sie wkurzylam!!!

19.01.07, 09:07
dzis sie wkurzylam. od porodu (6 miesiecy) walcze z kilogramami. mialam do
zrzucenia 8. niby nie duzo. na poczatkuch chudlam, potem waga stanela w
miejscu.... od prawie 4 miesiecy cwicze ostro na silowni (trzy razy), od
kilku dni biegam. jem tylko sniadanie i obiad. glod zabijam owocami,
warzywami, sucharkami albo suszonymi owocami. na kolacje tylko müssli. dodam,
ze core karmie dalej piersia. po moje ukochane slodycze juz nawet nie siegam.
dzis wchodze na wage i sie wkurzylam.... okazalo sie, ze przez ostatni
miesiac przytylam dwa i pol kilograma. nie wiem kurcze jakim cudem. od prawie
pol roku bralam cerazette, dzis rano wywalilam do kossza ostatnie opakowanie.
cosik mi sie wydaje, ze to dzieki tym pigulkom tak tyje... az sie poplakalam
ze zlosci. zla jestem jak cholera!!!
    • dominika_t Re: sie wkurzylam!!! 19.01.07, 12:32
      radziłabym pomierzyć się w obwodach. Przy zwiększonym wysiłku szczególnie na
      siłowni często dziewczyny tyją - ale tylko w kg jeśli chodzi o obwody to się
      zmniejszają. Nie przejmuj się tym i sprawdź ubrania, które były przyciasne.
      Napewno jest ok! smile)))
      • beniusia79 Re: sie wkurzylam!!! 19.01.07, 13:32
        tez tak poczatkowo myslalam.... mam wrazenie, ze jestem troche szczeplejsza,
        ale z waga sie nie zgadza. przed porodem cwiczylam 3 lata na silowni, wtedy
        stracilam troche wagi, ale zauwazylam, ze tluszcz zamienial sie w miesnie-czyli
        bylam duzo szczuplejsza i wazylam mniej niz przedtem. teraz wyglada to nieco
        inaczej. tluszczyk dalej jest sad. cwicze raczej lagodnie, rowerek, steper,
        bieznia i troche ciezarkow. watpie, zeby od tych paru kg tak waga skoczyla.
        sama juz nie wiem...
        • dominika_t Re: sie wkurzylam!!! 19.01.07, 15:05
          hmmm, to faktycznie może to wina hormonów????
    • annnnia Re: sie wkurzylam!!! 19.01.07, 17:42

      > glod zabijam owocami,
      > warzywami, sucharkami albo suszonymi owocami. na kolacje tylko müssli.

      i sie dziwisz?
      Sorawdz sobie, ile kalorii maja suchary i suszone owoce, a tez niektore owoce
      swieze, a takze muessli.
      Nie na darmo platki polecane sa jako idealne SNIADANIE, zeby dostarczyc kopa na
      poczatek dnia.

      Pociesze Cie, ze tez taki kiedys mialam, i to dosyc powszechne nawet u osob niby
      zbajacych o diete: niby jem tylko trzy posilki dziennie, i to dosyc zdrowe... to
      czemu tak tyje? przeciez ten banan, jedna czy dwie czekoladki (no, dobra trzy,
      ale takie malutkie), malenka buleczka jak mnie przed snem ssalo w brzuchu... no,
      ale od czego tu przytyc?

      WSZYSTKO co zjesz jest posilkiem, wiec nie mozesz mowic ze jesz "tylko"
      sniadanie i obiad, jesli w miedzyczasie jest mnostwo przekasek, i kolacja jak
      sie okazuje tez jest (chyba, ze masz muessli zero-kcal, wtedy sama poprosze o
      namiary na takie). Z Twojego postu wynika ze jest co najmniej kilka posilkow
      dziennie (garsc suszonych sliwek moze miec 250 kcal albo i wiecej, czyli jak
      zjesz sobie tylko dwie garsteczki, no. w poludnie i pod wieczor jak cie glod
      zlapie, to na plusie masz juz ilosc kcal rowna tabliczce czekolady. Nie dziw
      sie, ze mozesz przytyc. wink
      • beniusia79 Re: sie wkurzylam!!! 19.01.07, 18:56
        hmmm. suszone owoce to na ogol rodzynki, a przewaznie zagryzam jablka lub
        marchewke. chyba lepiej to jesc anizeli zajadac sie czekoladkami... mussli jem
        po powrocie z silowni, musze potem cos zjesc bo bym chyba z glodu umarla. jak
        pisalam, nie jem slodyczy, cwicze 3 razy w tygodniu, wiec mam gdzie spalac
        kalorie, poza tym karmie corke caly czas piersia, dlatego przegryzam sobie od
        czasu do czasu... nie wiem juz co mam jesc zeby nie przytyc i moc dalej karmic?
        chodzi mi glownie o to, ze przed ciaza wazylam duzo mniej i duzo wiecej jadlam.
        tyle samo tez cwiczylam. nie rozumiem wiec co sie dzieje z moim organizmem?
        wkurza mnie to, ze wiele kobiet, ktore karmia piersia opychaja sie niewiadomo
        czym i chudnasad
        • annnnia Re: sie wkurzylam!!! 19.01.07, 21:50
          wlasnie mnie te chudnace mimo obzarstwa tez frustruja. sad
          Ale po ciazy wielu kobietom sie, niestety, strasznie zmienia metabolizm.
          Niektorym figurka wraca sama albo na niewielkiej diecie, a niektorym sadlo
          odrasta uparcie... Niestety, z metabolizmem mamy pod gorke, ale to nie wymowka.

          Jedno jest pewne: tyje sie z zarcia, a nie "od hormonow" czy "od lekow".
          Fakt, ze hormony czy leki moga spowolnic metabolizm, i wtedy przy takiej samej
          ilosci jedzenia wiecej sie odklada. Ale sadlo sie bierze z jedzenia, i z niczego
          innego! Dlatego wolny metabolizm nie jest zadna wymowka, i smiesza mnie
          dziewczyny, ktore sie zala ze sa grube, bo biora jakies leki czy bo maja klopoty
          hormonalne. Kiedy sie ma takie problemy, to trzeba po prostu jeszcze
          rygorytyczniej przestrzegac diety, i juz. Nie ma sily zeby przy ujemnym bilansie
          kalorii nie schudnac, czlowiek to nie perpetuum mobile.
          Jedne spalaja wiecej, i ujemny bilans im latwiej osiagnac bez wielkiego
          ograniczania diety, a inne - tu chyba niestety i Ty, i ja sie zaliczamy -
          potrzebuja znacznie bardziej ograniczyc kalorie i wiecej sie ruszac.
          Jesli przytylas, to - zakladajac ze nie pakujesz sterydow i te kilogramy to nie
          bicepsy wink - znaczy ze zjadlas wiecej niz spalilas.
          • beniusia79 Re: sie wkurzylam!!! 20.01.07, 09:24
            wiesz, czesto chodze glodna spac, a to juz cos... nie chce przesadzac z
            redukowaniem jedzenia bo jak juz pare razy pisalam, karmie corcie i mam zamiar
            karmic jeszcze przez przynajmniej pol rokusmilejak skoncze karmic to zaczne
            rozmyslac o jakiejsc konkretnej diecie.
            doszlam do wniosku, ze z moja waga lazienkowa jest raczej cos nie tak bo dzis
            pokazala poltorej kilo mniej. chyba kupie nowa.
          • komyszka Re: sie wkurzylam!!! 03.02.07, 21:00
            i BARDZO sie mylisz- odnośnie hormonów oraz diety. zakłócenia hormonalne mogą
            do tego stopnia rozregulować organizm że dieta czy ćwiczenia bedą przynosić
            znikome rezultaty. znajoma (dwudziestokilkuletnia dziewczyna) była zmuszona
            przez kilka miesięcy zażywać tabletki na bazie określonych hormonów. pomimo
            diety i ćwiczeń dobranych przez dobrych specjalistów (lekarz uprzedził ze na 99%
            przybieże na wadze a ona z racji zawodu bardzo sie tego obawiała i zaczeła
            działać zanim licznik ruszył)przytyła 23 kilo. dosłownie tyła w oczach i
            płakałasad. az serce kroiło sie na widok jej walki i jednoczesnie męki. choc
            odstawiła tabletki po zakończeniu leczenia do wagi sprzed choroby wróciła po 3
            latach (rezultata okupiony ciężką pracą)i ostatnim określeniem które mozna by
            było użyć to to ze "szukała wymówki" czy "tyła od żarcia". naprawde mało wiesz o
            hormonach a wydajesz tak definitywne wyroki.
        • myszboz Re: sie wkurzylam!!! 10.02.07, 11:34
          A to nie takie proste. Ja też karmię piersią, ale przekąsek żadnych nie
          stosuję. Jem tylko normalne sniadanie i normalny dwudaniowy obiad. A oprócz
          tego tylko woda woda woda. Duuuuuuuuuże ilości wody.I waga leci nawet do 1,5 kg
          na tydzień. Aha no i jeszcze 3 x w tyg 1,5 godz dosyc intensywnych ćw. Zatem
          czy te przekąski z suszonych owoców są Ci na pewno potrzebne, teraz, kiedy
          starasz sie chudnąc? Ja sobie założyłam jeszcze 15 takich tygodni. Mam
          nadzieję, że dam radęsmile
          Powstrzymaj się na ten czas a łatwiej Ci bedzie uzyskać ujemny bilans.
          Powodzenia
    • bajkaw Re: sie wkurzylam!!! 20.01.07, 13:21
      wiecie co dziewczyny z tymi zaburzeniami hormonalnymi nie macie racji jak
      najbardziej maja wplyw na to czy tyjemy czy nie bo to one zaburzaja
      metabolizm.Na przyklad przy nadczynnosci tarczycy czyli nadmiarze hormonow
      czujesz ciagle glod jesz jesz jesz a niesamowicie chudniesz w bardzo szybkim
      tempie przy niedoczynnosci jest odwrotnie.I to samo moze sie dziac po ciazy nie
      ma od razu wyrownanej gospodarki hormonalnej a szczegolnie jak karmi sie
      piersia zaburzenia hormonalne maja wplyw na metabolizm.Sa dziewczyny ktore
      karmiac piersia obzeraja sie i chudna w mgnieniu oka a sa takie ktore dbaja o
      to co jedza i waga stoi w miejscu.Byc moze nalezysz do tej gr ktora wraca do
      normy po odstawieniu od piersi.U mnie karmiac waga od porodu zarowno przy
      pierwszej ciazy jak i przy drugiej nie ruszala sie z miejca a dieta byla
      solidna teraz juz poltora mies nie karmie i bez rzadnej diety ponad 2 kg
      mniej.Powodzenia i nie denerwuj sie wszystko wroci do normy
      • annnnia Re: sie wkurzylam!!! 20.01.07, 16:59
        ja nie mowie, ze zaburzenia hormonalne w ogole nie wplywaja na metabolizm! Ale
        wplyw na to czy tyjemy ma tylkoi wylacznie ilosc zarcia ktore pochlaniamy.

        Przykjlad, ktory podalas - ze przy nadczynnosci tarczycy mozna sie obzerac a sie
        i tak chudnie - to przyklad na to, ze metabolizm zaburzony "w druga strone" -
        czyli podkrecony - pozwala przyswoic wiecej kalorii, a mimo to sadelko sie nie
        odklada.
        Kiedy jest w druga strone - przy niedoczynnosci tarczycy - metabolizm zwalnia.
        Ale mimo to nie tyjemy od samego faktu niedoczynnosci tarczycy, bo to nie
        tarczyca produkuje tluszcz. Wtedy po prostu wiecej kalorii z pokarmu organizm
        odklada - i wtedy trzeba sie cholernie pilnowac. Wiem cos o tym, bo widzialam
        swoja szwagierke zmagajaca sie z niedoczynnoscia tarczycy wlasnie. Dziewczyna
        koszmarnie sie meczyla zeby utrzymac taka diete, na ktorej by nie tyla -
        chodzila ciagle glodna, jadla starannie wyselekcjonowane, niskokaloryczne a
        bogate w witaminy pokarmy. Czlowiek z normalnym metabolizmem na takiej diecie
        jak ona by szybko sie zamineil w szkielet, a ona ledwo utrzymywala prawidlowa
        wage. Ale nadwagi nie miala, w koncu wyleczyla tarczyce i troche nadwagi jej
        wskoczylo jak na ironie dopiero wtedy, po zakonczeniu leczenia, kiedy sobie
        odpuscila diete.
      • renia731 Re: sie wkurzylam!!! 01.02.07, 21:23
        U mnie było dokładnie tak samo. Po pierwszej ciąży waga stała dłuuuugo w
        miejscu i ruszyła w dół dopiero miesiąc po zakończeniu karmienia (a karmiłam 11
        m-cy). A teraz po drugiej ciąży to samo. Karmiłam piersią 8 m-cy i przez ten
        czas waga albo stała albo minimalnie szła w dół. Za to po zakończeniu karmienia
        w 2 miesiące ubyło mi 4 kg - ograniczając tylko jedzenie wieczorne.
    • basik25 Zamienic węglowodany na białko 20.01.07, 14:36
      zamiast owocy, twarozek, albo piers z kurczaka do tego jakies warzywa, tylko nie marchewka i kukurydza i tak sobie myśle, ze dwa posiłki spowodowały, że twoja przemiana materii się spowolniła, a na kolacje, nie musli, tylko jakies mięsko.
      • beniusia79 Re: Zamienic węglowodany na białko 20.01.07, 15:43
        a czemu nie marchewka? ja uwielbiam marchew....
        • basik25 Re: Zamienic węglowodany na białko 20.01.07, 16:14
          surowa tak, gotowana nie. Bo gotowana jest po prostu słodka i ma wysokie IG.
          • annnnia Re: Zamienic węglowodany na białko 20.01.07, 17:02
            wlasnie, marchewka, groszek, buraczki i kukurydza sa niestety be.
            A szkoda, bo ja tez uwielbiam marchewke z groszkiem czy buraczki do mieska.

            Ja na Twoim imejscu moze - jesli to czasowo mozliwe - przesunela trening z
            popoludnia na rano, przed praca. I z kolacji zrezygnowala calkowicie.
            Albo zmien wage wink))

            Trzymam kciuki!
            Sama juz widze pierwsze efekty swojej dietki, co mnie jeszcze bardziej mobilizuje.
            • beniusia79 Re: Zamienic węglowodany na białko 20.01.07, 18:06
              treningow nie da sie przesunac bo do wieczora jestem z 6-cio miesieczna corcia.
              na silownie chodze miedzy karmieniami, jak maz wraca z pracy. czy rezygnacja z
              kolacji nie bedzie miala aby wplywu na laktacje???
              • basik25 Re: Zamienic węglowodany na białko 20.01.07, 18:10

                z mojego doswiadczenia moze miec, ja przez pewnien czas jak karmiłam majke i zrezygnowałam z kolacji, była straszna lipa, dlatego lepiej na kolacje tak z trzy godziny przed snem zjeść jakąś surówke, lub jakis pieczone lub gotowane mięsko.
            • aska90 Re: Zamienic węglowodany na białko 02.02.07, 09:08
              Gotowana marchewka i buraczki w duzych ilościach najlepsze nie są, w rozsądnych
              tak, a SUROWE są wręcz NIEZBĘDNE. Kukurydzy i groszku nie jem, nie przepadam,
              więc wypowiadać się nie będę.

    • marrchewka Re: sie wkurzylam!!! 03.02.07, 12:53
      No to uważaj, żebyś bez tych pigułek trochę więcej nie przytyła wink)))))
      pzdr, Ania
      • beniusia79 Re: .... 03.02.07, 17:46
        2 tygodnie temu przestalam brac pigulki i od razu zaczelam inaczej wygladac,
        tzn. wyszczuplalam, schudlam prawie poltorej kilograma....
        raczej wiecej nie przytyje w najblizszym czasie bo mozna tez w inny sposob sie
        zabespieczyc. teraz wiem, ze nastepnym razem nie dam sie juz namowic na
        cerazetta...
        • bernadetka23 Re: .... 05.02.07, 21:53
          witam imienniczkosmile))
          widze że mamy takie same problemy i z maleńswami i z figórką, tylko ja nie
          biore pigółek.Ale wagę mam, tak bym chciała wrocić do wyglądu z przed ciąży,
          ale jakoś mi nie wychodzi nie wiedzieć czemu!!!
          wiedzieć, wiedzieć za dużo jeść!
          ot i mój odwieczny problem.
          ale teraz postanawiam że spróbuje.
          pozdrawiam cię serdecznie i wszystkie mamuśki.
    • beniusia79 Re: sie wkurzylam!!! 06.02.07, 07:44
      ja torche chudne ale chcialabym wiecej sad mieszcze sie we wszystkie ciuchy,
      ale brzuch mi wystaje choc najbardziej go trenuje.... wszystko byloby ok gdyby
      nie ten walek....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja