Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko

13.03.08, 15:22
Czytam wątki o oodchudzaniu po ciąży i nasuwa mii się jedno
pytanie, po cholere było tyć 30 kg?! Jakoś zupełnie tego nie
rozumiem. Wyłączając jakieś wyjątkowe sytuacje, to po prostu czyste
obżarstwo. A potem jest wielki płacz, że naście zostało do
zrzucenia. Pracuje z lekarzami i wszyscy, jak jeden mąż twierdzą, że
w ciąży przybranie do 15 kg zupełnie wystarczy. A ponoć optymalnie
jest koło 12. Po co więc "paść się" powyżej? Oczywiście "bo
zachcianki, bo nie mogłam się powstrzymać, mo mogłam zjeść ....
(odpowiednie wpisać). Tylko trzeba było wtedy pomyśleć, że te
kilogramy zostaną, a nie cudownie, wraz z porodem się "utlenią".

A teraz pozostaje dieta, ćwiczenia, w czym szczerze życzę
powodzenia.

Ja, podobnie jak któraś z dziewczyn wyżej, przytyłam 10 kg. Na 5
dobę po porodzie ważyłam tyle samo co przed ciążą.

Pozdrawiam
    • zoey7 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 13.03.08, 18:17
      Nie każdy (każda) obżera się w ciąży i tyje 30kg (używam Twojego
      słownictwa), niektórzy jedzą normalnie (albo i mniej, bo mdłości po
      niektórych potrawach etc.) i tyle właśnie tyją. Ja się nie
      obżerałam, przytyłam ok. 14-15kg, 5 m-cy po porodzie nie jestem
      zadowolona ze swojego ciała, ale karmię piersią i moja waga (i
      objętość) jakoś nie może się zmniejszyć. Trochę więcej tolerancji,
      kultury etc., nie każdy może być ideałem jak Ty wink
    • flowerbomb5 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 13.03.08, 18:58
      Ja bardzo malo jadlam w ciazy, w ogole nie mialam apetytu, slodyczy
      zupelnie nic, bo bylam na diecie ze wzgledu na cukrzyce ciezarnych i
      tak przytylam 12 kg. Naprawde dla mnie pelne zaskoczenie, skad az
      tyle. Szok. Przez pierwsze trzy miesiace mialam mdlosci i dziennie
      potrafilam tylko zjesc talerz zupy a i tak przytylam na samym
      poczatku 1 kg na miesiac.
      Po porodzie schudlam ok 5 kg, a reszta siedzi w biodrach i na
      brzuchu. Teraz nie moge w ogole schudnac. Koszmar. Jem niewiele, bo
      caly czas biegam kolo malej nawet nie mam kiedy napic sie herbaty, a
      i tak waga stoi. No zalamka.
    • sheer.chance Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 13.03.08, 20:37
      >Jakoś zupełnie tego nie
      > rozumiem

      Nie przejmuj sie, nawet ci, co pracuja z lekarzami nie zawsze
      wszystko rozumiejawink

      Oprocz 'oczywistosci', ktore wymienilas sa jeszcze np zmiany
      hormonalne.
      Jestem swietnym przykladem, jak jedzac niewiele mozna przybrac
      prawie 30 kg- zatrzymujac wode w organizmie.
      Pozytyw jest taki, ze traci sie nadmiarowa wage bardzo szybko i
      zwykle figura wraca do stanu sprzed ciazy. Co nie zawsze sie udaje
      tym, co przytyly tylko 15 kg, ale za to czystego tluszczusmile

      Rowniez pozdrawiam
    • mamarazydwa1 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 13.03.08, 21:40
      Ja w obu ciążach przytyłam ponad 22kg - jadłam na co miałam ochotę i ile
      chciałam - to jedyny czas takiego luzusmile
      Po 1 ciąży wróciłam do wagi sprzed ciąży w 3,5 m-ca, po drugiej w 7 (chyba bo
      dokładnie nie pamiętam).
      Pewnie gdybym po 1 nie mogła zrzucić kg to bym w drugiej się tak nie objadałasmile
      Ale co tam - łatwo przyszło, łatwo poszłosmile
      • mary_be Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 14.03.08, 10:25
        Witam!
        Myślę że nie zawsze trzeba się obrżerać i tyć.. Ja jem dokładnie tyle ile przed
        ciążą, więcej piję a tyję - może rzeczywiście nie przekroczę tych 15 kg na całą
        ciążę, ale myślę że trochę to zbyt radykalne stwierdzenia... Hormony,
        zatrzymywanie wody w organizmie jednak zmnieniają ciało...Moje się zmieniło
        straszliwie i co mam nic już nie jeść ?
        • mama-zuzanki Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 14.03.08, 10:47
          Swietnie ja przy dwóch poprzednich ciężach przytyłam 8 i 9 kg jadłam
          co chciałam i wcale się nie ograniczałam ! Ztym że było wszystko ok
          i miałam dużo ruchu!
          Teraz przytyłam 20 kg praktycznie na szpitalnej diecie !(większość
          ciąży spędziłam w szpitalu) więc wydaje mi się ze to raczej brak
          ruchu a nie obrzarstwo.
          Pozatym większość kobiet bardzo uważa przy jedzeniu ,bo mają
          świadomość tego jak ciężko te dodatkowe kilogramy zgubić .
          Pozdrawiam. Iza
    • koralik12 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 14.03.08, 11:48
      Ja w czasie ciąży przytyłam 16kg chociaż obiecywałam sobie przytyć nie więcej
      niż 9. Nie miałam na to po prostu wpływu, chociaż martwiłam sie czy wrócę do
      wagi sprzed ciąży i jadłam tyle co zawsze i to co zawsze. Do wagi wróciłam bez
      problemu, teraz juz bym się tak tym nie przejmowała, w następnej ciąży na pewno
      nie będę się tym zadręczać.
    • andzia22l1 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 14.03.08, 11:55
      szkoda ,że Ci Twoi lekarze nie powiedzieli Ci o tym, ze nie zawsze ma sie wpływ
      na to ile sie utyle w ciąży!! ja jadłam normalnie tak ja i przed ciążą a moze i
      mniej bo unikałam fast-foodów i przytyłam 26kg, po porodzie id razu spadło mi
      10kg,reszta ..... mały ma teraz 2latka i ważę teraz o 2kg więcej niż przed ciążą,
      moje ciało zmieniło sie BARDZO! -rozstepy, biodra, piersi juz nir te - ale co z
      tego skoro mam takiego Skarba przy sobie dla którego jest WARTO przytyć i 35kg smile
    • madic Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 14.03.08, 21:54
      No no, a kobiety w ciąży z +30 jeszcze powinny mieć zakaz wychodzenia z domu,
      żeby nikogo nie urazić przypadkiem.
      Nie trzeba lekarza, żeby się dowiedzieć, że 12-15kg przyrostu to ilość
      optymalna, tak samo jak nie trzeba się obżerać, żeby osiągnąć te +30, o czym
      nikt inny prócz lekarzy właśnie lepiej wiedzieć nie może.
      Trochę ta burza w szklance wody sie zamyka.
    • kruszynka301 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 15.03.08, 11:05
      Jeśli ktoś przytył 30 kg, to prawdopodobnie była to woda, którą zrzuca się bardzo szybko - ja po I ciąży 25 kg zrzuciłam w 2 tygodnie.

      Poza tym, jakoś o wiele rozsądniejsze w ciąży wydaje mi się jedzenie tego, na co się ma ochotę, niż obsesyjne liczenie kalorii aby nie przytyć.

      W II ciąży przybrałam właśnie 15 kg - po porodzie zostało mi 9, których pozbycie zajęło mi 9 miesięcy, jednak zrobiłam to bez większych diet i wyrzeczeń.
      Wolę chudnąć po ciąży, niż odmawiać sobie czegokolwiek wcześniej.
      • beniusia79 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 15.03.08, 12:38
        kochana, ja w ciazy pilnowalam sie jak moglam. unikalam slodyczy i
        jadlam rozsadnie do tego cwiczylam trzy razy w tyg do prawie samego
        konca. w 9 miesiacu nie moglam prawie wcale jesc, bylo bardzo
        goraco, poza tym nie mialam jum miejsca w zaladku. dziwnym trafem,
        w tym wlasnie miesiacu przytylam najwiecej bo az 3 i pol kilograma.
        lacznie przytylam 15 i pol kg. jak widac mozna sie nie obzerac i
        porzadnie przytyc w ciazy. wiekszosc moich znajomych tyla w ciazy
        wlasnie klo 20-30 kg smile prawie wszystkie te panie sa znow
        szczuplymi kobitkami.
        • ipola Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 21.03.08, 09:19
          Każdy ma inny organizm, ale na pewno są i takie kobitki, które się
          nie oszczędzają i jedzą ile się da tłumacząc sobie i innym, że bycie
          grubym w ciąży to przecież normalne, tych nie usprawiedliwiam, ale
          są i takie, które tyją nie wiadomo z czego, tym współczuję, bo muszą
          się później odchudzać. Ja jestem w tej dobrej sytuacji, że po
          porodach swobodnie zakładałam ciuchy sprzed ciąży, nie pozostał mi
          ani kg, a w ciąży przytyłam 9 kg. Odżywiałam się normalnie,
          racjonalnie, dużo białka, owoców, warzyw, regularne posiłki, dziecko
          urodziło sie z wagą 3310, a w szyscy wokół mówili mi, że urodzę
          dziecko z niedowagą, bo za mało przytyłam. Uważam, że liczy się
          jakość pożywienia.
    • paulka25 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 08.05.08, 22:01
      Ja mysle, ze to nie zawsze jest tak czarno-bialo jak to przedstawiasz. Ja w
      ciazy jadlam sporo. Wlasciwie niczego sobie nie odmawialam (slodycze
      pochlanialam w ogromnej ilosci-jak zreszta cale zycie), zupelnie nie
      zastanawialam sie nad kaloriami, kilogramami itp. Przytylam w ciazy 12 kg i z
      tego co slysze i widze wkolo bylo to "tylko" 12 kg. Zaraz po porodzie spadlo mi
      6 kg a z pozostala 6 walczylam ponad 2 lata. Natomiast moja bardzo pilnujaca
      tego co je kolezanka przytyla w ciazy 25 kg. Tyle ze ona miesiac po porodzie
      wazyla tyle co przed ciaza. Dodam ,ze te kilogramy spadly jej bez zadnego
      odchudzania. Sadze wiec, ze tycie i zrzucanie kilogramow to naprawde bardzo
      indywidualna sprawa i nie mozna wszystkich kobiet wrzucic do 2
      szufladek(obzerajacych sie i tych ktore sie pilnuja)
    • deodyma Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 09.05.08, 12:03
      w ciazy przybiera sie na wadze a nie tyjesmile nie trzeba sie obzerac,
      zeby przybrac az 30 kg. przybralam w ciazy ponad 17 kg i wcale sie
      nie obzeralam i nie mialam zadnych zachcianek.
    • joisana Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 13.05.08, 14:23

      To dziwne, ze kiedy sie jest tą szczęściarą i nie ma się tendencji
      do tycia, osoby z nadwagą czy otyłością klasyfikujemy jako same
      sobie winne, podobnie z ciążą, jeśli sie przybrało przepisowe 12 lub
      mniej uważa się to za normę i młode matki które przybrały wiecej
      uważamy za obrzartuchy które sobie zgotowały swój los. Sama tak
      myślałam, dokładnie tak samiutko, bo przecież czarne jest czarne, a
      białe białe...do dnia w którym okazało się że aby mieć dziecko muszę
      wpompowywać w siebie co dzień centymetry sześcienne syntetycznych
      hormonów płciowych, a żeby utrzymać ciążę tych samych i jeszcze tone
      innych min sterydów anabolicznych, no i leżeć plackiem, przytyłam 18
      kg, w sumie mało jak na taki tryb życia jak w tamtej ciąży, moje
      koleżanki tyły i po 30. A przecież oprócz leków i leżenia wcale nie
      jadłam dużo, wręcz zmuszalam się aby dziennie spożyć wystarczającą
      ilość kalorii, głównie warzyw i białka chudego. A to co przybrałam
      to nie była woda. W tydzień po porodzie straciłam 8 kg, 10 zostało i
      wacha sie raz w te raz w te. I dietetycy twierdzą, ze aby pozbyć się
      tłuszczyku który zmagazynował dużą ilość hormonów płciowych jest
      niemal niemożliwe bez drastycznych metod w tym chirurgicznych
      najskuteczniejszych.
      A teraz proszę mi powiedzieć ile kobiet w dzisiejszych czasach
      podtrzymuje ciążę sztucznie, nie mówię nawet o skarajnych
      przypadkach jak mój, choć te są niestety coraz częstsze, mowię o
      niemal notorycznym faszerowaniu cięzarnych progesteronem tak "na
      wszelki wypadek" traktowanie go jak witamin przez pierwszy trymestr.
      Nakazy oszczędzania się są niedoprecyzowane przez lekarzy i
      interpretowane jako zakaz wszelkiej aktywności (kiedy trzeba to
      trzeba ale wtedy zalecenie powinno brzmieć "leż albo poronisz", a
      nie oszczędzaj się- "nie rób sama remontu ale na spacery chodzić
      możesz i powinnaś".)
      • ocelot2 Re: Tycie w ciąży - przemyślenia, kij w mrowisko 14.05.08, 22:02
        ja przytyłam 14 - nie obżerałam się i dośc długo pracowałam, wiec w
        miarę dużo się ruszałam.
        ale cały czas (7 mc po porodzie) mam nadwagę, nie wiem ile,
        ale "czuję" to, no i ten wałek na brzuchu...
      • leila78 Joisana 24.05.08, 12:54
        ja też po icsi. też pompowałam w siebie hormony, sterydy i co tam
        jeszcze się bierze. przez pótorej roku zawsze coś brałam. bo nawet
        żeby do głupiej iui podejść musiałam na menopurze jechać. w końcu
        udało się. na początku zaczęłam strasznie tyć. wizyty miałam co dwa
        tyg. lekarz tak mnie opieprzeał za każdym razem, że skutecznie
        przerzuciłam się na warzywa i ciemne pieczywo. w dniu cc ważyłam
        tylko 12 kg więcej, a też część ciąży przeleżałam w szpitalu, a
        część w domu. miałam mało ruchu. za to w dniu wyjścia ze szpitala
        ważyłam 2 kilo mniej niż na starcie. z tego taki wniosek, że
        wszystko zależy od organizmu ale szczęściu też trzeba trochę pomóc.
        • joisana Leila 28.05.08, 10:19
          Przy standardowej procedurze nie podaje sie anabolików, ja brałam,
          bo macica nie rozciągała się w czasie ciąży i wystąpiła autoagresja
          i parę innych. Sterydy to jednak sporo więcej niż zwykłe podtrzymanie
          czy isci. Może coś sie rozregulowało u mnie, ale od lat jem około
          800kalorii dziennie (warzywa i białko) i intensywnie ćwiczę i waga
          ani drgnie, żeby schudnąć musiałabym albo przestać jeść wogóle, albo
          zacząć jeść metforminę, a tego nei zrobię bo to wyrok do końca
          życia.
          • pomme Re: Leila 29.05.08, 15:44
            ja w ciązy przytłam 25 kilo, jesli tak mogę powiedzieć zupełnie
            świadomie. mam tendencje do tycia i generalnie na codzień gdyby
            jadła ok 2000 kcal chyba byłabym chodząca kulą
            natomiast w ciązy oprócz tego ze pozwalałam sobie na zachcianki, w
            końcu nie mozna całe zycie wciąż sie tylko pilnować, to starałam się
            jakos w miarę zdrowo odzywiać, no i nie ukrywam organizm zatrzymywał
            wodę. w 6 m-cy po urodzeniu, nie miałam już nadprogramowych
            kilogramów.
            Ja rozumiem,że ktos przez 9 m-cy może się zapomnieć a potem
            panikować. jestesmy tylko ludźmi, mamy swoje słabości, nei zawsze ze
            wszystkiego zdajemy sobie sprawę.
            Podziwiam ludzi którzy skrupulatni i zawsze pilnują swojej diety.
            Niestety najcześciej tak jak w ich diecie tak w ich życiu nie ma tej
            odrobiny szaleństwa która nadaje smak
          • beniusia79 Re:800 kalorii to zbyt malo 30.05.08, 13:27
            na ogol gdy jemy zbyt malo, organizm broni sie i spowalnia
            przemiane materii-czyli nie chudniemy wtedy. 800 kalorii to m.in. 4
            jogurty. jak twoj organizm ma pracowac jesli nie dostarczasz mu
            potrzebnych skladnikow?
    • krwawakornelia to wynika z tego 21.05.08, 13:38
      ze jak np. nie bedac w ciazy staniemy na wage, i ona skoczy
      odrobinke w gory to ni zjemy tej czekolady na ktora mamy ochote. A w
      ciazy i tak przybierasz na wadze i "mozesz sobie pozwolic" i sa
      takie ciezarowki, ktore np. ida ulica z tabliczka marcepanowej
      czekolady i wsuwaja ja jak kanapke.

      Nie wiem ja przytylam malo, po ciazy schudlam szybko do wagi o 10 kg
      nizszej niz przed ciaza. Jak masz male dziecko, to jest tyle ruchu i
      fitness ze nie bardzo jest jak nie schudnac smile
Pełna wersja