestem z siebie dumna bo wróciłam z tygodniowego urlopu w
hotelu z pełnym wyżywieniem i nie przytyłam ani grama- choć serce się
wyrywało do tych ciast, deserków i bułeczek ale byłam twarda!Ewa
    • ewitek01 Re: No i się udało 14.02.05, 14:27
      wielkie gratulacje !

      ja troszkę sobie odpuściłam sobie w Boże Narodznie i karnawał, ale mam ambitny
      plan zrzucić te 2 kg do Wielkanocy;
      póki co w spodnie nadal wchodzę bez problemu, więc tylko efekty obżarstwa widzę
      na wadze smile
    • apja Re: No i się udało 15.02.05, 07:50
      Cześć Galio i Ewitku gratuluję. Mi też udalo się zrzucić kolejne kg. I ważę już
      72 kg. (chociaż ostatni 75 ale przestaję karmić i jedna pierś waży z 2 kg -
      moje biedne dzieciątko.) Napisz trochę na czym polega to nie lączenie. Ja chyba
      znowu zaczne 13-stkę bo chcę znowu schudnąc z 10 kg. Muszę schudnąć do 1 lipca
      bo jadę na wczasy. Ale fajnie będziemy się wspierac dalej.
      • galia29 Re: No i się udało 15.02.05, 14:44
        Cześć Apja! Wybrałam się w końcu do dietetyczki, bo to ciągłe żeglowanie od
        diety do diety zaczęło mnie wkurzać, no i zdrowe to to na pewno nie jest. A ona
        zaleciła mi coś jakby metodę Montignaca ale nie do końca. Generalnie: jeśli
        chleb to z pełnego przemiału żytni ( robi go np firma bodaj Vega) w sklepach ze
        zdrową żywnością ale inne pewnie też choć wtedy nie ma pewności czy nie dodali
        innej mąki. I ten chlebek z bezcukrową konfiturą, albo z nabiałem ( serki
        wszelkie, jajka -ja oczywiście używam odtłuszczonych, wg Montignaca możesz się
        objadać wszystkimi serami- ale ja w to coś nie wierzę- jednak kalorie muszą być
        ograniczone żeby chudnąć), jeśli makarony albo ryż to też razowy tudzież
        pełnoziarnisty, bo te mają o wiele więcej błonnika i tylko z warzywnymi
        sosikami bez mięsa. Za to mięsko pieczone grilowane z wszelkimi warzywkami
        oprócz ziemniaków.jednym słowem nie łączyć węglowodanów z mięsem. Owoce jeść
        przed posiłkiem na pusty żołądek bo wtedy nie fermentują.Trzeba raczej cukru
        unikać, wolno czekoladę ale tylko 75% i więcej kakao- robi ją Lindt i
        jest...paskudnasad((((Ale to z Montignaca nie od dietetyczki) No i kazała mi
        jeść sporo ryb, kurczaka , nogi z indyka bo to czerwone ale chude mięso. I
        starać się dziennie spożyć 2-3 łyżki oliwy z oliwek w jakiejś surówce.Kazała mi
        też na miesiąc kompletnie odstawić nabiał (czemuś doszła do wniosku,że mogę
        mieć skazę, ale skąd jej się to wzięło???) Kiedyś była u niej koleżanka i też
        jej kazała odstawić nabiał więc doszłyśmy do wniosku że pewnie ją kiedyś facet
        z Danone przeleciał i porzucił i teraz ma uraz do nabiałusmile)) Przepraszam za
        niepoprawność Do tego punktu więc się nie stosuje choć bardzo ten nabiał
        ograniczyłam. W ten sposób żywiłam się na urlopie i nie głodując nic nie
        przytyłam. Jest jeszcze jedna rzecz do której się dietetyczce nie przyznałam
        ale się przyznam Tobie- od 3 tygodni biorę Adipex, i jestem zachwycona choć też
        wystraszona czy to nie będzie miało jakichś skutków ubocznych dlatego się nie
        przyznałam bo bałam się że na mnie nawrzeszczy.Adipex nie powoduje u mnie
        chudnięcia ale przestałam odczuwać łakomstwo i w dużej mierze nie czuję głodu-
        więc po raz pierwszy będąc na diecie nie czuję ssania , nie mam poczucia bycia
        biedną i zagłodzoną, nie jem kompulsywnie wreszcie potrafię rozsądnie planować
        posiłki.Nie czuję się głodzona więc po diecie nie będzie odruchu rzucania się
        na jedzenie- no chyba że po odstawieniu Adipexu dostanę takiego głoda, że się
        nie pozbieram ale tego to się dopiero dowiemsmile))))))Pozdrawiam Cię cieplutko
        • apja Re: No i się udało 16.02.05, 14:04
          Qrcze ten Montignac jest dla mnie trochę za ciężki, to liczenie IG czy coś tam
          i tak dalej. Ja caly czas jestem w biegu. Ale spróbuje się stosować do
          podobnych zaleceń. Jeszcze tak 10 kilosków. Ile kosztuje ten Adipex? Ja kiedyś
          bralam BIOSLIM byl rewelacja, tylko drogi, 30 tabletek coś 80 zl.
Pełna wersja