Avon - kto używa ?

06.06.03, 12:13
Drogie emamy, od niedawno zostałam fanką kosmetyków Avon. Metodą prób i
błędów stosuję wiele z nich (na szczęście przyjmują zwroty lub wymieniają,
ale ile można). Otóż niedawno zakupiłam podkład w płynie Perfect Wear i
okazało się, że nie ma on dozownika. Natomiast wcześniej uzywałam podkładu
rozświetlająco - antystresowego tej firmy, który posiadał taki dozownik. Mam
więc pytanie do mam, które zetknęły się z podkładem Perfect Wear, czy to mi
trafił się taki egzemplarz bez dozownika, czy też po prostu ten typ tak ma?
I jeszcze jedna prośba - która z Was stosowała kremy Avonu? Czy możecie
polecić coś dobrego dla cery tłustej i ewentualnie inne kosmetyki tej firmy
godne uwagi.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Mariola - mama Justysi
    • mj20 Re: Avon - kto używa ? 06.06.03, 13:32
      Ja od 7 lat używam kosmetyków z Avonu i jestem zadowolona. Podkład Perfect wear
      jest bez dozownika. Natomiast jeśli chodzi o kosmetyki do cery tłustej (też mam
      cerę tłustą) to do mycia używam żelu do twarzy Clearscin, natomiast do
      nawilżania używam lekkiego kremu ( nie pamiętam dokładnie nazwy).Pozdrawiam,
      Magda
    • dzoan Re: Avon - kto używa ? 06.06.03, 17:32
      Cześć!
      Też jestem fanką Avonu. I też mam problemy z cerą. Dla "buź" takich jak nasze
      jest cała seria kosmetyków (zielone opakowania)"Pore-Fection" m.in.:
      rewelacyjna lekka emulsja (jako krem)do twarzy oraz maszeczka już z drobinkami,
      która super oczyszcza pory i przy systematycznym stosowaniu zapobiega świeceniu
      się skóry. Generalnie mają fajne kosmetyki. Ja jestem chora jeśli nie zamówię
      sobie niczego z każdego katalogu wink Chociaż meleńki drobiazg...
      Pozdrawiam!
    • edziecko_ulcik Re: Avon - kto używa ? 06.06.03, 18:39
      a ja jestem konsultantką i też zawsze coś małego sobie znajdę wink

      ale wracając do kosmetyków ja z avonu ( uczuleniowiec jestem) polecam
      Krem Mleczno- Figowy na noc
      najnowszy tusz do oczków - Stylista ... dla mnie bomba
      krem Botanisource ... lekko śmierdzi ale tylko na początku a tak to jest
      cudo... mnie nie uczula smilesmile
      peeling Skin Refiner
      i na koniec żeby nie było zanudzania moje ostatnie odkrycie..... Talk do ciała
      w płynie z serii SS... jak dla mnie Super bomba smilesmile

      uuuuuuuuuuu a ja nie wiedziałam że ja tylko kosmetyków używam smilesmilesmile

      ulcik
      ps. ostatnia torba z avonu ..... jest super wielka na zakupy smilesmile
    • odalie Re: Avon - kto używa ? 06.06.03, 19:54
      Hej!

      Też jestem fanką Avonu - a jak mam nie być, skoro moja dobra kumpela tym
      handluje smile ?!

      Mam wyjątkowo upierdliwą cerę: alergia + trądzik. Stuknęła mi trzydziestka tongue_out Z
      Avonem mam tak, że niektóre ich produkty dosłownie rujnują mi cerę, za to inne -
      są świetne.

      Polecam tani i jak według mnie bardzo dobry krem z witaminą E i kwasami
      owocowymi z serii Solutions (w porywach do 19,90 zł). Stosuję go na noc (teraz
      nie, bo słońce) i działa super, lekko złuszcza, mam po nim śliczny, świeży
      kolorek (po prawdzie jeszcze fajniejsza była starsza formuła, ale cóż,
      unowocześnili). Na dzień też by się nadał, bo ładnie się wchłania, nie zostawia
      tłustego filmu, ale niestety nie ma filtrów UV.

      Pod oczy używałam długo kremu rozjaśniającego, był dobry, taki jak obiecywano,
      naprawdę redukował cienie. Za to ten żel-serum z serii Anew jakoś nie działał
      tak, jak powinnie. A teraz jak tylko skończę aktualny krem, biorę się za
      Hydrofirming Bio6 pod oczy, zobaczymy.

      Zakochałam się w podkładzie Auto-focus w kompakcie. Wcześniej miałam
      Antystresowy, ale krył słabiej i gorzej się utrzymywał. No i nie miał filtrów.
      A ten kopakt jest siuper po prostu, a jak ślicznie i szybko się nakłada,
      czadzik. Niby go mało, a mam go od końca kwietnia i nadal go tam w pudełeczku
      jest sporo.

      Z Avonu mam także masę, masę szminek i naprawdę je lubię. Polecam także
      doskonały według mnie róż na policzki.

      Polecam balsam do ciała i peeling do ciała poprawiające nastrój; balsam nie
      tylko dobrze pachnie, ale i dobrze nawilża (czego się nie da powiedzieć o tych
      smakowitych balsamach Naturals...). Fajny jest środek na cellulitis oraz żel na
      cyce, działają.

      Czego nie lubiłam? Krem rozświetlający po dwóch czy jakoś tak dniach wywołał u
      mnie taką alergię, że ho ho. Podobnie matujący podkład Color Trend - wyglądałam
      w nim fajniutko, tylko sobie życzyć, ale zaostrzył mi trądzik i wywołał
      łuszczenie skóry. Seria zielona dla cery tłustej okazała się za agresywana -
      żel do mycia przesuszał, peeling to już w ogóle była masakra. No. ale ja mam
      upierdliwą cerę...
      • stynka2 Re: Avon - kto używa ? 06.06.03, 23:07
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi, na Was zawsze można liczyć drogie emamy!
        Proszę też o więcej. Mam pytanie do Odalie: czy ten krem, o którym piszesz to:
        Ultimat-E z witaminą E, ekstraktem jabłka, winogron i mango?
        Może ktoś napisze więcej na temat podkładów, które są najbardziej trwałe,
        dobrze kryją i się nie ścierają. Ja używam obecnie podkłądu Perfect Wear i
        jestem zadowolona, poza może drobnym mankamentem natury technicznej - braku
        dozownika. A co powiecie na temat podkładów nawilżającego(Face Lifting) i
        aksamitnego (Incredible Finish)? I jeszcze pytanie: czy podkład Auto Focus
        nadaje się do wykończenia makijażu i poprawek w ciągu dnia, czy używamy go
        zamiast podkładu?
        Które szampony i odżywki poleciłybyście dla nowicjuszki (pasemka, włosy
        cienkie)?
        Ufff, dużo tych pytań, najchętniej zamówiłabym cały katalog, no ale te finanse.
        Liczę więc na Was.
        Pozdrawiam
        Mama Jusi
        • odalie Re: Avon - kto używa ? 07.06.03, 00:00
          Hej Stynka!

          Jak widać po mojej wzmożonej aktywności na eDziecku smile, znowu mamy z moim zły
          etap; ja za dużo stresów, on za dużo stresów, i jeszcze nawzajem sobie
          dokładamy. Ale do rzeczy - bo nic tak nie poprawia nastroju jak zakupy w
          Avonie smile)) (swoją drogą, oni to mają genialnie proste a skuteczne techniki
          marketingowe...)

          Tak, to jest ten krem pt. Ultimat-E: Vitamin E Cream (teraz w promocji po 9,90
          zł). Naprawdę bardzo go lubię, chociaż znajoma twierdzi, że jednak należy on do
          tańszych czyli mniej wyrafinowanych kremów np. w porównaniu z linią Anew.

          Podkłady - cóż, ten Face Lifting Moisture Supply Foundation wypróbowywałam
          przez trzy dni... cóż, niestety ma on w swoim składzie silikon (o ile dobrze
          pamiętam) i pozatykał mi pory i wentylację na amen (oj, to doskonale pamiętam).
          Poza tym ma okropny, kwaśny zapach.

          Miałam podkład Calming Effect (ten z pompką), ale jakoś mało krył i szybo
          wsiąkał w skórę, pod koniec dnia w ogóle go tam nie było.

          Ten w kompakcie Auto Focus nakłada się rano (trzeba pamiętać że się go lekko
          wklepuje, pac pac pac! leciutko gąbeczką miejsce przy miejscu, a nigdy nie
          mazia! bo uwidoczni pory skóry, a wklepany leży naprawde rewelacyjnie). Ja w
          ciągu dnia tak czy inaczej się lekko błyszczę, więc jak już muszę to zbieram
          sebum chusteczką i lekko poprawiam tymże kompaktem. Też się nieco rozpuszcza w
          sebum i wchłania, ale jakoś tak ładnie, stapiając się ze skórą. Lubie ten
          podkład bo z jednej strony kryje (a ja mam co nieco do schowania) a z drugiej
          strony wydaje mi się, że wygląda naturalnie, zlewa się ze skórą, nie daje lini
          na szyi (jest "seamless"). Aha, moja kumpela (ale nie ta konsultantka smile )
          miała odwieczne problemy z alergiami, wylądowała na tym kompakcie i sobie
          bardzo chwali. Coś w tym może i jest.

          Incredible Finish (jaka straszna nazwa... niesamowity koniec - jak horrror,
          prawda?) miałam. Krył lepiej niż Calming-Illuminating, ale efekt był dość mało
          naturalny. Z drugiej strony, drogi nie był, miałam dwa odcienie do modelowania
          twarzy.

          Teraz czekam na krem koloryzujący, a co, wypróbujemy...

          Korektora w płynie (w tubce) nie polecam, zastyga w takie strupki albo smugi
          (zalezy na co pacam), a podkład się po nim maże.

          Zresztą wiem, że moje rady sa niewarte funta kłaków smile bo ja mam skórę jak
          dziwoląg i znam wiele dziewczyn, które z powodzeniem używają tych rzeczy, które
          dla mnie sa zabójcze.

          Aha, z nowego katalogu wzięłam jeszcze odżywczą szminkę nabłyszczającą, te w
          promocji. Jak zobaczyłam to urocze pudełeczko i poczułam ten zapach, to
          stwierdziłam że przyda się ...nasta szminka w domciu. Jest baaardzo łagodna,
          delikatna, taka letnia (ja w zasadzie maluję się dość ciemno bo w ogóle mroczna
          jestem a nic tak nie wyraża stanu angst&depression jak burgundowoczarna
          szminka wink) ale bez przesady, latem odpuszczam sobie na wizerunku, glanów przy
          27 stopniach upału też nie noszę).

          Polecam tez "pancerne" szminki Perfect Wear. Naprawdę są pancerne, i już
          naprawdę nie wysuszają ust tak jak bywało, oj bywało. I sa fajne bo się kosmyki
          włosow na wietrze do nich nie lepią...

          No i ostrzeżenie smile : Naturals z zasady ślicznie pachną, ale słabo działają,
          bardzo słabiutko (no może za wyjątkiem peelingu z kiwi, jak się ma mocną cerę o
          nie boi podrażnień, bo to peeling mechaniczny, lepszy chyba jest ten ich
          enzymatyczny, chociaż mi szkodzi tongue_out ).

          Szampon najfajniejszy? Chyba do włosów cieńkich i przetłuszczających się - nie
          obciąża i włosu są takie jakies bardzo mięciutkie i miłe (szczerze mówiąc ja
          jestem wierna marce L'Oreal). Aha - koniecznie - odżywka do pskiania na włosy w
          sprayu bez spłukiwania jest super! nawet dziecku lekko nią psikam, podobno
          powyżej 3 lat wolno byle z umiarem (na dłuuugie i lekko falujące, delikatne
          włoski co się kochają "czubić") - a, odżywka dla dzieci była jak na mój gust
          zbyt ciężka (mimo, że do spłukiwania) A ta do psikania jest wydajna, niedroga i
          bardzo fajna, po prostu produkt pierwszej potrzeby.

          A z rzeczy które mnie denerwowały? To dezodorant do stóp. Bo zawsze, jak się
          spieszyłam, zacinał się atomizer smile)) i musiałam powalczyć, żeby spryskać
          stópki... więc niech żyje Scholl.

          No to powodzenia w rozkoszach wybierania z katalogu!!!
    • stynka2 Re: Avon - kto używa ? 08.06.03, 17:38
      Jeszcze raz dziękuję za te wskazówki co do wyboru kosmetyków, na pewno
      wypróbuję wiele z nich... Masz rację Odalie, ich zasady marketinu są bardzo
      skuteczne, czego jestem najlepszym przykładem, widok nowego katalogu Avonu
      wywołuje u mnie prawdziwy dreszczyk emocji i przemożną chęć zakupienia czegoś,
      chociaż na brak kosmetyków nie narzekam.
      Dla mnie bombą jest seria Naturals - balsam, żel pod prysznic i krem do rąk o
      zapachu migdałowym, miałabym ochotę jeść je łyżkami, jakość niezła,
      przynajmniej do mojej skóry, choć z pewnością Avon ma bardziej wyrafinowane
      produkty. Acha i polecam nowy zapach - Woda Toaletowa Pink Suede (dla osób
      lubiących słodkie owocowe zapachy).
      Pozdrawiam - Mama Jusi
      • iwonasasin Re: Avon - kto używa ? 08.06.03, 19:16
        Cześć.Jeżeli kupujesz kosmetyki u konsultantki to powinna tobie doradzić jakie
        kosmetyki powinnaś używać do swojej cery i wcale nie musisz kupować , a potem
        ich zwracać ponieważ konsultantki dysponują próbkami tych kosmetyków.Poproś o
        nie,a jeżeli odmówi to zmień konsulantkę jest ich naprawdę bardzo wiele.
        Pozdrawiam Iwona.
        • nulka2 Re: Avon - kto używa ? 12.06.03, 00:18
          A najlepiej to samemu się zapisać - 23% taniej niż w katalogu smile Ja dodatkowo
          zapisałam się dzisiaj do Oriflame - tu jest 30% taniej, lepsze warunki,
          fajniejsi ludzie, ale to pewnie odczucia subiektywne.
          Ale zapisałam się do obu firm właśnie po to, żeby te kilkanaście procent
          taniej kupować, a jest też kupa różnych promocji dla konsultantek, lepiej
          samemu oszczędzić niż przepłacać wink
          • edziecko_ulcik Re: Avon - kto używa ? 16.06.03, 14:42
            no niby można ale z tym upustem to już nie jest w Avonie niestety tak prosto sad

            Trzeba mieć zamówienie na min. 160.01 żeby mieć upust sad

            co dla zwykłego śmiertelnika chyba w obecnych czasach nie jest już takie
            proste sad

            ulcik
            • nulka2 Re: Avon - kto używa ? 13.07.03, 12:33
              No o tym nie pomyślałam, ja zawsze robię zakupy powyżej tej kwoty, aż wstyd
              się przyznać sad
    • mirka17 Re: Avon - kto używa ? 12.06.03, 09:26
      Któryś juz raz z kolei kupiłam podkład perfekt wear. Też najpierw zdziwiłam się
      że nie ma aplikatora, ale przelałam go do pustej już butelki po podkładzie
      rozświetlająco antystresowym. Dziala ok, a zamiana butelki mi nie przeszkadza.
      Mirka17
    • youst Re: Avon - kto używa ? 12.06.03, 10:39
      Cześć dziewczyny!
      Zachwycacie się tutaj kosmetykami Avonu, a ja niestety nie mam najlepszego
      zdania o kosmetykach tej firmy... Nie wiem na ile jest to spowodowane osobą
      mojej sąsiadki, która nęka mnie co miesiąc, przychodzi na godzinę z nowym
      katalogiem i nawija o wszystkim jak nakręcona, a ja oczywiście głównie przez
      grzeczność zawsze coś zamawiam... (ach, ten brak asertywności!). Niemniej
      jednak kupiłam kilka kosmetyków, które okazały się tzw. "wtopami", i z których
      zupełnie nie byłam zadowolona. Były to:
      - żel pod prysznic Skin-So-Soft, seria żółta, Cool - niby przyjemnie chłodzący -
      okazało się, że zupełnie się nie pieni, w ogóle nie wiadomo czy to coś umyło
      ciało, uczucie chłodu okazało się uczuciem pieczenia, bardzo nieprzyjemne to
      było, pachnie tak intensywnie i chemicznie, że mnie taki zapach tylko
      denerwuje, a nie odpręża. Użyłam dwa razy, chciałam "opchnąć" mężowi, ale jego
      opinia na temat tego żelu - po wypróbowaniu - składała się głównie ze słów
      niecenzuralnych, więc jej nie przytoczę smile
      - krem do stóp Foot Works Rough Skin Remover - miał to być krem złuszczający
      suchy i twardy naskórek ze stóp. Okazało się, że to nie krem tylko peeling,
      który na dodatek trzeba wsmarowywać w suche stopy, a potem spłukiwać. Jak to
      nałożyć na suche stopy? A potem łazić po łazience i smarować dookoła podłogę? A
      z kolei leżąc w wannie musiałabym akrobatycznie wytrzeć najpierw ręcznikiem
      stopy i nałożyć to to? Bez sensu. A poza tym, jak piszą krem to ma to być krem,
      a nie gęsta ziarnista substancja, którą trzeba mocno wetrzeć i spłukać. Scholl
      jak pisze krem to to jest krem. A tak w ogóle to do stóp Schol po prostu żadnej
      konkurencji nie ma.
      - odżywka do włosów Advance Techniques z dozownikiem (psikaczem takim) -
      butelka jest duża, a dozownik, tzn. jego moc, bardzo słaba. W rezultacie, żeby
      nałożyć odżywkę trzeba się napsikać ze 30 razy, a na dodatek jest to bardzo
      niewygodne, bo psikacz jest niewspółmiernie mały w stosunku do butelki. Dla
      porównania - odżywka z psikaczem Fructis Garniera ma tę wajchę do psikania tak
      dużą, że na moje półdługie włosy wystarczy 3-4 razy psiknąć.

      To by było tyle, jeśli chodzi o "wtopy". Kupiłam też kilka kremów do twarzy,
      nie miałam zastrzeżeń, ale też bez rewelacji. Jest dużo kremów w podobnych
      cenach, które z różnych względów jakoś bardziej mi "leżały".
      Zdecydowanie bardziej wolę kosmetyki Yves Rocher, które od kilku już lat kupuję
      wysyłkowo. Są jakieś takie "szlachetniejsze", no zupełnie inny przelot niż
      Avon!!! No i nigdy nie zdarzyło się jakieś takie nieporozumienie, jak w
      przypadku Avonu. A promocje mają też o wiele lepsze niż Avon - np. 2 dowolne
      (nawet najdroższe) kosmetyki za cenę jednego, 30% procent zniżki na 1 lub 2
      kosmetyki, zawsze jest jakiś prezent za zamówienie powyżej pewnej kwoty (np.
      torba podróżna, kuferek na kosmetyki, zegarki, plecaki, filiżanki itp.).
      Zdecydowanie polecam!

      Pozdrawiam,
      Justyna mama Michasia
      • stynka2 Re: Avon - kto używa ? 12.06.03, 12:40
        Cześć!
        No cóż Justyna, może po prostu miałaś pecha, kosmetyki Avonu, na które ja
        trafiałam były dla mnie super, ale chętnie dowiedziałabym się czegoś o
        kosmetykach Yves Rocher. Nigdy nie zetknęłam się z kosmetykami tej firmy. Może
        napisz parę słów o tym. W jaki sposób je zamawiasz? Czy podobnie jak Avon z
        katalogu, czy może ze strony internetowej? Ale chyba to jest temat na odrębny
        post...
        Pozdrawiam
        Mama Justysi, zwanej też Bunieczką
    • odalie Re: Avon - kto używa ? 12.06.03, 20:37
      A ja a propos wpadek z Avonem.

      Jak opisałam w moich postach, miałam ich wiele. Jako osoba z wrażliwą i trudną
      cerą miałam takie wpadki, po których bywało że musiałam leczyć skórę. Ale
      trafiało mi się to i z innymi markami, np. LaRoche-Posay czy Vichy, że o Sorayi
      nie wpomnę. Z drugiej strony, w Avonie mam możliwość wypróbowywania kosmetyków,
      dobierania kolorów itp.. Niektóre ich produkty bardzo mi pasują, zwłaszcza
      kosmetyki kolorowe - lubię ich oznaczenia palety zimnej i ciepłej.

      Tak naprawdę zabawa wiąże się ze sposobem dystrybucji. Tak, jakbyśmy sobie
      robiły prezent... czekamy na dostawę... a konsultantka najczęściej jest naszą
      znajomą, obie mamy świetną zabawę, czujemy się jak odkrywczynie nowych
      lądów smile)) No powiedzcie mi, że tak nie jest? Takie odsłanianie w nas dziecka,
      małej dziewczynki wybierającej zabawki z katalogu.
    • karolinka29 Re: Avon - kto używa ? 16.06.03, 12:21
      Avon ma rewelacyjny kerm hydranawilżający na noc i świetne balsamy do ciała.
      Sprawdziłam też w czasie ciązy mleczko nawilżające-super!
    • odalie Re: Avon - kto używa ? 16.06.03, 20:01
      Hej!

      Od tygodnia mam koloryzujący krem nawilżający i cud się stał, zawiera silikon a
      ni zatkał mi skóry. Bardzo lekko kryje, ale ładnie matuje i dobrze się trzyma.
      Ma jak dla mnie doskonały odcień (wybrałam "light")

      Szminka nabłyszczająca, ta "letnia" też bardzo fajna.

      Czyli tym razem na plus!

      Pozdrawiam!
    • gwiazdka19 Re: Avon - kto używa ? 21.06.03, 12:47
      no to ja tez sie pzyłącze.Avou uzywam od bardzo dawna chyba z 6 lat albo
      wiecej i jestem bardzo szczesliwa ze ta firma istnieje,kiedys sama jeszcze w
      liceum byłam konsultantką.teraz jak widze nowy katalog to dotaje
      obsesji.polecic moge podkład antystresowy wzystkie kosmetyki do włosow z serii
      advance(mam fisia na puncie swoich włosów) migdłaowy balsam do ciała,
      wszystkie płyny do kąpieli płyn do higieny intymnjej tez jest ok i tusz do
      rzes-ten w srebrnym opakowaniu(nie pamietam nazwy.dobry jest tez krem
      brzoskwiniowy do twarzy i ciała.nie poeciłabym natomiast samopalacza gdyz
      zostawia zółte plamy i zle sie rozsmarowuje(inny-to moj ulubiony-Riviera).poza
      tym firma jest cool i oby tak dalej a najlepsze sa promocje bo dzieki niemu
      zawzze cos zamówie nawet jak nie mam za wiele kasy przeznaczonej na
      kosmetyki.A! zapomniałabym dodac ze fajnie pachna celebre, far away i sunu
      skies(nie psikac na białe bluzki bo plamią)no to tyle.pozdrawiam.
      • nicol-e Re: Avon - kto używa ? 22.06.03, 20:21
        Ojej- ja kupiłam wlasnie samoopalacz i to 1 w sprayu a 2 w balsamie, buuu
        pozdrawiam- Aurelia
        • jtbrit Re: Avon - kto używa ? 12.07.03, 14:00
          Słuchajcie, nie trzeba być konsultantką, żeby kupować Avon dużo taniej -
          spróbujcie zerknąć na internetowe aukcje - www.allegro.pl
          Tam sprzedają z rabatem ok 30%, co prawda trzeba doliczyć z 5zł za przesyłkę,
          ale i tak wychodzi sporo taniej, a nie trzeba brać za 160zł! Nie wszystkie
          kosmetyki są wystawiane na aukcje, ale wystarczy zapytać kogoś, kto tam
          wystawia, to Wam sprzeda poza aukcją, albo wystawi aukcję specjalnie dla Was -
          z rabatem ok 30%. Ja tylko tam kupuję, i jestem naprawdę zadowolona, tylko
          musicie kupowa.ć u kogoś wiarygodnego, czyli z dużą ilością pozytywnych opinii
          (gwiazdki, słoneczka, czy co tam jeszcze ). Spróbujcie e-mamy!
          ---
          Asia - mama rocznej Beatki smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja