by nie przytyc podczas karmienia

17.10.06, 09:15
czy w jakis sposob kontrolujecie diete w obawie o nadmierne kilogramy?
    • beniusia79 Re: by nie przytyc podczas karmienia 17.10.06, 09:58
      owszem. to, ze sie chudnie karmiac, w moim przypadku sie nie sprawdzilo. jem wszystko, ale uwazam na to co jem i ile. co kilka dni waze sie. staram sie nie jesc slodyczy, cwicze 3 razy w tygodniu, a waga niestety od prawie 2 miesiecy stoi w miejscu sad. jak slysze opowiadania mlodych mam, ze tak szybko chudna dzieki karmieniu, to mi zal... tez bym tak chciala.
      • dominika_t Re: by nie przytyc podczas karmienia 17.10.06, 11:18
        hmmm a myślałam że tylko ja mam taki problem. Dziewczyny wychwalają się ile to
        pochudły w trakcie karmienia. Mnie to nie dotyczy. Ja przytyłam około 3 kg, i
        nie mogę się ich pozbyć.W sumie do wagi wyjściowej sprzed ciąży zostało około 5.
        Myślę że to w dużej mierze jest sprawa hormonów no i oczywiście również
        dziecka. Moja mała dobrze tolerowała niemal wszystkie nowości na moim talerzu
        więc specjalnie nie musiałam ograniczać diety. Słodyczy niestety też i to myślę
        jest główny sprawca kłopotów smile))
    • ulfa Re: by nie przytyc podczas karmienia 17.10.06, 11:20
      Ja nie, kilogramy same spadają... a jem dużo. Poza tym karmiąc piersią nie
      powinno się stosować diety odchudzającej, bo to szkodzi maluchowi
    • simonkapl Re: by nie przytyc podczas karmienia 17.10.06, 11:26
      Przytylam 10 kg w ciazy (rodzilam po 42 tc), po porodzie schudlam 14 kg.Mimo, ze
      do6 miesiaca karmilam wylacznie piersia, cwicze i malo jem, waga stoi w miejscu.
    • agusia.m Re: by nie przytyc podczas karmienia 17.10.06, 11:26
      Ja też nic nie chudne,a na wagę nie wchodzę,bo boję się,że nawet przytyłam.Ani
      za pierwszym dzieckiem,ani za drugim.Chyba taka moja uroda,albo feler.Wydaje mi
      się,że już nigdy nie wrócę do mojej figurki i fajnych ciuszkówsadPozdrawiam
    • asik37 Re: by nie przytyc podczas karmienia 17.10.06, 11:38
      ja schudłam bardzo duzo i chudne nadal(teraz juz wolniej) a wynika to z faktu
      ze syn jest alergikiem....wiec masy rzeczy jesc nie mogłam, zadnych
      słodyczy,mało nabiału, zadnych fasfoodów, mało smazonego itd...przed ciązą
      byłam okrągława i całe zycie stosowałam przerozne diety...a tu zycie samo mnie
      odchudziło (ponad 25 kg)...najwazniejsze aby dziecko było zdrowe i abys mogła
      wszystko jeść, ogranicz słodycze i podjadanie miedzy posiłkami a gimnasyka przy
      maluchu zadba o Twoją figurę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja