aga.kotek
14.12.06, 11:26
nie potrafie schudnąć tych paru kg..do południa tak do 13 zjem raptem 4 małe
kromeczki chleba razowego z (serkiem topionym, szynka chudą lub twarozkiem)
oczywiście cieniutko smaruje..na obiad albo cieniutka zupka a jak jakies
konkretne danie to mały talezyk..na kolacje tez się nie obżeram..zazwyczaj to
tez 2 kanapeczki albo owoce..no i waga ani drgnie..fakt że mało pije, ale jak
tak zimno to nie moge się przemóc do wody..bardzie rozrabiam sobie pół na pół
z wodą jakiś sok z kartonu..co robie źle powiedzcie.. w pracy nie mam wogóle
ruchu bo siedząca..a po pracy jest tyle obowiązków że raczej usiąde dopiero
po 20..