zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże

27.02.06, 01:54
nie wiem czy było jużo tym na forum ale podam wam jak robiła tak moja siostra
(kruszynka dla której brzuszek był naprawde sporym obiążeniem) - po trzech
ciążach rozstępy ma tylko na piersiach - bo jej je nagle wysadziło... a
brzuch jest pierwsza klasa. otóż siostra codziennie od samego początku ciąży
pracowała nad swoim brzuszkiem w ten sposób że ściskała skórę na brzuchu
kciukiem i palcem wskazującym i lekko przekręcała-naciągała ją. nie pamiętam
kto jej tą metodę polecił, chyba gdzieś o tym wyczytała, w każdym razie jej
to pomogło. stosowała w obrębie całego brzuszka. moja druga siostra raczej
tak się nie bawiła i ma rozstępy, więc może warto spróbowac choćby siedząc
przed tv. powodzenia smile
    • weronka77 Re: zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże 27.02.06, 08:32
      Ja nie miałam na brzuszku,tylko na piersiach.POdobno rozstepy to w duzej mierze
      geny,podobnie jak żylaki.Na wszelki wypadek piłam dużo soku
      jabłkowego,smarowałam kremem Penaten przeciw rozstępom i tyle.Na brzuszku nie
      ma ani śladu.
      • agatkaros Re: zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże 27.02.06, 11:18
        Jeśli rozstępy po ciąży to geny, to ja jestem wyjątkiem od reguły. Obydwie moje
        siostry mają rozstępy, a ja ani jednego. Od początku ciąży dbałam o ciało, do 5
        miesiąca smarowałam się codziennie oliwką johnsons, a następnie kremem
        zapobiegającym rozstępom Mustella.
      • m125 Re: zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże 27.02.06, 18:42
        o soku jablkowym nie slyszalam w kwestii rozstepow. o co chodzi?
        • weronka77 Re: zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże 03.03.06, 09:46
          O witaminy zawarte w tym właśnie owocku.
    • moreno500 Re: zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże 03.03.06, 09:40
      a my z mamą (4 dzieci) i siostrą nie mamy, więc wierzę w geny. martwię się za
      to o moją córkę, bo mój mąż ma, więc czyje geny weźmie? w tym wypadku lepiej
      wybrać moje. aha, całą ciążę brzuch tylko nawilżałam, od razu wszystkim
      obwieściłam, że udowodnię, że to geny i żadnego specyfiku stosować nie będę. i
      miałam raję!
      • justynnka Re: zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże 06.03.06, 13:22
        pewnie ze geny.nie mam po ciązy ani jednego rozstepu - na piersiach równiez.
        zasługa genów i oliwki johnsona. miałam równiez mustelę ale nie mogłam znieśc
        zapachu i tej kleistej warstwy na skórze. a szczypasnia skóry brzucha raczej
        bym nie ryzykowała - u mnie siniaki gwarantowane.

        justynnka ,mama Kajusi ( 14.02.2005)
        • aniav244 Re: zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże 15.03.06, 13:45
          a ja mam kolezanki które nie robiły dokładnie NIC i nie mają ani jednego
          rozstepu. a ja 2 razy dziennie (nawet jednego dnia nie opuściłam) smarowałam
          się najpierw kremem (mustela lub gerber) i na to jeszcze oliwka i mam rozstępy
          od pępka w dółsad jedyne co teraz mogę zrobić (i robię oczywiście)to zafundować
          sobie mezoterapię.kosztowne i nieco bolesne ale widzę efekty. oczywiście nie
          łudzę się ze te paskudztwa znikną z mojej skóry ale przynajmniej będą mniej
          widoczne...
          • sabi35 Re: zapobieganie rozstępom - może komuś pomoże 15.03.06, 14:04
            hmmm, to chyba was rozczaruję.
            W pierwszej ciąży nie smarowałam się kompletnie niczym, nie mam ani jednego
            rozstępu (jedynie bardzo malutkie i blade z okresu dojrzewania na piersiach).
            W drugiej kupiłam sobie dla uspokojenia sumienia Vichy przeciwko rozstępom i
            nie mam żadnego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja