schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przylaczy?

24.07.05, 18:18
Wlasnie, schudlam ostatnio 12kg i to mi wystarczy. Teraz chce utrzymac wage,
tzn z glowa ukladac codzienny jadlospis i trzymac sie tego. Samemu troche
nudno, moze ktos sie chce przylaczyc?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&a=26459236
    • agatkaros Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 29.07.05, 23:26
      A możesz zdradzić tajemnicę jak to zrobiłaś? Ja podczs ciąży przytyłam aż 19
      kg, minęło 3 tygodnie od porodu, straciłam 12, ale jeszcze 7 mi zostało. Muszę
      się tego pozbyć!!! Dodam, że karmię piersią, więc drastyczne odchudzanie nie
      bardzo wchodzi w grę sad(
      • palma30 Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 31.07.05, 14:08
        Ja schudłam 2 kilo ale jak sobie pofolguje to waga wraca, najlepsza dieta
        to "mż" (mniej żreć)tylko wtedy trzeba do końca życia się pilnowac i jeść małe
        porcje.
        • lusia73 Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 01.08.05, 09:24
          Byłam na kopenhaskiej,schudłam 4kg.Teraz znowu przybieram na wadze(ważę się co
          rano od 2 dni mam o 0,6kg więcej niz po odchudzeniu)i jak tak dalej pójdzie
          wrócę do poprzedniej wagi.Też bardzo chciałabym wiedzieć jak dokonałaś tej
          sztuki i pozbyłas się tych 12 kg.Ja chętnie zgubiłabym jeszcze z 5kg.Pozdrawiam.
          • mmm265 Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 03.08.05, 01:10
            ja przed ciaza mialam 63 kilo,przytylam 15 a teraz waze 54!(po 4 miesiacach od
            porodu)
            niewiem jak to sie stalo!
            karmie piersia i wypijam hektolitry wody mineralnej(niegazowanej)moze to jest
            sposob.
            pozdrawiam
      • ese1 Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 08.08.05, 10:07
        czesc,
        juz myslalam, ze nikt nie bedzie zainteresowany moja propozycja.
        Rodzilam w polowie kwietnia. 1.05 (czyli jakies 3 tyg po porodzie) wazylam
        80kg, teraz waze 68, czyli dokladnie ile wazylam przed ciaza (moj wzrost
        174cm). Do momentu, kiedy nie zeszla mi nadwaga odstawilam zupelnie pieczywo i
        slodycze oraz ziemniaki. Silna wola samozaparcia, oczywiscie caly czas karmie
        piersia. Po godz 18.00 nic juz nie jadlam az do sniadania, tylko pilam glownie
        wode. I tak przez 3 miesiace, kiedy moja waga wrocila do normy. Teraz chce
        wytrwac i zmienic moja diete i przyzwyczajenia tak, aby nie wrocic do nadwagi.
        Dlatego tez szukam sprzymierzencow.
        Pozdrawiam
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&a=26459236
    • robsylwia Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 16.08.05, 15:57
      chętnie do was dołączę , w zeszłym roku schudłam 20 kg ( z 74 kg na 54kg )
      czułam się super niestaty w ciągu roku trochę mi znów przybyło aktualnie waże
      62kg ale przy wzroście 160 cm to jeszcze nie tragedia więc chętnie dołączę do
      waszego grona może uda mi się coś zrzucić, ale będę się cieszyć jak utrzymam
      obecną wagę. Pozdrawiam Sylwia
      • kikamama Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 17.08.05, 11:29
        ja tez chetnie dolacze.jestem na tym forum rekordzistka chyba-w dniu porodu
        wazylam 95 kilo dzis waze 63smilesmilesmileTo mniej niz w liceum,hihi.Mysle ze karmienie
        piersia to ansz wielki sprzymierzeniec.Picie duzej ilosci wody i ograniczanie
        jedzenia to podstawa.Dlugie spacery z dzieckiem tez sa super.Teraz
        najwazniejsze to utrzymac wage-wlasnie skonczylam karmic piersia.Pozdrawiam i
        trzymam kciukismile
    • agatkaros Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 17.08.05, 22:24
      Dziś mija 6 tygodni od porodu, zrzuciłam 14 kg, zostało jeszcze 5 do wagi
      sprzed ciąży. Wierzę, zę wrócę do swojej wagi, póki co dużo piję, pilnuję się z
      jedzeniem i karmię piersią. Trzymam kciuki za Was, a Wy trzymajcie za mnie.
      pozdrawiamy
      Agata i Kacperek smile)
      • ese1 Re: schudlam i chce utrzymac wage - kto sie przyl 19.08.05, 20:14
        Fajnie, ze sie wpisujecie. Najwazniejsze to utrzymac silna wole. Ja sobie
        pozwalam na troche wiecej - czyli na jakis smaczny deserek z kawusia, raz w
        tygodniu - w niedziele. W pozostale dni twarde reguly, chociaz na utracie wagi
        szczegolnie mi nie zalezy. Rano platki na mleku, pozniej dobry i syty obiadek
        bogaty w warzywa, kolacja skromna nie pozniej niz o 18.00 no i duzo wody.
        Calosc jakies 1800kcal. Pije tez czerwona herbatke, ona tez swietnie dziala.
        Tak wiec jutro rano plateczki (hm.. juz sie nie moge doczekac)
        pozdrawiam i powodzenia
        Ewa
        • kuba1206 gratuluję CI!!!! 24.08.05, 07:08
          a ja uwielbiam zimniaki i pieczywo buuuu,
          co jadłas na obia jak nie jadłas ziemniaków????, a bez pieczywa da sie zyc
          smile ????
          jak wygladały śniadania, zawsze jesz tylko płatki, nie znudziło ci sie???
          mnie brakuje silnej woli no i ta monotonia posiłków mnie stresuje.
          • ese1 Re: gratuluję CI!!!! 24.08.05, 08:15
            Nie zaprzeczam, ze zycie w pewnym momencie stracilo smak. Ale widok ubywajacej
            wagi byl jeszcze milszy. Zaczelam jesc juz wszystko, jak przestalam miec
            nadwage, ale w rozsadnych ilosciach. Wiec juz jem pieczywo i ziemniaki, bo i
            one sa w codziennej diecie wymagane. I przyznaje, ze tu silna wola to podstawa.
            Ale sa tez inne diety i sposoby, dla mnie ta byla jednak najlatwiejsza.
            • mlenka78 Re: gratuluję CI!!!! 08.09.05, 09:02
              No chyba pobiłam rekord w dniu porodu ważyłam 104,5 SZOK!!!!!!!!! a wydawało mi
              się że nie objadałam się Faktem tez jest że urodziłam duże dziecko 4,580 kg a
              teraz mój synuś ma 7,5 miesiąca a ja ważę 69 kg Jesem z siebie dumna karmię go
              nadfal piersią a moja dieta niestety wymuszona jest prze synka ma AZS więc ja
              muszę unikać mleka i jego przetworów czekolady jajek itp czyli wszystko to co
              uwielbiam. Najbardziej to szkoda mi mleka bo je uwielbiamDziewczyny głowa do
              góry Po porodzie da sie schudnąc Pozdrawiam
              • fifkaa Re: gratuluję CI!!!! 08.09.05, 09:38
                ja w dniu porodu ważyłam 88 kilogramów i myślałam, że tylko ja taka zdolna
                byłam żeby aż tyle utyć, bo teraz jak patrze na przyszłe mamusie to jestem
                normalnie w szoku!!! Nóżki chudziutkie, rączki chudziutkie, tylko brzuszek, a
                co najlepsze najczęściej są już w 8-9 miesiącu. Buuu, czemu ja tak nie tyłam??
                No pewnie przez te wielkie śniadania, podwójne obiadki, olbrzymie kolacyjki
                oraz hurtowe ilości słodkości...
                Najlepsze, że wszyscy mnie pocieszali "nie przejmuj się, ona ma taką po prostu
                figurę, nie tyje i tyle", a potem jak przyjrzałam się kilku moim znajomym co
                jedzą w ciąży to zdębiałam. Przykładowy jadłospis kobiety ciężarnej wygladał
                tak:
                śniadanie: jogurcik, najlepiej malutki danonek, taki jaki ja teraz daje mojej
                małej
                obiad: gotowana marchew, kawałek gotowanej piersi z kurczaka
                kolacja: nic, ewentualnie jabłko
                • fifkaa Re: gratuluję CI!!!! 08.09.05, 09:42
                  heh za szybko wysłałam (przeklęty enter!)
                  Podjadania oczywiście zero!!!
                  Oczywiście żeby nikt się nie czepiał, że jedzą tak mało, w trakcie imprez jadły
                  troszkę ciasta, a potem następnego dnia rezygnowały z jakiegoś posiłku...
                  I jak tu przytyć???
                  Ja pomimo tego że przytyłam duuużo, już zrzuciłam 30 kilo, jeszcze tylko 6 i
                  będzie super. A przynajmniej mogę sobie powspominać ciążę jako ogromnie
                  przyjemny okres w moim życiu, gdy jadłam dosłownie wszystko na co miałam
                  ochotę, bez najmniejszych wyrzutów sumieniasmile Ehh to były czasy...
                  • ese1 a mnie wkurzaja... 09.09.05, 10:28
                    ..moje kolezanki w ciazy, ktore jak tylko sie z nimi spotykalam to opowiadaly
                    na dzien dobry jak malo to przytyly i upojaly sie tym stwierdzeniem przez
                    pierwsze 10 minut, jakby to tylko bylo najwazniejsze na swiecie kiedy jest sie
                    w ciazy. Rowniez nie zaluje, ze przytylam duzo w ciazy, poniewaz te kg szybko
                    stracilam z nawiazka. Niech zyje zdrowa, bezstresowa ciaza wolna od myslenia o
                    glupich kilogramach. Zgadzam sie z wami dziewczyny!!!

                    TAK TRZYMAC!!!
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&a=28331878
                  • asik2 Re: gratuluję CI!!!! 13.09.05, 19:50
                    Wiecie co?! Ja w ciąży pierwszej przytyłam 30kg, a w drugiej 40 kg naprawde.
                    Nie ma się czym chwalić, bo jest teraz co zrzucać. A powiem tak pierwsza ciąża
                    22lata, zrzuciłam te 30 kg w pół roku nawet nie wiem jak, a teraz 29lat i już
                    półtoraroku ma córunia, a ja jeszcze 7kg doprzodu.Chodziłam 2x w tyg. na
                    aerobik i stosowałam różne diety. Więc wiek może tez ma jakieś znaczenie??
                    • ese1 Re: gratuluję CI!!!! 15.09.05, 07:21
                      no, kochana, wiek ma znaczenie, ale nie taki jak twoj. ja mam 33 lata.
                      wprawdzie 40kg to duzo, ale wszystko da sie zrobic. sprawdz moze najpierw swoj
                      poziom hormonow. jezeli wszystko jest OK, to jezeli sama juz nie dajesz rady, a
                      oczywiscie chcesz!, idz po rade do jakiegos dietetyka
                      • fifkaa Re: gratuluję CI!!!! 20.09.05, 21:28
                        Co by zrzucić te ostatnie kilogramy polecam Ci herbatkę Regulavit2 z senesemsmile
                        Naaaprawdę działa!!!
                        • kata74 Re: gratuluję CI!!!! 23.09.05, 08:14
                          właśnie- utrzymać efekt odchudzania. mnie po ciąży zostały 4 kgo poprzez post
                          owowcowo - warzywny zrzuciłam je, i dopiero teraz dobrze się poczułam chociaż
                          marzy mi się jeszce 2 mniej. no ale teraz to jest koszmar na wszystko uważam co
                          jem a i tak jak mnie cos opęta to zrzeram więcej niż powinnam. nie jestem
                          bardzo stanowcza. co mi się udalo mocno ograniczyć ziemniaki i pieczywo. często
                          robię sobie jakieś salatki na śniadanie lub kolację, no jak jem ziemniaki to
                          bez mięsa, a mięso to z warzywkami.
    • kasiazk przylaczam sie 29.09.05, 13:32
      Czesc, chetnie przylacze sie gdyz mam podobny cel. Po ponad 3 latach po
      porodzie synka, wielu nieudanych probach, niezadowoleniu z wygladu, wzielam sie
      za siebie i schudlam 11 kg. Z rozmiaru 40 spadlam do 36 i jest super. Wiem
      jednak ze walka nie jest skonczona, teraz walcze z utrzymaniem wagismile
      Pozdrawiam
      Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja