"Napompowany" brzuch po ciąży

07.04.05, 23:13
Taki został.Szczególnie w okolicach żeber.Jak się postaram i nabiorę
powietrza to widzę 6-7 miesiąc ciąży.Ćwicze już 4 miesiące , 3 razy w
tygodniu w klubie fitness(dzidzia ma 5 m-cy)i nic.Mam 6 kilo "up"smilecały czas
od porodu i nic nie chce spaść(:.Brzuch nie tyle wisi co właśnie wydaje się
napompowany.Może jakieś inne ćwiczenia a nie brzuszki?Macie jakiś sposób ?
Proszę o radę.
    • utalia Re: "Napompowany" brzuch po ciąży 08.04.05, 00:19
      nie wyobrazaj sobie, ze jak brzuch rozciagal sie przez 9 miesiecy ze stanu
      wyjscwego do bardzo duzego to teraz pomimo cwiczen sie "skorczy" w ciagu 5
      miesiecy. Musisz poczekac. To wszystko zalezy od kondycji skory ale nie jest to
      tak pstryk. Utalia
    • agastrusia Re: "Napompowany" brzuch po ciąży 31.03.06, 02:23
      Może macica ci się nie obkurczyła do końca
    • tika1980 Re: "Napompowany" brzuch po ciąży 31.03.06, 11:48
      Moja Natalka za tydzień skończy 5 miesięcy. Ja karmię piersią, nie odchudzałam
      się, nie ćwiczę bo jestem teraz za leniwa a może zbyt zmęczona. Ważę 2 kilo
      mniej niż przed ciążą. Nawet w talii mam tyle samo. Nie wiem jak to jest. Może
      wpływ na powrót do dawnej sylwetki ma wiek, wcześniejszy "stan" brzuszka (ja
      kilka lat tańczyłam i regularnie ćwiczyłam) i pewnie geny. Na pocieszenie dodam,
      że jeszcze 2 miesiące temu miałam brzuszek jak w 6-tym miesiącu ciąży. Teaz jest
      ok. Może i u Ciebie tak się wkrótce stanie. Życzę szybkiego powrotu do formy, a
      jak już Ciędopadnie dół to spójrz na maluszka- on wynagrodzi te niedostatki figury.
      Pozdrawiam
    • halszkabronstein Re: "Napompowany" brzuch po ciąży 01.04.06, 23:42
      Wszystko zależy od tego ile przytyłaś w ciąży , od elastyczności skóry itp.
      Jeśli chodzi o mieśnie brzucha to o wiele lepsza jest ławka kulturystyczna (
      nie jest to drogi sprzet, sama mam w domu ) niz zwykłe brzuszki , można na niej
      wykonywać kilka typów ćwiczeń . Dolne mieśnie brzucha pracują też podczas jazdy
      na rowerze . Dobre też są ćwiczenia typu nożyce ( najlepiej z obciążnikami na
      nogi , można je dostać nawet w supermarkecie ) oraz np leżenie na plecach z
      nogami w górze ( palce stóp skierowane do dołu ) a ty dotykasz czołem kolan .
      Cwiczenia należy wykonywać powoli , wtedy naprawde poczujesz miesnie brzucha ,
      ważne by pozostawały jakiś czas napiete i miały wycisk smile. Tak samo na ławce
      itp . wcale nie trzeba wykonać serii 60 brzuszków na czas jak najszybciej sie
      da , ważniejsza jest dokładność . Dla mieśni jednak ogólnie dobry jest ruch ,
      najlepiej po ćwiczeniach typowo siłowych ( tylko się nie bój ze po ławce
      kulturystycznej urosna Ci miesnie jak pudzianowi big_grin ) zakosztowac jakiejs formy
      intensywnego ruchu np isc na basen albo na lekcje tańca latynoamerykańskiego
      itp.

      Niektóre kobiety jednak mające małą elestyczność skóry oraz te które przytyły
      jednocześnie dość sporo w ciąży mają problem z obwisłą skóra która może już
      niestety nie wrócić do poprzedniego stanu . Zależy czym kto się zadowoli , ja
      po ciąży chce miec ok 62 - 64 cm w pasie , mam nadzieje , ze się uda ,
      trzymajcie za mnie kciuki smile. W wypadkach gdy skóra jednak rozciagnie sie
      nadmiernie i nie powróci do poprzedniego stanu najelpszym wyjsciem jest
      plastyka brzucha . Niby drogo ale jak człowiek podliczy wszystkie kremy,zabiegi
      itp co nie przyniosło mu rezultatu przez długi okres czasu to pewnie wyjdzie
      podobnie .

      P.S. nie można też zapomnieć o odpowiednio zbilansowanej diecie... czesto
      kobiety o tym zapominaja , ale głodzac sie osłabiacie miesnie dorpwoadzajac do
      tzw katabolizmu . Nie można sie wiec dziwic , ze tyjecie potem jeszcze bardziej
      ( efekt jojo ) . Trzeba wiedziec jak te miesnie dobrze i racjonalnie odżywic ,
      nie bac sie kalorii jako takich ale ich nadmiaru itp. Jesli ktoś ma problem z
      tym powinien odwiedzic dietetyka bo wszelaki np jednoskadnikowe diety cud
      przynosza na dłuższą mete o wiele wiecej szkody niż pożytku .
Pełna wersja