ann3011
09.05.07, 12:37
Dziewczynki!
To to jest dopiero numerek. W ciąży przygotowałam się, że mogę przytyć i z
30kg, a tu miła niespodzianka, bo przed porodem ważyłam tylko 10kg więcrj niż
przed ciążą. Po powrocie do domu ze szpitala jak widziałm swoja figurę w
lustrze to prawie płakałam z radości, że po moim synku 0kg zostało , a
brzuszek mam tak płaski, że juz mogę pędzić na plażę w stoju bikini. Karmiłam
małego 9 miesięcy i problem zaczął się jak skończyłam. Normalnie szok: w
3tygodnie przybrałam jakieś 5kg, a w kolejne 2 tygodnie następne 5kg. Efekt
jest taki, że mam teraz 10kg więcej i czuję się z tym fatalnie. Rozpoczęłam
ograniczanie jedzenia (choć musze zaznaczyć , że wcale nigdy za dużo nie
jadłam), ale waga stoi i nie wiem czy nie czai sie do następnego skoku.
Znacie takie przypadki? Może nawaliło coś u mnie z hormonami?