aldafryc
16.02.08, 23:46
Witam! Może chciałybyście się podzielić się swoimi doświadczeniami w
stylu: "jak dobrze byś sobą"?
Każda z nas chciałaby wyglądać lepiej (to normalne) -na ogół to
lepiej jestrównaważne z tym, że chcemy być szczuplejsze, nie mieć
cellulitu, za dużego brzucha, ud itd.
A może wreszcie napiszemy co nam się w sobie podoba? Bo to, że mamy
kilka kilogramów więcej (od anorektyczek z czasopism), może być
naprawdę budujące!Mamyfajne piersi, jesteśmy kobiece, "w niektórch
miejscach zaokrąglone" co w życiu codziennym znaczy seksi! Umiemy
dopasować sposób ubierania, aby akcentować "mocne strony". Jesteśmy
inteligentne i potrafimy oczarować otoczenie!
Czasem mi już "ręce opdają" gdy czytam nowy założony post odnośnie
odchudznia (na ogół krótkotermionowego odchudznia- w stylu- "już za
miesiąc..." i tu różne "pobożne życzenia"). Bo to nieprawda: jeśli
nazbierałyśmy kilogramów przez x czasu- to tyle (mniej więcej)
potrzebujemy żeby go zrzucić - nie ma innej mozliowści... Nie
czarujmy się!
Też mam problem z wagą, też chciałabym być szczuplejsza! Staram się!
Ćwiczę - mam coraz piękniejsze i jędrniejsze ciało (ale jakby "za
pełne" na dzisiejszą modłę). Ale wierzcie mi: widzę facetów,
patrzących z "błyskiem w oku" , i kobiety( które w moim mniemaniu
wyglądają o "niebo lepiej") patrzące z zazdrością.
Może podpowiedzmy sobie co zrobić, aby ukazać nasze atuty! Bo nawet
jak zeszczuplemy, a nasza skór będzie w opłakanym stanie (
czyli "wisząca") - to nici z naszej radości pozbycia się kolejnego
kilograma! Zacznijmy szukać naszych mocnych stron - bo gdy będziemy
zadowlone z siebie teraz- to łatwiej będzie przebrnąć i realizować
nsze marzenia ( o szczuplejszej sylwetce)! Czego sobie i Wam życzę!