bielactwo..:((

10.06.05, 10:13
witam serdeczniesmile
ja zmagam się z bielactwem juz chyba 12 lat...odziedziczyłam po tacie.. czy
ktoś jeszcze ma ten problem? a może znacie jakiś sposób na "wyleczenie"..
czekam na znak.pozdrawiam.
    • dorotakatarzyna Re: bielactwo..:(( 11.06.05, 00:56
      Zajrzyj na "zdrowie". Ja mam chorą córeczkę. A właśnie ktoś podawał adres do
      kliniki w Warszawie zajmującej się leczeniem bielactwa. Chyba warto spróbowac.
      A mogłabyś mi powiedziec, jak maskujesz plamy? Bo Ania ma je na twarzy, i
      niedługo będzie je chciała ukryc. Próbowałyśmy krem tonujący nivea, ale kiepsko
      to wygląda.
    • mama_anka Re: bielactwo..:(( 15.06.05, 22:47
      Witam! Mam ten sam problem - bielactwo od urodzenia. Początkowo tylko na nodze,
      a od ładnych paru lat również (i głównie!) na dłoniach i wokół ust. Trochę mnie
      przeraża że z roku na rok bielactwa na rękach jest coraz więcej. Nie mam na to
      rady, chyba się przyzwyczaiłam... W zimie nie widać, a latem... jakoś to znoszę.
      Szczerze mówiąc nie miałam pojęcia że to jakkolwiek można wyleczyć...?!
      Jak się czegos dowiesz, to chętnie poczytam smile)
      Pozdrawiam serdeczenie
      mama_anka
      • dorotakatarzyna Re: bielactwo..:(( 16.06.05, 09:55
        Moja córeczka jest już zapisana na wizytę do Warszawy. Ulica Towarowa 22, tel
        (0-22) 624-30-33
        Przyjmuje tam niejaka pani Bourian, Francuzka. Dowiedziałam się, że trzeba
        będzie stosowac smarowania jakimiś drogimi preparatami, i naświetlania lampą
        UVB-311nm. Podobno jest duża szansa na wyleczenie, chociaż to potrwa parę
        miesięcy i będzie dużo kosztowac.
        Jak chcesz więcej poczytac, to zajrzyj na stronę Vitiligo.prv.pl, do księgi gości.
        Może to naprawdę jakaś szansa? Ja chcę ratowac dziecko, więc spróbuję.
    • aniadawid1 Re: bielactwo..:(( 16.06.05, 13:49
      mój partner od trzech lat jest na diecie dr.Kwaśniewskiego, jest to dieta
      polegająca na jedzeniu głównie tłustych rzeczy, ale skuteczna, plamy nie
      powiększają się tylko robią się na nich brązowe plamki, jest to powolne ale
      pomaga. Tą dietą można wyleczyć nie tylko bielactwo ale wymaga to wyrzeczeń.
      • dorotakatarzyna Re: bielactwo..:(( 17.06.05, 11:15
        Też czytałam o tej diecie. Ale gdy przeczytałam, że chorzy na bielactwo powinni
        jeśc skórki z brązowych świń, to zwątpiłam. To jakaś szarlataneria. A poza tym
        sama próbowałam tej diety przez dwa tygodnie, i bardzo źle się na niej czułam,
        przede wszystkim straszne zaparcia.
      • mama_anka Re: bielactwo..:(( 17.06.05, 11:40
        dzieki za infosmile)
        ale chyba zostane przy swoim bielactwie, wolę to, niż zjeśc cokolwiek
        tłustego...
        ewentualnie uzbieram kaskę na to leczenie w Wawie na Towarowej smile)))

        ania vel mama_anka
        • merusia Re: bielactwo..:(( 18.06.05, 09:51
          mnie lekarka zapisala masc Protopic, jest to masc na atopowe zapalenie
          skory,ale w fazie badan odkryto,ze pomaga na plamy bielacze... no i smaruje i
          zeby nie zapeszyc,ale chyba pomaga... masc jest dosc droga bo 30g tubka
          kosztuje ponad 200pln,ale warto sprobowac... a ta Francuzka to mowi po polsku,
          tak???smile
          • dorotakatarzyna Re: bielactwo..:(( 19.06.05, 07:42
            Podobno mówi po polsku, dowiem się dokładnie jak już tam pojedziemy. No właśnie,
            ona też przepisuje Protopic, albo Elidel, albo Vitix, a potem się to naświetla UVB.
            • krzysiowamama tuszowanie plam 19.06.05, 08:37
              Witam.

              Nie mam bielactwa,ale mam 2 male blizny pooperacyjne które skutecznie tuszuje
              kosmetykami firmy kryolan, jest to specjalna linia kosmetyków do szczególnych
              przypadków np blizny,oparzenia ,bielactwo,naczyniaki.Sama stosuje i jakosc jest
              świetna, sa wodoodporne wiec nadają sie na latosmileCeny nie sa najniższe ale za
              korektor na małe zmiany zapłaciłam w granicach 14 zł, podkład około 60 zł-
              kosmetyki nie są dostepne w sklepach ,mozna je kupić w specjalnych zakładach
              (znacznie drożej)lub w sklepikach internetowych(tylko wtedy trzeba wiedziec
              jaki kolor sie chce i dokładnie jaki kosmetyk),w sklepikach wychodzi o 50 proc
              taniej!!naprawde polecam, ja samam wiem jak ciezko miec jakies widoczne
              mankamenty,mnie te kosmetyki bardzo pomogły(blizny)może i Wam się udasmilesmilejakby
              co to służe radąsmilepozdrawiam Krysia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja