b_marta26
26.04.05, 08:21
Witam
Jest strasznie nie zadowolona w usługi mojego fryzjera. Zrobił mi coś co
miało byc balejagiem 2 kolorowym tylko wyszły mi chyba z 4 kolory (mój
naturalny to ciemny brąz). Chciałam jak zwykle zrobić sobie blond z ciemną
czekoladą. A wyszły mi od żółtych przez rude po ciemne. Na koniec tej
przyjemności owa fryzjerak wpadła na pomysł by położyć mi płukankę- SZOK
własy zrobiły sie fioletowe jednak to nie zlikwidowało rudych pasam). Ale ja
myśłam że to koniec, poprosiłam o delikante skrócenie grzywki a ona jak sie
dorwała do nożyczek zaczęła siepać. Wysiepaną grzywkę która siegała do brwi
przklepała na bok. Byłam wściekła ale pomyśłam moze w domu sobie ułożę po
swojemu. Niestety nic nie da sie zrobić , musłam sama podciąć owe wysiepanie
wynikiem tego jest grzywka przed brwi- dość dużo oraz jak od linijki. Oczywi
scie zadzwoniłam do owej fryzjerki powiedziałam że ma mi potrafić te włosy.
Zgodziła sie. Idę na poprawkę. Mam pytaniej ile czau będzie trwało odrastanie
grzywki i co zrobić i jak czesać by była optycznie dłuższa. I co mam robić
dalej. Miałam naprawdę ładne włosy inwestuje w drogie kosmetyki i dobre z
sklepie fryzjerskim, by były zawsze dobrze nawilżone. A teraz to nawet
najlepsze odżywkimi nie pomogą bo wyglądam komicznie. Jestem załamana, za dwa
tygodnie wracam do pracy po urlopie macierzyńckim i chciałabym naprawdę
ładnie wyglądać.