berecik7
13.10.05, 12:12
Słuchajcie, czy którejś z was udało się za pomoca jakiekoś cudownego sposobu
RADYKALNIE poprawić stan włosów. Ja już mam dość. Nie jest ich niby mało, ale
są beznadziejnie wręcz cienkie (zwłaszcza w okolicy czoła, więc robi mi się
uroczy placek). Dopóki ma krótką fryzurę, jeszcze jako tako wyglądam, ale
każda próba zapuszczenia choćby do ramion to porażka. W ogóle się nie
układają, brakuje chocby minimalnej spręzystości, żadne cudowne szamopny
powiekszające objętość nie pomagają. chyba się ogolę na łyso. Najgorsze jest
to, że muszę myć i układać (z pół godziny) codziennie, bo już po jednym dniu
wyglądają dramatycznie.