Dlaczego nie chudnę?

03.04.06, 11:17
Chyba mnie szlag trafi! Mniej wiecej od poczatku roku probuje schudnac i
nic!!! Waga stoi w miejscu - moze Wy mi pomozecie, bo nie wiem co robie zle?

Stosuje diete 1000 kalorii, w dodatku staram sie nie jesc weglowodanow i nie
laczyc bialka z weglowodanami. Jem zdrowe rzeczy. Chodze 2 razy w tygodniu na
aerobik. Smaruje sie kremem wyszczuplajacym i zrobilam peeling z kawy, bo
zalezy mi szczegolnie,z eby schudnac w biodrach i udach. Waga ani drgnie i w
udach/posladkach nie stracilam ani centymetra!!! Jak to mozliwe?
    • justiniano Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 12:42
      u mnie to samo sad
      ćwicze, mniej jem, do tego L karnityna i CLA i waga mało drgnęła 1 kg może?
      trochę może luźniejsze spodnie, ale jakoś opornie mi to idzie, waga stoi???
      podłączam się do pytania!!!
      • aqua_77 Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 13:14
        A od jak dawna stosujesz dietke?

        U mnie na wadze ubylo 0,7 kg!!! Bezczelnosc! A w spodniach w ogole nie czuje
        roznicy (zreszta na poczatku pomierzylam sie centymetrem i sprawdzilam, ze nic
        nie ubylo). A za 3 tyg. ode na wesele i chcialabym wejsc w moja piekna sukienke
        sprzed ciazy... A tu za ciasno w biodrach i udach... Niestety po porodzie
        zmienila mi sie troche figura. Z rozpaczy rozgladam sie juz za jakimis
        sciagajacymi rajstopami, hehe.

        aha - ja zdecydowalam, ze nie biore zadnych wspomagaczy (no, pije czerwona
        herbate) i jem duzo zdrowych rzeczy - szczegolnie warzyw i owocow.
    • sabi35 Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 13:26
      Może już jesteś szczupła i masz wygórowane ideały? Uprawiając sport i stosując
      zdrowe odżywianie osiąga się wagę i figurę optymalną, a nie idealną...
      • aqua_77 Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 20:37
        Waze 60 kg przy 168 wzrostu, czyli +2 kg w stosunku do wagi przed ciaza. I
        wlasnie te 2 kg chce zgubic (moj synek ma juz 1,5 roku i dlugo nie
        przeszkasdzala mi zwyzka kilogramow, ale teraz sie zawzielam, bezskutecznie hihihi)
    • justiniano Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 13:42
      Ja chcę schudnąć do mojej wagi z przed ciąży ok 5 kg, no i narazie jakoś mało
      ubywa, mniej jem i ćwiczę tak od 1-1,5 miesiąca. Czasem coś tam zjem za dużo,
      np wczoraj spagetti na mieście i 2 czekoladowe cukierki....ale takto staram się
      jeść mało i w sumie to jogurty i warzywa i jakoś mało idzie w dół!!
      Moja optymistyczna teoria, że ćwicząć trochę mieśnie zaczynają ważyć, a tłuszcz
      się i tak spala i dlatego waga mało idzie w dół, ale i w spodniach jakoś za
      dużo luzy nie mam - trochę sad
      od dziś zaczynam się bardziej kontrolować smile
      dziś tylko dwa jogurty i po południu jakiś lekki posiłek smile

    • moniqep Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 20:00
      Ciekawe ile wazysz i ile masz wzrostu? Moze nie masz z czego chudnac? Choc jesli
      stosujesz diete 1000 cal.to dziwne,ze nie chudniesz ,bo 1000 cal to glodowka. Ja
      mam pewne zastrzezenia co do twojej diety. Nie jestem dietetykiem wiec nie umiem
      tego fachowo wyrazic ale ,zeby spalac tluszcze potrzebne sa weglowodany. Jedz
      kasze,ryz(nie bialy tylko basmati,brazowy). Na mnie nie dzila dieta nie
      laczenia. Tobie tez radze jesc prawie wszystko tylko o wiele mniej. Aby chudnac
      zdrowo,nie stracic miesni tylko tkanke tluszczowa potrzebne jest aby jesc bialko
      i dobre weglowodany.Nie jedz smazonego,slodyczy,bialego pieczywa,bialej
      maki,ziemniakow,kluchow,(choc makaron al dente z dietetycznym sosikiem mozna)
      ,ponoc musli tez nie jest wskazane.Ja zastepuje jogurty maslanka.(ma mniej cal).
      • moniqep Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 20:06
        Oczywiscie trzeba jest regularne posilki najlepiej o stalych porach.Nie wolno
        sie glodzic a ciagle czegos podiadac. Bo tobie wydaje sie ,ze nic nie zjadlas,ze
        jestes ciegle glodna a jednak zjadlas i nie chudniesz.Ja jem 4 razy dziennie ok
        18-19 ostatni posilek. Zauwazylam,ze jesli jem zdecydowanie za malo i molo
        zroznicowanie,jestem oslabiona a nie chudne jakby moj organizm trzymal kurczowo
        tluszczyk.Ostatnio schudlam 2 kg przez 2 tygodnie. A jadlo tak jak ci
        napisalam(post wyzej) Teraz bedzie wolniej ale wiem ,ze cos sie ruszylo.
      • aqua_77 Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 20:42
        Wydaje mi sie, ze jem wlasnie tak jak napisalas... Weglowodanow malo - czasem
        troche ciemnego pieczywa.

        1000 kcal (no moze jem troche wiecej, staram sie nie katowac, tylko jesc zdrowo
        i duzo warzyw) to nie jest glodowka, jezeli dobrze dobierasz posilki

        jw. napisalam waze 60 kg przy 168 wzrostu i chce wrocic do wagi sprzed ciazy
        czyli 58 (chociaz moje marzenie to 55, ale raczej sie nie ludze, ze sie uda...)
        Najbardziej mnie wkurza, ze po ciazy zmienila mi sie figura, tak jakby
        poszerzyla mi sie miednica... Ale z drugiej strony dla takiego Wielkiego SkARBA,
        jak mam w domu warto miec kilka cm w biordrach, hehe
        • jopiec Re: Dlaczego nie chudnę? 03.04.06, 21:58
          No to mnie zdołowałaś.Mam 166cm i 65kg i myślałam sobie do tej pory,że nie jest
          źle.Pewnie,że chciałabym schudnąć,ale 60kg by mnie satysfakcjonowało(myślę,hihihi)
    • niebieskadziewczyna Re: Dlaczego nie chudnę? 04.04.06, 02:24
      moze jakies problemy hormonalne (czeste po ciazy wahania hormonow)
      lub tarczyca??
    • weronikarb Re: Dlaczego nie chudnę? 04.04.06, 10:17
      a mi ostatnio ręcę opadły. Mierzę 174, waże 66 - 70 kg. Jak przechodze na diete
      tzn ograniczam (nie katuje sie) jedzenie - waga wskakuje na 70 i wiecej.
      Natomiast jak dam na luz jem to na co mam ochote i w ilościach ze nieraz pękne
      waże 66. I co to może być? Właśnie wczoraj weszłam na wagę bo od piątku niemogę
      opanować obżarsstwa np. wczoraj rano zjadłam pól pudełka ptasiego mleczka sad
      No i waga spadła smile A jak ograniczyłam jedzenie, wyszłam pograbić w ogrodzie,
      przekopać i pobawić się z małym to skoczyła do 70. Czy ktoś tak ma i co robić?
      Acha z mlecznymi przetworami muszę uważać - tyje od nich jak głupia. Niemam
      pojęcia jaka dieta by była super
      • aqua_77 Re: Dlaczego nie chudnę? 04.04.06, 10:34
        To faktycznie dziwne... Moze po okresie kiedy mniej jesz waga spada dopiero po
        pewnym czasie, kiedy Ty juz zdazysz zjesc pol paczki ptasiego mleczka wink))

        Faktem jest, ze ja tez jak jem do woli to owszem waze wiecej ale ok. 1 kg, a
        jak sie odchudzam to waga mi spada o ten 1 kg i staje, chocbym stawala na
        glowie i stoi sobie w miejscu sad
      • toberka Re: Dlaczego nie chudnę? 04.04.06, 10:54
        Mnie to nie dziwi, bo ja mam tak samo, im więcej jem tym bardziej chudnę, niby
        to wbrew logice ale u mnie tak jest. Przy wzroscie 165 ważę 49kg a jem 6
        posiłków dziennie ostatni po 20. Moja babcia ma tak samo, niestet siostra i
        mama nie.
    • gruba-buba Re: Dlaczego nie chudnę? 04.04.06, 14:12
      Prawda jest taka, że im bliżej się jest ideału wagowego tym trudniej zrzucać
      właśnie te ostatnie kilogramy.
      Dlatego nalepsze efekty mają największe grubasy i to głównie na początku swojej
      przygody z odchudzaniem.

      "Chudzielcom" proponuję zdecydowanie więcej ruchu aerobowego (rower, bieganie,
      aerobik, pływanie), a nie tylko dietkowanie i aerobik max dwa razy na tydzień.
      Za mało.

      No i bez picia dużych ilości wody mineralnej kiepsko idzie odchudzanie. Trzeba
      wypłukiwac wszystkie uboczne produkty spalania własnego tłuszczyku. Inaczej
      równowaga chemiczna następuje i proces spalania, cały metabolizm przebiego
      ślimaczo lub staje w miejscu. Woda, woda, woda!
      • karmasz Re: Dlaczego nie chudnę? 04.04.06, 17:08
        Uwielbiam jesc.Konkrety i slodycze.Nie tyje az tak bardzo ale jednka tyje jesli
        sie obiadam.odchudzanie idzie mi slimaczo.Zawsze latwiej przytyc niz tyle samo
        schudnac.Zazdroszcze,ze inni moga jesc do woli swoje ulubione potrawy i chudnac
        albo nie tyc.Po co wiec sie odchudzac i sobie odmawiac skoro jedzac wszystko
        waga jest ok.Moj moz ma to szczescie.Jest szczuply,troszke umiesniony.Moze zjesc
        kazda ilosc o kazdej porze dnia i nocy.Nie tyje i nadaj ma miesnie brzucha.A nie
        sadelko tak jak ja.
    • bba75 Re: Dlaczego nie chudnę? 04.04.06, 19:46
      Może to dziwne, ale najtrudniej jest właśnie zgubić kilka kilogramów - trudniej
      niż kilkanaście lub kilkadziesiąt. Musisz się bardzo uzbroić w cierpliwość.
    • mmarusia Re: Dlaczego nie chudnę? 04.04.06, 20:43
      A slyszalas teorie Michela Montignaca o kaloriach? Ja w to wierze i nie licze
      kalorii.Staram sie stosowac do Metody Montignaca.Nie jestem taka szczupla
      (tak,tak smile ) jak Ty i napewno mi teraz latwiej zrzucic zbedne kg.Na metodzie
      jestem od konca lutego.Schudlam ok.7kg.Czuje sie swietnie,mam duzo
      energii.Cwicze bardzo sporadycznie,ostatnio bylam na basenie.Wlasnie! polecam
      Ci basen,bo plywanie pieknie ksztaltuje nogi!
      • aqua_77 Re: Dlaczego nie chudnę? 05.04.06, 09:25
        Faktycznie basen to dobry pomysl! Musze sie wybrac.

        Slyszalam teorie Montignaca i nawet troche stosowalam do towarzystwa mojemu
        mezowi, ale o ile na niego dziala swietnie to na mnie w ogole. Generalnie wiem,
        ze liczenie kalorii to jakis przestarzaly wynalazek wink ale jedyny raz w zyciu
        kiedy udalo mi sie schudnac to bylo wlasnie na diecie 1000 kcal, a ostanio
        czytalam cos na temat diet i wiele z nich jest niezdrowych (nie mam zamiaru
        rujnowac sobie zdrowia, a wrecz przeciwnie uwazam, ze dieta powinna isc w parze
        ze zdrowym odzywianiem), a przy diecie 1000 kcal mozesz jesc wszystko, wiec
        mozesz ja dobrze zbilansowac.
        • sabi35 Re: Dlaczego nie chudnę? 05.04.06, 09:32
          tak, tylko że diety ograniczające to w większości przypadków murowany efekt jo-
          jo (chyba że zmienia się przyzwyczajenia dietetyczno-ruchowe)
    • janowa Re: Dlaczego nie chudnę? 05.04.06, 10:00
      Porzuc diete 1000 cal. Przerabialam to, chudlam tylko przez pierwsze 2 tygodnie,
      a potem nic kompletnie. To dlatego, ze takie diety spowalniaja przemiane materii
      i organizm probuje przetrwac na ograniczonej dawce energii. To jest mechanizm,
      ktory wyksztalcilismy, zeby przetrwac w okresach wielkiego glodu. Proponuje
      ograniczyc zle weglowodany, slodycze/cukier i duzo sie ruszac. No i oczywiscie
      nie podjadac miedzy posilkami.
      Przeciez nie bedziesz na tej diecie do konca zycia, wiec efekt jojo jest
      bradziej niz prawdopodobny, nawet jesli jeszcze schudniesz.

      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • aqua_77 Re: Dlaczego nie chudnę? 05.04.06, 10:39
        Hmmm... wiem, ze to nielogiczne, ale jedyna dieta w zyciu, na ktorej udalo mi
        sie schudnac to 1000 kcal i po niej az do ciazy zachowalam osiagnieta w ten
        sposob wage...

        A co do zlych weglowodanow, to ja ich nie jem na obecnej diecie (zjadam
        maksymalnie jedna grahamke dziennie, ew. troche kaszy raz w tygodniu). W
        zasadzie to mozna powiedziec, ze moja dieta w duzym stopniu opiera sie na
        Montignacu - jem glownie warzywa, troche owocow, malo weglowodanow, ryby,
        nabial, czasem mieso. I NIC!!! NIE CHUDNE!
        • mmarusia Re: Dlaczego nie chudnę? 05.04.06, 20:19
          A moze to wina nabialu? Monti cos o nim pisze,zeby nie jesc,ale dokladnie nie
          pamietam.Dla mnie to nie wchodzi w rachube,bo ser bialy,czy jogurt wlasnej
          roboty to musze zjesc.
          Jestem pelna podziwu dla Twojego meza,ze jest na Montim ! Moj tak do konca nie
          dal sie przekonac sad
          Idz na basen.Zobaczysz czy np.po mcu plywania,tak 2x w tygodniu beda efekty.
          Pij na czczo(jesli mozesz) sok z dwoch cytryn,do tego jakies 2 owoce.Pozniej,za
          ok.30min zjedz sniadanie.
          Acha,ja pije jeszcze kawe Cykoria.Ponoc pomaga w odchudzaniu.Jest smaczna i
          zdrowa.
          • joanka741 Re: Dlaczego nie chudnę? 05.04.06, 21:41
            A ja bronię diety 1000 kal.
            Dawno temu wink schudłam na niej w trakcie 4 msc 26 kgsmile) z wagi 90 na 64 przy
            176 wzrostu.
            Potem jedząc juz więcej schudłam jeszcze 5 kg. Nie miałam efektu jo-jo
            Byłam szczupła ok 6 lat, urodziłam 1 dziecko -nadal było dobrze.
            Dopiero po 2 ciazy padło wszystko.
            Aktualnie jestem 5 tydzień na diecie schudłam 11 kg.
            To prawda że grubasy mają lepiej bo szybko widać efekty na wadze.
            Potem kiedy wszystko zwalnia warto poćwiczyć aby zapotrzebowanie na kal
            wzrosło, co przy zmiejszonej podaży da swój efekt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja