ważę ponad 100kg- jestem załamana

03.07.06, 15:01
urodziłam 2 dzieko w styczniu.karmie piersią, zamiast chudnąc tyję. waze juz
102kg, jestem załamana. postanowiłam schudnąć, nie jem kolacji od 3 dni,
cwiczę, ograniczyłam słodycze, cukier. moja depresja spowodowana jest nie
tylko tym ze jestem potwornie gruba, ale tez tym, ze mąż mnie zdradzał.nasze
małzeństwo wisiało na włosku. wybaczyłam mu, bo sama kiedys tez
zdradziłam.postanowilismy zacząć jeszcze raz. jest duuuuuzo lepiej. mówi ze
jestem piekna, wspaniała, masuje mnie, całuje, przytula...a ja taki potwór.
tak się czuję. czy jest tu jaks mama cud która wazy 100kg?pewnie ona mnie
tlko zrozumie.... o postepach w ochudzaniu bede was informowac....
    • 19maj Re: ważę ponad 100kg- jestem załamana 03.07.06, 17:27
      jak chcesz to dołącz do nas
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=43715296 ja ważę podobnie do
      Ciebie więc doskonale Cię rozumię. Jeśli chcesz to mozesz napisać do mnie też
      na priv Pozdrawiam Iza
    • maja234 Re: ważę ponad 100kg- jestem załamana 04.07.06, 08:59
      a ja zapraszam na www.dietamm.com
      To że mało jesz i się katujesz nie jest wcale dobre. Organizm jest tak
      skonstruowany, że po czasie zacznie robić zapasy - dlatego że mało jesz.
      Musisz jeść minimum 3 posiłki, ale uwazaj na to co jesz. Zapraszam na forum.
      Nie jesteś sama.
    • czarnula28 Re: ważę ponad 100kg- jestem załamana 04.07.06, 12:02
      słuchajcie, 4 dni diety i 2 kilo mniej.... nie jem kolacji, nie podjadam,
      ćwicze brzuszki! i dużo piję. karmię piersią, więc nie mogę przesadzać. muszę
      wytrwać....
    • basik25 Re: ważę ponad 100kg- jestem załamana 04.07.06, 12:05

      Kochana, ja proponuje Ci dietę niełączenia, którą spokojnie moze stosować nawet jak karmisz piersią.Ja powoli na niej chudnę.Różnymi sposobami po ciąży straciłam już 22 kilo. Na tej diecie nie bedziesz ani chodzic głodna, ani rozłoszczona, jak to bywa przy dietach. do tego cwiczenia i na pewno Ci się uda.
      • grubaska123 Re: ważę ponad 100kg- jestem załamana 04.07.06, 13:41
        napiz przykładowo co jesz... trochę czytałam o tej diecie...
        • basik25 Re: ważę ponad 100kg- jestem załamana 04.07.06, 14:43
          na śnidanie do wyboru: jajecznica na łyzeczce masełka, do tego dwa pomidory i kawa z mlekiem. Kilka plasterków wedliny, serek wiejski, pomidor, ogórek. II snidanie do wyboru: owoce lub sałatka warzywna. Obiad do wyboru: pirs z kurczaka z warzywami lub ziemniaczki z warzywami. Podwieczorek: owoce lub jogurt naturalny.Kolacja: kalafior z dipem czosnkowym lub bób lubwedlink, kilka plasterków sera żoltego+ sałatka z pomidorów i cebulka.
          • grubaska123 Re: ważę ponad 100kg- jestem załamana 05.07.06, 12:11
            karmie piersią, drastycznie nie moge sie odchudzać, na razie zrezygnowałam z
            jedzenia po 18 i nie podjadam.jak zaczynałam wazyłam 102,8kg teraz 100,6kg
            mam nadzieję ze wytrzymam.od września wracam do pracy i przestraszą się mnie,
            jak nie schudnę.na razie jest dobrze... tylko wieczorem mamy imprę , będzie
            tort, ciasto... jak ja sobie poradzę?????????????????muszę dać radę,nie mogę
            się obżerać! o Panie, miej mnie w swojej opiece! trzymajcie kciuki
            • justa74 Re: ważę ponad 100kg- jestem załamana 06.07.06, 16:13
              Dla mnie to problem Twojej motywacji i tego abyś sobie postawiła konkretny cel.
              np. 1 kg tygodniowo
              Jeżeli piszesz, że wieczorem masz imprezę i będzie tort i ciasto i jak sobie
              poradzisz....a co z Twoją silną wolą. Przecież nie zyjemy aby jeść ale jemy aby
              żyć - święta prawda. Przecież to od Ciebie zależy czy rzucisz się na te
              łakocie...
              Myślę, że ta dieta rozłączna jest super sprawą i warto o nie poczytać.
              Natomiast nie licz na to, że nagle ze 100 będziesz ważyła 50. Jeżeli to nie
              zostanie zrobione małymi kroczkami to może wrócić.
              Sama mam dwójke małych dzieci z 80 kg doszłam do 60 i nadal walczę. Często
              przegrywam.
              Poza tym jestem dzisiaj trochę wkurzona więc może zbyt mocnych słów używam.
              A podczas karmienia mozna schudnąc to sie nie nazywa dieta tylko racjonalne
              żywienie. Nie możemy sie oszukiwać, że dieta jest zła bo bedzie słabe mleko i w
              zw. z tym nic nie robimy i tylko jemy i jemy bo to dobre dla dzieci. Bzdura.
              Życzę powodzenia
              justyna
Pełna wersja