Dodaj do ulubionych

Schudłam 20 kg :)

05.05.06, 06:52
Witam! Schudłam 20 kg w 9 miesięcy ale opiszę wszystko od początku.
Przed ciążą ważyłam 47 kg, natomiast w jej czasie przytyłam aż 25, myślałam,
że jak urodzę dzieciaczka to waga szybko wróci do normy ale tak się nie
stało. Przeszkadzało mi to strasznie i źle się czułam w swojej skórze.
Spodnie przedciążowe mogłam tylko włożyć do kolan he he he a bluzki pękały w
szwach. Moja mama poleciła mi dietę niełączenia i efekt był natychmiastowy
chudłam w oczach. Wcześniej stosowałam 13 dniówkę itp. i po utracie kilku
kilogramów następne przybywały ze zdwojoną siła. Teraz znów ważę 47 kg i
jestem szczęśliwa a Eryk ma zadowoloną i pełną życia mamę a mój mąż żonę.
Teraz zrobienie zdjęcia z moim synkiem i wstawienie go do syneczka bloga to
nie problem, wcześniej unikałam pozowania i się wstydziłam. Kochane naprawdę
polecam dietkę niełączenia bo warto!!!!
Obserwuj wątek
    • magdasg1 Re: Schudłam 20 kg :) 06.05.06, 07:34
      Przepraszam, że dopiero dzisiaj odpisuje...Ksiazka jest zielona,duży tależ z
      potrawą, biały napis "dieta rozdzielna" a w górnym prawym rogu zegarek i napis
      w małym czerwonym okienku "potrawy na szybko do przyrzadzenia w ciagu 10-30
      minut" Powodzenia
    • lulu29 Re: Schudłam 20 kg :) 07.05.06, 12:25
      Gratuluje wyniku!! ja w ciazy przytyłam 15 kg , teraz dzidzia ma już 11 miesiecy
      a ja waze mniej niż przed ciąża ale osiągnełam to w inny sposób wink . A powiedz
      mi co ze skóra np. na brzuchu i wogóle ?? czy w czasie tej diety ćwiczyłaś ??
    • madziaaaa Re: Schudłam 20 kg :) 08.05.06, 08:23
      a ja dziś czwarty dzień na diecie niełączenia i jest super, dobrze się czuję,
      nie chodzę głodna.
      O wiele fajniej niż na Montignacu. Tam byłam głodna i nie mogłam żyć bez
      ziemniaków i chleba. Teraz jakoś mogę. Wczoraj co prawda byłam na imieninach
      Taty i zjadłam kawałek makowca.Ale poza tym dzielnie się trzymałam. Jest ze mną
      ktoś jeszcze, kto tez próbuje?
      • mamarobcia Re: Schudłam 20 kg :) 08.05.06, 19:31
        Przyłaczam się do Was smile
        Minęło 9 msc o porodu, a zostały mi zbędne kilogramy, które ciężko jest mi
        zrzucić.
        Od wczoraj staram sie nie łączyć produktów, kupiłam też herbatkę czerwoną z Bio-
        active -ponoć pomaga przy odchudzaniu.
        Obecnie ważę 58 kg, 166 cm wzrostu
        Mój cel: 50kg, tyle ważyłam przed ciążą.

        www.pro_ana.gsi.pl/d_nielaczenia.html tu znalazłam cenne informacje na
        temat diety.
    • madziaaaa Re: Schudłam 20 kg :) 09.05.06, 08:39
      Ciekawe, w jakim tempie mnie się uda. Jeśli autorka postu schudła przez 9 m-cy
      20 kg , to ja w 5 powinnam 10. Choć i tak to indywidualna sprawa, ale tak
      bardzo bym chciała odnieść na tym polu sukces!
    • madziaaaa DO kochamcie 09.05.06, 08:42
      wejdź w gogle poszukaj, tam jest dużo fajnych rzeczy. ja wpisałam dieta
      niełączenia. nie podaję linku, bo nigdy nie wklejałam i nie wiem czy się uda,
      ale jak sama poszukasz to znajdziesz więcej informacji. Przyłączysz się?
      • kochamcie Re: Schudłam 20 kg :) 10.05.06, 08:31
        Zapoznalam sie z informacjami na temat diety, ktore sa w Internecie, no i bedzie
        ciezko. Powiedzcie, czego nie jecie? Kanapek? Obiadow z
        kasza/ryzem/ziemniakami/makaronem? Jesli macie jakies przepisy i rady bede
        wdzieczna za pomoc (tu albo mailem: kochamcie@gazeta.pl)
        Dzieki!
    • karolcia801 Re: Schudłam 20 kg :) 10.05.06, 08:41
      ja na diecie rozdzielnej byłam w tamtym roku..niestety wytrzymałam wtedy tylko
      1,5miesiaca-bład jaki popełniłam to taki że diete zaczełam przed Wielkanocą...
      Codziennie tez ćwiczyłam po 15-20min na steperze.
      Efekt-7kilo mniej. Czułam się rewelacyjnie..no ale po Wileknaocy zaczęłam jeść
      normalnie i wróciłam do wagi której niecierpię.
      teraz też przejdę spowrotem na t a dietę. Jest już duzo warzyw, owoców więc
      bedzie łatwiej.
      Trzymam kciuki za was dziewczymy!
      • kate8025 Re: Schudłam 20 kg :) 11.05.06, 08:05
        I ja sie przyłaczam, po porodzie to już trzy lata, po roku było mniej niz przed ciążą chociaż i tak za duzo, ale teraz to juz jest coraz gorzej i chyba cos źle jemy, boi mąż tez zaczął tyć ze mną. Zreygnowałam całkiem z chleba, to wiem na pewno, doczytam wszystko i tez sie za to biore od teraz

        tzrymajcie kciuki a ja ide na stepperek
        pozdrawiam
        • madziaaaa Re: Schudłam 20 kg :) 11.05.06, 08:26
          dziś 7 dzień, daję radę.
          Dziewczyny, jak stosujecie tę dietę, bo znalazłam kilka wersji. Jedna jest
          taka, że do południa można tylko owoce,soki potem dopiero jakieś mięsko.
          Znalazłam też informację, że Montignac to też dieta niełączenia.
          Ja dla siebie wybrałam jeszcze inną wersję. Je się 4 posiłki, normalne, nie np.
          same owoce, tyle, że nie łączę poszczególnych grup. Może będę przez to wolniej
          chudła, ale nie jest to chyba drastyczne dla organizmu, nie ma się takich
          pokus. od tygodnia nie jem żadnego pieczywa, ziemniaków, kasz, ryży makaronów,
          słodyczy, rzeczy mącznych. Zawsze jak byłam na jakiejś diecie, to mi tego
          brakowało i prędzej czy później sią rzucałam na żarcie. A teraz mi po prostu
          jest dobrze.Mięsko do tego góra surówki na obiad, na śniadanko warzywa i kilka
          plastrów wędliny, na kolację słonecznik lub rodzynki, w między czasie jabłka
          lub jakieś orzechy.Co Wy na to?
          • kate8025 Re: Schudłam 20 kg :) 11.05.06, 09:08
            Ja jeszcze czytam na ten temat, troche mam metlik, nie jest to dla mnie takie proste jak myslalam. musze to wszystko przetrawic smile
            Na razie zero chleba, makaronu, slodyczy

            nie wiem co z kawa? dozwolona czy nie?
            czytam dalej smile
            PS ja już po stepperku porannym, ale kondycja kiepsciutka, musimy z corcia isc na długi spacer, tyle, ze spi jeszcze
          • sabi35 Re: Schudłam 20 kg :) 11.05.06, 09:20
            Jedz węglowodany, ale w postaci nieoczyszczonej, grube kasze, pieczywo razowe,
            makaron razowy. Nie łącz ich z białkiem i dużą ilością tłuszczu.
            Zrezygnowanie z błonnika, witamin w zbożach może być niebezpieczne dla kobiet,
            bo pożywienie białkowe przyspiesza procesy w organiźmie, zakwasza i zatruwa
            organizm co może powodować szybszą degenerację komórek a tym samym ich
            nieprawidłowy rozwój (np. raka). Dlatego diety wysokobiałkowe nie są polecane
            przez dietetyków dla kobiet. Dużo lepsze są diety zbożowe, ale teraz panuje
            moda nie niejedzenie węglowodanów (tak jak dawniej tłuszczów).
            Dlatego sensowniejsza jest dieta niełączenia, w której wszystkie węglowodany są
            z pełnego przemiału, można też spokojnie zrezygnować z cukru.
            Jeszcze jedną zaletą jest nabieranie dobrych nawyków żywieniowych na całe życie
            (nie będziesz przecież całe życie rezygnować z chleba?)
            W razie potrzeby chętnie służę przepisami na np. biszkop z mąki razowej, chleb
            na zakwasie, bułki, kasze inne potrawy np. z warzywami mało znanymi (fenkuł,
            szpinak liściasty, pak choi, bakłażany itp.), nawet na potrawy z grila smile
            • madziaaaa do sabi35 11.05.06, 09:45
              No pewnie, że bardzo chętnie poproszę o przepisy.Jeśli tylko możesz to prześlij
              na maila gazetowego-będę wdzięczna.
              Co do wcześniejszego postu, to akurat kawy nie piję w ogóle, za to nie mogę się
              obejść bez herbaty.Uważam,że jesli przestrzegasz diety, to kawka w ciągu dnia
              ci nie zaszkodzi. Ważniejsze, żebyś do tej kawy nie dolała śmietanki i nie
              zjadła góry ciastek.
            • gabi04 Re: Schudłam 20 kg :) 11.05.06, 14:27
              Ja również poproszę o te przepisy, bo jak od kilku dni a dokładnie od
              pojawienia się ww wątku czytam na temat trj diety tylko ciężko mi ją wprowadzić
              w życie bo nie bardzo wiem co z czym. Może ktoś się wypowie na temat połączenia
              jogurtów z musli, płatki, otręby, itp. jest to danie bez którego ciążko mi
              wyobrazić dzień. Jadam taki zestaw codzienni jogurt jogobella light z jakimiś
              płatkami ... Czy taki zestaw jest dozwolony?
              • sabi35 Re: Schudłam 20 kg :) 11.05.06, 14:46
                nie, bo jogurt to białko a płatki węglowodany.
                Choć ja na tej diecie się nie znam, muszę zapytać kogoś, kto stosował, do czego
                zaliczane są produkty mleczne.
                Mam dużo przepisów ... w głowie, bo staramy się na codzień nie łączyć
                węglowodanów i białek, ale nie ortodoksyjnie, bo w naturze te składniki
                występują i tak zwykle razem, no i nikt się u nas nie odchudza, stwierdziliśmy
                że jedząc tak lepiej się czujemy, nie mamy problemów zdrowotnych no i nie
                tyjemy. Jedyną zaletą tej diety wg. mnie jest chyba to, że nie je się dwóch
                składników kalorycznych, tylko jeden plus dużo warzyw. Np. na obiad mięso plus
                warzywo i sałatę, albo makaron, ziemniaki plus warzywa.
                Dzisiaj mamy np, świeże szparagi z ziemniakami. Jutro łososia ze szpinakiem
                itd.

                Sałatka z fenkułu z łososiem albo tuńczykiem:
                Fenkuł przepołowić, odciąć grube łodygi, pokroić na dosyć cienkie półplasterki.
                Wymieszać z oliwą z oliwek (łyżka), solą i pieprzem, i posiekaną natką.
                Rozłożyć na 2 talerze.
                2 kawałki tuńczyka lub łososia (mrożone najpierw rozmrozić) obtoczyć w
                czerwonym pieprzu i usmażyć na grilu lub patelni (krótko, żeby nie były suche),
                pokroić na grube plastry i położyć na sałatce. Można posypać grubo startym
                parmezanem.
                Super kolacja!

                (postaram się poszperać trochę w głowie i notatkach)
    • madziaaaa Re: Schudłam 20 kg :) 12.05.06, 11:00
      8 dzień. Szkoda, że nie mam wagi, chyba wejdę gdzieś do apteki. Czuję się dużo
      lepiej niż np. 10 dni temu. Ciekawe ile mogłam schudnąć?
      Czy ktoś mi towarzyszy?
      Wiecie co? U mnie w Pracy są tzw. służbowe ciastka, od 8 dni, nie zjadłam
      żadnego!!!! Jestem w szoku, one tak sobie leżą na stoliku obok mojego biurka.
      Wcześniej jadłam przynajmniej kilka dziennie.
      • kate8025 Re: Schudłam 20 kg :) 12.05.06, 11:49
        Ja, ja z Toba, tez nie mam wagi, więc nawet nie do końca wiem od jakiej wagi startuje, pomierzyłam się wczoraj, żeby zmierzyc za miesiąc i sprawdzic czy cos sie mnienia.

        Tak wiec jestem z tobą a ty bądź ze mną smile
        acha ja juz 3 dni
          • kate8025 Re: Schudłam 20 kg :) 12.05.06, 13:55
            kiepsko wyglądaja sad
            wczoraj rano ser biały z ogrkiem i mała ilością śmietany
            na obiad(niestety byłam w terenie i nie miałam co zjeść) więc tylko kefir
            na kolacje wielki talerz surowki z białej kapusty i do tego dwa plasterki indyka pieczonego(wedliny znaczy sie)
            no i w miedzy czasie jakas herbatka czerwona

            dzisiaj byly na razie dwa jajka na twardo
            na obiad bedzie kotlet sojowy i salata

            a powiem szczerze, ze dopiero sie wprawiam, nie barzdo mam na razie pomysły, nie do końca wszystkie te zasady rozumiem, w kazdym razie nie jem chleba !!! ryze i makarony bede jakdla ale z surowka bez miesa

            troche sprzecznych informacji znalazlam więc musze wszystko przetrawic

            Ale już czuje się troche lepiej
            A dodam, ze do zrzucenia mam bardzo duzo, ale tym razem to juz po prostu musze!!! i się nie poddam, w przyszłym miesiącu kupie sobie porzadną wagę

            no powodzeniaachja i zaczynam wiecej pic, wody to pomaga i to bardzo oszukac głód a poza tym oczyszcza bardzo
                • kate8025 Re: Schudłam 20 kg :) 12.05.06, 15:20
                  już sobie drukuje te twoje przepisy, jakieś takie chyba bardziej przejzyste i są przepisy na jedzonko

                  a jak dajesz sobie rade z zywieniem reszty rodziny, gotujesz dla męża i dziecka(dzieci) osobno?
                  • madziaaaa Re: Schudłam 20 kg :) 12.05.06, 21:08
                    jesli to było do mnie, to nie gotuję oddzielnie.Jem np. mięso i surówkę, aoni
                    mają jeszcze do tego ziemniaczki.Zresztą Oleńka je obiady w przedszkolu, od nas
                    tylko coś skubnie. Wiesz, wydaje mi się, że ta wersja diety , którą znalazłam
                    jest ok. Po prostu jesz wszystko, ale pewnych rzeczy nie łączysz.Wydaje mi się,
                    że to pozwala unikną efektu jojo, bo nigdy nie rzucisz się na jedzenie, przecież
                    jesz wszystko. Tzn, słodyczy oczywiście nie(ciekawe jak długo), chleba też nie,
                    później wprowadzę razowy. za 15 dni mam urodziny, za 18 dni moja impreza
                    imieninowo-urodzinowa- mam nadzieję, że goście zauważą jakąś zmianę we mnie i
                    nie omieszkają mnie o tym poinformowac.
                    • tori86 Re: Schudłam 20 kg :) 13.05.06, 22:50
                      to i ja sie do was przylaczam!!smile
                      co prawda nie jestem mama, ale moja figura niestety mnie nie zachwyca, dlatego musze zrucic jakies 10kg
                      bylam juz na roznych dietach, ale zawsze kiedy udalo mi sie zrzucic jakies 3kg zaczynalam sie obzerac, a to zapewne powod zle dobranej diety
                      od poniedzialku zaczne z dieta nielaczenia, juz jutro postaram sie nie jesc pieczywa, dodam, ze dwa lata temu mialam dokladnie taka sama diete i udalo mi sie na niej schudnac z 58 do 42, tylko ze nabwilam sie roznych chorob i musialam pozniej przytyc i mama mi juz nie pozwolila na taka diete
                      no ale teraz znowu ja zaczne, moj stan wyjsciowy to 60kg przy 164 cm
                      zycze wszystkim powodzenia
                      • kate8025 Re: Schudłam 20 kg :) 15.05.06, 08:14
                        Witam w słoneczny poniedziałek smile
                        I jak dietka?
                        Ja dwa dni miałam tyle roboty, że o jedzeniu nawet nie myślałam, więc łatwoposzło, a na dodatek organizm sie przyzwyczaił juz chyba do mniejszej dawki jedzenia i braku całkowitego chleba!
                        Mąż namawia mnie na kupno wagi, mówi, że przydałaby się, żebym widziała efekty i żeby mnie to motywowało. Musze sobie coś znależć, chciałabym elektroniczną, bo wiadomo dokładniejsza.

                        A co u Was?
                        pozdrawiam
                        • madziaaaa Re: Schudłam 20 kg :) 15.05.06, 08:21
                          a u mnie porażka!!!!
                          Zjadłam kawałek ciasta i pół tosta ze zwykłego chleba z serem żółtym i
                          kiełbaską, wypiłam drinka( mąż mi zrobił, bo nie wiedział, że nie powinnam pić
                          alkoholu).
                          A wszystko dlatego, że cały weekend siedziałam w domu!Oleńka jest chora i pani
                          doktor kazała jej 3 dni nie wychodzić na dwór. No więc spędziliśmy miły
                          rodzinny weekend na krok nie ruszając się z domku.
                          Ale od dziś znów reżim. Tylko na biały ser coś nie mogę patrzeć.
                          A co Wy jecie na śniadanie?
                          • kate8025 Re: Schudłam 20 kg :) 15.05.06, 08:32
                            to przykro mi, szczególnie, że córcia chora sad
                            ja zazwyczaj jem ser biały własśnie, ale wiadomo nie codziennie, dzis jeszcze nic nie jadłam. czekam az dziecko wstanie. Jem tez jajka na twardo. Z tych przepisów wynika, że może być jajecznica też np. a może kilka plasterków jakiejś wędliny i do tego jakieś warzywa?

                            w weekend byłam w szkole więc pełen sukces bo po prostu czasu nie miałam,
                            do tego robiłam rodzince placki ziemniaczane, które bardzo lubie zreszta, ale twarda byłam, wcale sie nie skusiłam smile

                            a co do Ciebie Madzia to jeden drink to jeszzcce nie przestępstwo, tylko już tych slodyczy nie wcinaj
                            dziecko moje z męzem wczoraj pałaszowali czekoladki, i kusiło mnie troche, ale mąz mówi, że jak wezmę jedna to bedzie druga i już sobie odpuszcze, przyznałam mu rację. To jak z alkoholikiem troche poki nie pije to jest Ok, ale jak powącha alkohol i weżmie łyka to się zacznie...Tak by bylo ze mną, pewnie zjadłabym tyle tych czekoladek, aż by mi się poziom cukru porządnie nie podniósł i już bym sobie odpuszczała coraz częściej
                            • madziaaaa Re: Schudłam 20 kg :) 15.05.06, 08:49
                              no widzisz a mnie czekoladki nie kuszą- nie lubię po prostu. za to przez
                              otwarte okno wlatywał piękny zapach świeżo pieczonego przez sąsiadkę ciasta.I
                              to mi tak podziałało na wyobrażnię. A że mężowi kupiłam serniczek, to nie
                              omieszkałam z tej okazji spróbować. Nawet nie za dużo, normalnie byłoby
                              więcej.Ale obiadki bez ziemniaczków, tylko brokułki(bez masła i bułeczki) i
                              ugotowany pulpecik, choć im robiłam mielone kotlety. Ech, życie jest ciężkie a
                              potem sie umiera.
                              • kate8025 Re: Schudłam 20 kg :) 15.05.06, 09:02
                                mnie najbardziej kusi zapach pieczonego mięska smile te grille u sąsiadów...eh
                                ale nic obiecałam sobie, więc dotrzymam tym razem słowa, dodam, że waże teraz ponad 90 kg przy wzroście 168cm a prace będę miała stojaca i wyczerpująca dla kręgosłupa więc przede wszystkim dla zdrowia musze schudnąc
                                • madziaaaa Re: Schudłam 20 kg :) 15.05.06, 09:11
                                  to szukaj innej pracy!!!!!! Szkoda kręgosłupa, nóg. Wiem co mówię, bo przez to
                                  przeszłam. Ale miałam farta i teraz siedzę sobie za biurkiem.Nogi odpoczęły.
                                  Doszło do tego, że przez 2 miesiące po powrocie do pracy z wychowawczego miałam
                                  zdrętwiały duży palec u nogi. Ale j€ż wszystko wróciło do normy, bo na
                                  szczęście zmieniłam pracę, wcześniejszej nienawidziłam.Pracowałam tam 7 lat z
                                  trzyletnią przerwą na wychowawczy.
                                  Ile Twoje dziecko ma lat ? Chłopczyk, czy dziewczynka?
                                  Moja Olcia w sierpniu kończy 4 lata.
    • sabi35 śniadanie 15.05.06, 10:52
      najlepiej bez węglowodanów (podobno)
      np. 2 jajka na miękko i kawałek sera feta lub innego
      jajecznica z kawałkami sera feta, chudą szynką, bekonem
      omlet z pieczarkami, pomidorem, papryką, szynką, serem
      świeże ogórki nadziewane serkiem ziarnistym posypane koperkiem
      chude parówki i sałatka z pomidorów z bazylią
      muesli z normalnym jogurtem (3,5%) i bananem bez cukru! (można przy diecie
      dzielenia, przy diecie plaż południowych nie wink
      chleb razowy ze serem ponad 45% tłuszczu (produkt neutralny)

      Wogóle to jest to trochę skomplikowane, bo inne są zasady Montignaca, inne nie-
      dzielenia i inne Diety plaż południowych.

      Musicie się chyba zdecydować wink))
        • sabi35 Re: śniadanie 15.05.06, 11:13
          Wygląda na to że można, bo naturalne produkty mleczne takie jak mleko
          pełnotłuste, sery z zawartością tłuszczu ponad 45%, śmietanka słodka, tłusta
          śmietana, serek i twaróg o normalnej zawartości tłuszczu to produkty neutralne
          i można je łączyć z węglowodanami. Istnieje jakieś zróżnicowanie owoców,
          niektóre są neutralne inne zaliczane chyba do węglowodanów (banany, owoce
          suszone, słodkie jabłka, śliwki to węglowodany, wszelkie jagody, wiśnie,
          brzoskwinie to białka smile. Uważaj na muesli z cukrem, bo cukru przy niełączeniu
          wogóle nie powinno się jeść i na produkty o obniżonej zawartości tłuszczu
          (wtedy zaliczane są do białek), tłuszcze o obniżonym tłuszczu są zabronione
          wogóle.
          śniadanie może być dowolne, obiad białkowy, kolacja węglowodanowa.
          Nie wolno jeść makaronu (klusek) jajecznego!
          Najlepiej wydrukujcie sobie listę produktów i trzymajcie się tego, z tego co
          wiem dozwolone są różne ciekawe połączenia (np. makaron razowy z sosem
          śmietanowym).
          • kate8025 Re: śniadanie 15.05.06, 11:17
            dzieki za rady smile jem własnie musli bez cukru z kefirkiem i bananem smile (nie lubie musli hehehehe, ale sie naucze i polubie,) cos zamiast chlebka trzeba jesc prawda?
            A z makaronem to wielkiego kłopotu nie ma, bo w sprzedazy mało jest jajecznych, a zreszta na razie nie jadlam makaronu, chleba tak od zeszłej środy. Nauczę się jeść
            pozdrawiam i dzieki za rady
          • kate8025 Re: śniadanie 15.05.06, 11:20
            gdzieniegdzie czytałam ze chleb jest niedozwolony, a gdzieniegdzie że nie, więc już sama nie wiem. A dlatego rezygnuje, bo tuczy, a mój brat nie jedząc tylko chleba makaronu i ziemniaków zrzucił 6 kg w trzy tygodnie(tyle, że on jadł chleba bardzo dużo)
        • madziaaaa Re: śniadanie 15.05.06, 11:14
          moim zdaniem nie można.Uważam, że Montignac, DPP i dieta niełączenia, to sa
          różne rzeczy. Moim zdaniem w diecie niełączenia nie chodzi o to, by dzielić ją
          na jakieś fazy, tak jak chce Montignac. W tamtych dwóch dietach pewnych rzeczy
          nie jesz w ogóle(I faza). Tu jesz wszystko, tylko ,nie łączysz pewnych grup
          produktów ze sobą. Zgodnie z linkiem, który wklejałam mleko i płatki nie mogą
          być łączone.Sabi, a co Ty stosujesz, bo chyba jednak Montignaca. Ta dieta jest
          też czasem nazywana dietą niełączenia, ale zasady ma inne. Co Ty na to Kate8025?
          • madziaaaa Re: śniadanie 15.05.06, 11:19
            poprzedni post był o mleku i płatkach, ten będzie o chlebie. Skąd rezygnacja?
            Białego nie można -wiadomo.Odpowiedniego razowego wciąż szukam. A poza tym ile
            mogę postaram się wytrwać bez pieczywa, nawet razowego, ciemnego ryży,ciemnego
            makaronu, mam nadzieję, że to przyspieszy efekty.
      • kate8025 Re: do Kate8025 15.05.06, 11:24
        No własnie ale w tym linku który mi dałaś na kolację wg diety niełączenia sa podane banany (dwa banany i jeszcze coś już nie pamiętam jako przykładowe menu) a bananów nie można jako tzw. miedzy posiłkami, bo tucza, sa słodkie i sycące, więc jako posiłek mogą byc, ale nie jako przegryzka. Co do mleka z musli tez mi się wydje, że nie bardzo, podają że wskazane są produkty z zakwaszonego mleka, więc jem z kefirem bo tylko to mam w domu :0

        jednak takie proste to nie jest
      • sabi35 Re: do Kate8025 15.05.06, 11:29
        Można, można owoce, można pełne mleko. Dieta niełączenia składa się z 3 grup
        produktów: węglowodanów, białek i produktów neutralnych. Do tej trzeciej należą
        właśnie produkty mleczne o normalnej zawartości tłuszczu, wszelkie tłuszcze,
        warzywa itp.
        Chleb jest bardzo zdrowy, tylko musi być razowy i bez karmelu (o co trudno).
        Razowy chleb ma mało węglowodanów i syci na dłuższy czas, pomaga spalać tłuszcz.
        Ja jestem teoretykiem, bo ciągle jacyś znajomi przeprowadzają diety i muszę się
        tego jako gospodarz trzymać, a że ciekawska ze mnie osoba, to sobie czytam. Nie
        odchudzam się, bo nie muszę (choć 5 miesięcy temu urodziłam dziecko smile,
        odżywiam się zdrowo, sama piekę chleb, nie jemy produktów gotowych ani
        półgotowych i mało słodyczy, uprawiamy sport. To wszystko. A ponieważ uwielbiam
        gotować, mogę wam podsunąć kilka fajnych pomysłów.
        To wszystko!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka