hanulllka
13.01.08, 11:33
Dziewczyny! Moja córcia ma 12 tygodni, a ja od początku roku postanowiłam
wziąć się za siebie. W ciąży przytyłam 32kg!!! Wyglądałam jak wieloryb. Zaraz
po porodzie spadłam do 83kg, więc do powrotu do starej wagi zostało mi 23kg.
Do pewnego momentu, do niedawna, chudłam "samoistnie", tzn bez specjalnej
diety. Zjechałam do 73 i na tym stanęło. Cały czas karmię wyłącznie piersią.
Zapisałam się na siłownię i staram sie 2 lub 3 razy w tygodniu z niej
skorzystać. I teraz moje pytanie: Czy karmiąc piersią mogę ograniczyć spożycie
pokarmów i zastosować jaką dietę odchudzającą? Wiem, że gdyby nie cycek już
dawno zrzuciłabym większość zbędnych kilogramów. Nie chcę stracić pokarmu lub
uczynić go mniej wartościowym, a z drugiej strony w maju mam własny ślub
kościelny i bardzo chcę wyglądać jak sprzed ciąży.
Inna kwestia to moje poczucie wartości. Czuję się gruba i brzydka. Nadal
chodzę w spodniach ciążowych, bo nie chce kupować jeansów na kilka miesięcy.
Poza tym łudziłam się, że schudnę o wiele szybciej i wtedy zafunduję sobie
nowe ciuszki. Niestety rzeczywistość trochę mnie zawiodła. Kocham swoją
córeczkę nad życie i uwielbiam z nią przebywać, ale przez to bardzo rzadko
wychodzę, nieczęsto spotykam się z ludźmi. O kinie czy imprezie mogę na razie
zapomnieć. Minęło już 3 miesiące i pragnę znowu poczuć się atrakcyjną.
Napiszcie Drogie Mamy jak wy sobie z takim problemem radzicie? Jak długo
dochodziłyśmy do siebie i czy stosowałyście szczególne zabiegi? I może któraś
z was wie, czy karmiąc piersią można korzystać z sauny i solarium?