DZIEŃ DRUGI

IP: *.* 18.04.02, 05:51
Mam pomysł, może byśmy potworzyły kolejne posty nazywając je PIERWSZY DZIEŃ, DRUGI DZIEŃ itd. wtedy każda z nas będąc na odpowiednim etapie odchudzania bez problemu odnalazłaby dziewczyny współtowarzyszki z tego samego dnia, bo inaczewj jest to baaaardzo trudnewink))A u mnie dzień drugi.Wczoraj po zjedzeniu miałam kryzysik, ale... sam minął, chyba jak obiadek zaczął się trawićwinkTeraz rano nawet nie jestem głodna, ale u mnie to normalne, zobaczymy jak będzie dalej...?
    • Gość edziecko: anamej Re: DZIEŃ DRUGI IP: *.* 18.04.02, 06:59
      Też mam dzień drugi. Ale wcale nie jestem zachwycona tym puierwszym dniem. Przeraźliwie bolała mnie głowa. Trochę poprawiło się po steku ale potem ból głowy wrócił. TAki silny, że po dziewiątej poszłam spać, bo nie mogłam już wytrzymać. dzisiaj głowa boli mnie mniej ale za to czuję dreszcze i zawroty. Jezu, dziewczyny, powiedzcie że to minie! Bo jak nie to nie wiem czy jest sens katować sie taką dietą. Z głodem jest o"k, ale jak egzystować z dwutygodniowym bólem głowy?!HELPanamej
      • Gość edziecko: skipperka Re: DZIEŃ DRUGI IP: *.* 18.04.02, 07:15
        Ból głowy podobno mija już w 4 dobie, w miarę odtruwania organizmu, mnie na szczęście to jeszcze nie dopadło i mam nadzieję, że nie dopadnie.A teraz właśnie robię sobię kawę na śniadanko i ogólnie dobrze sie trzymam, u mnie kryzys głodowy jest koło 17-19, ale może dzisiaj będzie lepiej, albo ...gorzej...?
        • Gość edziecko: anamej Re: DZIEŃ DRUGI - źle, źle, źle IP: *.* 18.04.02, 07:39
          Ratunku bo nie wiem czy wytrzymam.Co zrobić z tą głową???? Ból straszny, nie dam rady z takim bólem przeżyć jeszcze trzech dni. Wypiłam kawę, wcale nie jest lepiej. Głodna nie jestem, ale tak cholernie źle się czuję. dziewczyny ratunku, jak szybko poprawić samopoczucie?
    • Gość edziecko: skipperka Re: DZIEŃ DRUGI IP: *.* 18.04.02, 15:39
      Anamej no i jak tam, mam nadzieję, że głowa juz nie boli i trwasz wiernie przy dietce!Mi jakos jeść się póki co nie chce, ale za to spać przeogromnie, ledwo siedzę, a gdzie tam jeszcze do wieczoracrying(Obiadek najchetniej bym se odpuściła, albo zamieniła chocby na półgodzinną drzemkę...
      • Gość edziecko: Siunia Re: DZIEŃ DRUGI - JAK MACIE OKAZJE I MOZLIWOŚCI..... IP: *.* 19.04.02, 00:10
        to opieke nad maluchami powierzcie ich Ojcom ;) a połóżcie sie na pół godzinki, może to cos pomoże.Ja sie czułam dobrze, nic mi nie dolegało, a siły miałam za 5-ciu :) Ale jak widac, każdy organizm reaguje inaczej.Trzymajcie się dzielnie. To wszystko minie, a za to juakie efekty.... juz PO :)Nie miałam w czym chodzic, nie stac mnie na nowe szmatki.... więc wybrałam dietke .Efekt? Mam dwie szafy pełne szmatek i moge wybierać i przebierac. Szkoda tylko, że nic tam nie ma nowego :)Ale wejdę juz we wszystko .Zazdrośccie i bierzcie sie do roboty, a raczej TRWAJCIE w swoim postanowieniu. Bo jak nie teraz, to kiedy?Trzymam kciuki za powodzenie w odchudzaniu i życzę siły i samozaparcia, byście wytrwały trudne dniPozdrawiam- Siunia
Pełna wersja