tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu!!!

09.05.07, 12:37
Dziewczynki!
To to jest dopiero numerek. W ciąży przygotowałam się, że mogę przytyć i z
30kg, a tu miła niespodzianka, bo przed porodem ważyłam tylko 10kg więcrj niż
przed ciążą. Po powrocie do domu ze szpitala jak widziałm swoja figurę w
lustrze to prawie płakałam z radości, że po moim synku 0kg zostało , a
brzuszek mam tak płaski, że juz mogę pędzić na plażę w stoju bikini. Karmiłam
małego 9 miesięcy i problem zaczął się jak skończyłam. Normalnie szok: w
3tygodnie przybrałam jakieś 5kg, a w kolejne 2 tygodnie następne 5kg. Efekt
jest taki, że mam teraz 10kg więcej i czuję się z tym fatalnie. Rozpoczęłam
ograniczanie jedzenia (choć musze zaznaczyć , że wcale nigdy za dużo nie
jadłam), ale waga stoi i nie wiem czy nie czai sie do następnego skoku.
Znacie takie przypadki? Może nawaliło coś u mnie z hormonami?
    • etxxx Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 09.05.07, 13:06
      wiesz co ja moge Ci napisać tylko tyle mam tak samo i nie wiem co robić dlatego
      weszłam na to forum.....też po karmieniu się zaczeło
    • sabi35 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 09.05.07, 13:46
      podczas karmienia organizm potrzebuje ok. 500kcal więcej niż normalnie. Wtedy
      się chudnie i nie przybiera na wadze, nawet jedząc więcej. Potem trzeba
      jedzenie ograniczyć, ew. przejść na zdrową kuchnię.
      Zbadałabym też hormony tarczycy....
      • beniusia79 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 09.05.07, 15:04
        sabi 35, nie zgadzam sie z toba. tylko czesc kobiet chudnie karmiac. wiele
        karmacych mam tyje od samego patrzenia na jedzenie. ja i wiele moich znajomych
        tak mialysmy. to zalezy od organizmu kobiety i od gospodarki hormonalnej. nie
        jadlam slodyczy, 2 i pol miesiaca po porodzie zaczelam chodzic na silownie (3
        razy w tyg) do tego biegalam i chodzilam na saune. wiele wysilku kosztowalo
        mnie to a i tak efekty byly minimalne. dopiero gdy zaczelam corcie odstawiac,
        kilkogramy zaczely spadac same. teraz mala ma 10 miesiecy, karmie ja 3 razy na
        dobe i waze mniej niz przed ciaza i dalej chudne...
        • sabi35 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 09.05.07, 15:39
          no tak, ale ty nie masz takiego problemu jak dziewczyny powyżej. Widocznie
          inaczej pracują u ciebie hormony...
          • lidia23 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 09.05.07, 21:48
            Ja tyłam podczas karmienia. Obecnie ni karmię ograniczyłam jedzenie i chudnę od
            stycznia schudłam około 7 kgsmile
            • beniusia79 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 10.05.07, 09:04
              nie mam takiego problemu, ale mialam strasznego dola. wszedzie sie naczytalam i
              nasluchalam jak to szybko chudnie sie karmiac piersia. choc przytylam 15 i pol
              kilograma to czulam sie jakby to bylo 30. najgorsze to to, ze krotko po
              porodzie mialam dwa wesela. na jednym i drugim uslyszalam kilka glupich uwag na
              temat swojego wygladu... zawsze bylam w miare szczupla a po porodzie wygladalam
              nieciekawie. wielu ludziom sie wydaje, ze po porodzie brzuch wraca na swoje
              miejsce i dzien po wygladasz jak przed ciaza. to tylko taka moja mala
              refleksja smile
    • oli77 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 10.05.07, 13:59
      Ja bym zbadała hormony, bo może coś się rozstroiło. No i ograniczyła jedzenie,
      nie jadła po 18-tej, więcej ruchu. Może z czasem organizm się uspokoi ale fakt,
      że kobietom z wiekiem często zmienia się przemiana materii, może te dwie rzeczy
      się u Ciebie nałożyły.
    • kuba1206 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 11.05.07, 06:56

      kurcze ja tez utyłam po 8 mies. karmienia, ale dopiero jak skończyłam karmić.
      nagle przytyłam kilka kg.
      nie zauwazyłam bym jadła wtedy wiecej.
      a teraz nie moge tego zrzucic.
    • zona757 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 11.05.07, 17:48
      no to pieknie.az sie wystraszylam!moj maluszek ma 5 mies i wcale nie zauwazylam
      by ze mnie wysysal to sadelko,nadal mam 7kg wiecej niz przed ciza,a wszyscy
      mowia ze podczas karmieni sie chudnie...no ale zeby jeszcze przybierac po
      odstawieniu?czy ta natura nie ma dla kobiet litosci?1zdejmowanie wszystkiego do
      sikania, 2okres co miesic, 3ciaza i jej"uroki" 4porod 5nalesniki zamiast
      jabluszek, niech ci sie trafi jeszcze maz pijacy i szef idiota
      • abba29 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 14.05.07, 07:32
        Mam podobne doświadczenia co autorka.
        W ciąży przytyłam 12-13kg. Karmienie piersią było cudowną dietą. Mimo jedzenia za dwoje waga leciała średnio 0,5kg na tydzień. Natomiast po pół roku karmenia wróciłam do pracy. Wówczas w ciągu 2tyg straciłam zupełnie pokarm. No i nagle zaczełam tyć, w sumie przytyłam ok 6kg. Co prawda za ten stan winie siebie , ponieważ przestałam karmić a nie zredukowałam jedzenia.
        • luna991 Re: a ja się cieszę 14.05.07, 23:04
          To mnie pocieszyłyście dziewczyny.Ostatnio ubolewam nad tym,że nie mogę
          przytyć...tak przytyć bo to dla mnie bardzo trudne jak spodnie staja się za
          luzne.Karmię piersią,mała ma roczek,jem sporo jak zawsze zresztą a waga nie
          rośnie choćbym chciała.Treaz mam nadzieję,że jak przestanę karmić wreszcie
          nieco urosnę w szerz.Pozdrawiam.
          • agentka2006 a ja mam 15 kg do zrzucenia... 15.05.07, 08:15
            Witam! w ciąży przytyłam 30 kg, więc przy moim wzroscie 155 waga 89 kg w dniu
            porodu była straszna, poprostu przez ostatnie dni wyłam, bo nogi
            wysiadały.Karmiłam krótko i nie schudłam za wiele...Teraz waże 75 kg i czuję
            się koszmarnie, szafa pełna ubrań a w nic nie wchodzę, wpadam w coraz większą
            deprechę. Teraz chodzę do pracy od 3 miesięcy i jak widzę te spojrzenia pełne
            pogardy to mi się ryczeć chce, u nas w pracy łącznie z szefem wszyscy ciągle
            dogadują, że jak się jest szczupłym to jest się pieknym, więc czuję się jeszcze
            gorzej...Mam doła...
            • kama9955 Re: a ja mam 15 kg do zrzucenia... 16.05.07, 13:32
              Agentko głowa do góry!!! Nie jestes sama. Mój synek ma juz 15 miesięcy a ja
              ciągle waże tyle samo co po porodzie. Karmię go juz resztka, a jem cały czas
              zbyt duzosad po prostu lubię! Schudłam troszkę jakiś czas temu jak cwiczyłam
              systematycznie raz w tygodniu i ograniczyłam jedzenie, potem poszłam do pracy i
              sądziłam ze bedzie jeszcze lepiej, wrecz przeciwnie! To bułeczka, to
              batonik...bo siedze przed kompem...koszmar jakiś, tyje w oczach... przynjamniej
              w domu to nie miałm az tyle czasu na jedzenie,a przy tym więcej sie ruszałam
              przy dzidziusiusmile
              Od 2 tyg. jeżdze do pracy na rowerze( nie codziennie)ale jeżdze, a od dzisiaj
              koniec z weglowodanami, nawet cukrami owocowymi...no czasem, wyjątkowo jak beda
              sezonowe owoce to truskawki nie odmówie, kawałek jabłka czasem...ale koniec z
              bananami którymi obżeram sie na potęge!
              może Ty tez spróbuj sie zacząć wiecej ruszać i ogranicz kalorie, no to
              zabieramy sie do dzieła?
              Dzisiaj jest 16, powiedzmy ze przez 10 dni musimy zrzucić co najmniej 2kg!
              dzisiaj waże 80 a 26 maja musze 78, obiecuje to Tobie i sobie oczywiście, może
              to tez pomoże mi w wytrwaniusmile
              Napisz co o tym sadzisz? Pozdrawiam
              • agentka2006 Re: a ja mam 15 kg do zrzucenia... 17.05.07, 11:44
                Witam! Bardzo chętnie, we dwie może będzie raźniej. Czyli 26 maja ważymy 2 kg
                mniej niż teraz??? Byłoby superowo....Musze się postarać.
                • kama9955 Re: a ja mam 15 kg do zrzucenia... 17.05.07, 14:01
                  jak super ze odpisałaś! te 2 kg to jest minimalne minimum, powinno sie schudnąć
                  ok.5-7 kg i to podobno nazywa sie dieta z Kopenhagi i trwa dokładnie 13 dni; ja
                  dzisiaj zapijam sie wodą i jem chrupki chlebek, ale z tym drugim się chyba tez
                  muszę wstrzymaćsad za godzine jadę do domu i mam zamiar zjeść dobry obiadek, choc
                  obawiam sie ze nie będzie za bardzo dietetyczny bo przygotowany przez mojego
                  męża,ale jest przeciez tyle pyszności które można ugotować i zjeść z
                  warzywamismilea jakie Ty masz plany co do jadłospisu?
                  • agentka2006 Re: a ja mam 15 kg do zrzucenia... 18.05.07, 13:08
                    Witam!ja mam dzisiaj młodą kapustke na obiad,po 18-tej jem tylko 2 jabłuszka i
                    mam zamiar pić wiecej wody mineralnej.Zobaczymy....bądźmy cały czas
                    kontakcie.Dobrze?
                    • kama9955 Re: a ja mam 15 kg do zrzucenia... 31.05.07, 12:19
                      i jak Ci poszło moja super agentko, dałaś radę, spadłaś 2 kilosy, bo ja tak ,
                      ale równo tydzień temu zrobiłam sobie test ciązowy i spodziewam sie 2
                      dzidziolka, takze na razie z odchudzaniem musze sie wstrzymać, pozdrawiam Cie
                      goraco i dawaj znać
    • agava00 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 20.05.07, 20:12
      po skonczonym karmieniu (rok karmilam) zaczelam brac tabletki anty i od razu 4
      kg na plusie
      a poza tym, zjada sie po dziecku.
      tu troszke kanapki, tu obiadek nieskonczony, itd
      karmisz i pokazujesz mu jak sie je...
      karmisz i sprawdzasz czy nie za gorace...
      niby malo a potem starach stanac na wage

      wczesniej moglam jesc i jesc i nic
      przemiana materii po ciazy moze sie zmieniac sad
      ---------
      • kama9955 Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 31.05.07, 12:16
        kurcze agava, masz racje i do tego to karmienie,ale ja mam dobra wiadomośc bo
        spodziewamy się drugiego dzidziola i nie odchudzam sie już, wrecz przeciwnie,na
        razie i tak mam mdłości takze raczej chudne, a na słodycze to juz patrzeć nie mogęsmile
        • agentka2006 Do kamaa... 31.05.07, 12:54
          Gratuluję drugiego bobaska!!!!
    • arkuszewska Re: tycie nie po ciąży, a po skończonym karmieniu 08.06.07, 13:29
      ja mam ten sam problem, po ciąży schudłam 3 kg więcej niż przytyłam. przy
      karmieniu objadałam się i nic nie tyłam, ale jak odstawiłam przytyłam 8kg w
      miesiąc.teraz jestem po drugim dziecku a z kilogramami zaprzyjaźniłam się bo nie
      mam już sił się odchudzać i chce w spokoju zjeść kolację jak "ferajna" już śpi.
      żal mi tylko fajnych ciuchów które porozdawałam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja