hauck
19.02.06, 22:07
Witam!!!
Do tej pory podczytuję zmagania dzielnych Mam, a sama???... wstyd sie przyznac. Wiosna tuż tuż... a kilogramów mi jakos nie ubywa. Nic i nikt nie moze mnie zmobilizowac .Licze na Was i na to ,że jak "publicznie" oświadczę, że naprawde zaczynam od poniedziałku to ....uda sie?... tak, tak uda sie!!!Juz sie zaopatrzyłam w zestaw herbatek z Herbapolu, chrupki chlebek, butlę wody,hm nieźle brzmi. Cel: 10 kg. Obenie mam 60 kg,a marzy mi sie 50 kg przy moich niecałych 158 cm wzrostu. Prosze trzymajcie kciuki, dołączcie sie , piszcie jak wam idzie. Takich wątków jest juz bardzo wiele ,ale ja musiałam napisac ,juz mi lepiej(i lżej...) .Pozdrawiam cieplutko Sylwia