polibius
25.03.05, 20:25
Pewnie będziecie się śmiać,że przy wzroście 178cm ważę 60kg i jeszcze
narzekam, ale.. , od kiedy wróciłam do pracy urosła mi "oponka" wokół pasa, a
i uda nie są już tak smukłe jak kiedyś. Mój stan wcale nie jest spowodowany
ciążą ( najlepszym stanem jaki kiedykolwiek przeżyłam). POdczas ciąży
przytyłam jedynie 6 kg - nie nie odchudzałam się, jadłam bardzo duzo i dużo
spacerowałam, pływałam. Po porodzie natychmiast wróciłam do starej formy, a
kiedy zaczęłam spacerować z niunią mogę nawet stwierdzić, że wyglądałam
lepiej niż przed porodem. NIestety oponka jest i uda też!

Staram się ćwiczyć w domu, gdyż na aerobic, ani step nie mam czasu. Jednakże
wydaje mi się, ze ćwiczenia wykonywane w domu niewiele dają. Co powinnam
robić, jeść, aby tylko w tych miejscach schudnąć? Większość ludzi uważa mnie
za osobę o świetnej figurze, ale ja widzę 1000mankamentów. Staram się jeść o
stałych porach , dużo pić, owszem zjadam czasem słodycze, ale czy zjedzenie
czekolady powoduje tycie akurat w tych miejscach?? Najgorsze jest to, że
gdybym zaczęła się odchudzać wyglądałabym jak śmierć, gdyż najbardziej
chudnie mi twarz, a kiedy rośnie mi bęben i grubną uda, to twarz niestety
nie..
Poradźcie coś... plizz