"zwiędłe"piersi

29.06.06, 18:27
Kochane po urodzeniu dzidzi (2 lata temu)bardzo pogorszył się stan moich
piersi.Mam rozmiar-miseczka B. Znacie jakieś cud metody oprócz ćwiczeń?
Pozdrawiam EDA
    • aga1754 Re: "zwiędłe"piersi 29.06.06, 18:40
      mam to samo. niestety probowalam juz wszystkiego i kremow cud i gimnastyki
      nawet tabletki anty koncepcyjne no moze one troche poprawily wyglad ale nie na
      dlugo bo musialam przestac je brac no i wszystko wrocilo do normy. ja to jestem
      juz w takiej desperacji ze chetnie poddalabym sie operacji plastycznej tylko ze
      mnie nie stac. mysle napisac do "claudii" moze gdyby mnie wybrali to dopiero
      bylby cud. ale jestem zdecydowana. chyba ze macie inne pomysly. pozdrawiam aga.
      • nosmoking1 Re: "zwiędłe"piersi 29.06.06, 18:44
        Ja tez probowalam cwiczen, kremow, zeli ujedrniajacych, masazy i nic!!
        Najlepiej byloby w moim przypadku przytyc ale z tym tez nie tak latwo smile
        Po cwiczeniach z ciezarkami piersi sie troche podniosly ale nie tak jakbym tego
        chciala smile
        • 76kitka Re: "zwiędłe"piersi 29.06.06, 23:05
          Mi samo wróciło do normy 2-3 miesiące po zakończeniu karmienia. Na podniesienie biustu dobre jest takie ćwiczenie: złączyc ręce na wysokości klatki piersiowej i napierać jedną dłonią na drugą. Jeśli masz rozstępy zastosuj jakis krem, żeby je rozjaśnić. Moja znajoma kupowała jakieś kapsułki w aptece, ale cudu się nie spodziewaj. Jedne tak jak ja mają szczęście i bez wysiłku biust powraca do pierwotnej formy, a druga grupa musi się natrudzić, by biust doprowadzić do akceptowalnego wyglądu, a i tak nie zawsze widac efekty. Życzę powodzenia.
          • kasper68 Re: "zwiędłe"piersi 30.06.06, 08:20
            Eda ty się ciesz, że masz "zwiędłe" B a nie tak jak ja "zwiędłe" E. To dopiero
            jest masakra.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja