a mogę pomarudzić?

31.01.08, 20:21
bo jak z siebie to wyrzucę to może mi ulżysmile
wątek dla wytrwałych...
to tak: jak patrzę w lustro na siebie to aż mi niedobrze. od porodu
minąl już prawie rok. nie jestem gruba ale kompletnie bezkształtna:
szerokie ramiona, mały biust, brak talii, szerokie biodra, grube
nogi. do tego potworna bladość i wory pod oczami, włosy które ciągle
wyglądają jak poczochrane, brzydka cera, cellulit, trochę rozstępów,
okropnie wysuszone stopy, duuuużo popękanych naczynek na nogach... a
ja dbam o siebie jak nigdy dotąd a rezultaty są marne. dużo czytam o
urodzie i staram się znależć jakieś rozwiązania do moich problemów.
wiem że ważna jest dieta ruch świeże powietrze sen woda min. i
staram się stosować.
kończę te utyskiwania.
i liczę na pocieszenie że Wam się udało naprawić siebie po ciążysmile
pozdrawiam (i wsiadam na rowerek)
    • jkk74 Re: a mogę pomarudzić? 31.01.08, 20:45
      Jeśli to cię pocieszy... Ja urodziłam dwoje dzieci. Jedno ma 5 lat 4 ce, drugie
      4 lata 1 mc. A dopiero od roku walczę ze sobą. Udało mi się w ciągu roku zejść z
      przyciasnych ubrań rozmiar 46 do ubrań rozmiar 42.
      To zawsze trochę trwa, ale jak się wierzy że się uda to się udaje. Powoli, ale
      jednak.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • gku25 Re: a mogę pomarudzić? 31.01.08, 21:42
        A jak ze skora przy stracie tylu rozmiarów? Jak o nią dbasz?
        • jkk74 Re: a mogę pomarudzić? 31.01.08, 22:29
          Ja w ogóle ma fart bo mam dobrą skórę. Po mojej babci zresztą smile
          Zaliczyłam dwie ciąże, jedna po drugiej, w obu sporo przytyłam. A mimo to mam
          jedynie niewielkie, mało widoczne rozstępy na dole pośladków.
          Co do dbania - codziennie przy kąpieli masaż ostrawą gąbką całego ciała, łączę
          przyjemne z pożytecznym - myję się i masuję. Potem balsam zwykły Nivea
          nawilżający, a na brzuchu, pośladkach i biodrach jakieś balsamy na celulit,
          rozstępy czy ogólnie ujędrniające (preferuję Eveline i DaxCosmetics Perfecta).
          Trochę ruchu jeśli jest okazja - staram się w miarę możliwości unikać wind i
          jeśli mogę gdzieś dojść zamiast jechać to tak robię. Powinnam dopisać "dużo
          aktywnego seksu" ale nie wiem czy mnie przez to nie wytną wink
          No to chyba tyle. Aha - piję tylko czerwoną herbatę (nie piję czarnej, kawę raz
          dziennie słabiutką z rozpuszczalnej z dużą ilością mleka), dużo wody. Unikam
          ciężkostrawnego jedzenia, zwłaszcza wieczorem, zajadam sie maślanką z bananem.
          Nie katuję się - jak mam imprezkę wieczorną to normalnie jem i piję. Pijam
          alkohol (jak jest okazja a ja mam chęć).
    • lidlip ja też jestem rok po porodzie 01.02.08, 10:27
      i wiesz co, dopiero od niedawna zaczęło wszystko wracać do normy, pewnie brzuch
      już nigdy nie będzie jędrny ale co tam, mam prawie 35 lat i czuję się super mimo
      że mam jakieś 5 kg nadwagi,
      nie martw się jeśli dbasz o siebie to niedługo zobaczysz efekty jestem pewna.
      • mata811 Re: ja też jestem rok po porodzie 01.02.08, 14:58
        U mnie było podobnie. Dopiero rok po porodzie zaczęłam przypominać
        siebie. Dopiero wtedy spadł brzuchol. Głowa do góry. Rób tak dalej,
        a zobaczysz wkońcu efektysmile
Pełna wersja