beniusia79
19.01.07, 09:07
dzis sie wkurzylam. od porodu (6 miesiecy) walcze z kilogramami. mialam do
zrzucenia 8. niby nie duzo. na poczatkuch chudlam, potem waga stanela w
miejscu.... od prawie 4 miesiecy cwicze ostro na silowni (trzy razy), od
kilku dni biegam. jem tylko sniadanie i obiad. glod zabijam owocami,
warzywami, sucharkami albo suszonymi owocami. na kolacje tylko müssli. dodam,
ze core karmie dalej piersia. po moje ukochane slodycze juz nawet nie siegam.
dzis wchodze na wage i sie wkurzylam.... okazalo sie, ze przez ostatni
miesiac przytylam dwa i pol kilograma. nie wiem kurcze jakim cudem. od prawie
pol roku bralam cerazette, dzis rano wywalilam do kossza ostatnie opakowanie.
cosik mi sie wydaje, ze to dzieki tym pigulkom tak tyje... az sie poplakalam
ze zlosci. zla jestem jak cholera!!!