Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;)

21.04.08, 17:18
Hej mamy...już mam dość tej szarówki...Brakuje mi słońca, owoców, lata...Ehh
jak w temacie, to chyba kryzys pozimowy big_grin Wymyśliłam, że muszę kupić sobie
coś fajnego bo zwariuję. Kolorowe kolczyki i coś ładnie pachnącego na dobry
początek smile A jak u was? Jak dokonam jakiegoś przełomu to napiszę. Pozdrawiam,
mrti
    • gosia-zosia Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 23.04.08, 15:31
      ja mam dwa strategiczne miejsca, które najbardziej ucierpiały po
      zimie: włosy, które są matowe i wypadające no i uda z makabrycznym
      cellulitem. no i wczoraj zainwestowałam w siebie i kupiłam w aptece
      suplement diety ha-pantoten na włosy skórę i paznokcie oraz inneov
      cellulit w saszetkach brzoskwiniowych do picia na cellulit. no i
      liczę na spektakularny efektsmile
      • marti_de Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 24.04.08, 21:11
        O Brzoskwinki!! Brzi smakowicie i to jeszcze do picia! i do tego na cellulit!
        Muszę się skusić chyba smile Jakieś mleczko do ciała by mi się przydało jeszcze
        • beniusia79 Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 25.04.08, 08:10
          ja cwicze systematycznie i chodze na saune - to pomoglo mi chyba
          bezbolesnie przejsc ten kryzys smile mysle jednak o jakiejs zmianie..
          ostatnio zrobilam sobie nowe fryzurke, teraz mysle o jakims nowym
          kolorze....
          • marti_de Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 26.04.08, 21:08
            OOo! Właśnie, ja chcę się ufarbować na blondaska! Mam takie szare włosy, ogolone
            niedawno na 3mm co było efektem tego że mi się nudziło i sama się przystrzygłam,
            a jak jeszcze mąż mi pomógł, to już tylko trzeba było zgolić włosy smile Dlatego
            teraz nadrabiam troską o resztę. Martwi mnie moja bladość smile Jak to określa moja
            siostra mam straszny "bladonóg" big_grin Muszę sobie sprawić jakieś samoopalające
            kosmetyki i coś nawilżającego bo mam strasznie suchą skórę. Jest dziwnie gładna
            przez tą suchość, aż miło gładka, ale wysuszona na wiórka. Poważne zakupy
            jeszcze przede mną. Czekam na sugestie smile
            • beniusia79 Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 27.04.08, 08:07
              odradzam samoopalacze-strasznie wysuszaja skore...
              • marti_de Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 29.04.08, 20:54
                No właśnie na samoopalacz się jeszcze nie zdecydowałam. Używałam 1000 lat temu
                Ziaji Sopot, i jak koleżanka określiła jest po nim na ciele taki "szczurzy"
                zapach...mam wrażnie że wszyscy w około go czują...dlatego nie wiem który
                wybrać!! Wzięłam sobie za to coś ładnie pachnącego, uległam reklamie smile
                hahaha...ale opakowanie też ładne- Dove go fresh z zielonej herbaty i ogóra no i
                będę się pachnić i nawilżać smile Do tego porządny krem do dłoni Neutrogena i teraz
                szukam czegoś pod oczy. Zastanawiam się nad kosmetykami z apteki Nuxe, wiecie
                coś o nich, też mi się jak Dovki podobają wizualnie, takie porządne wrażenie
                robią, choć no właśnie, jest to ocena tylko po opakowaniu, a może być to tylko
                dobry marketing, wiecie coś więcej o nich??
              • mim288 Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 08.05.08, 11:43
                Dobre samoopalacze nie wysuszaja skóry - jest np nawilżający
                Lancome do twarzy - łagodny, dobrze nawilża, na pewno nie wysusza.
    • lilianna33 Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 20.05.08, 23:31
      na cellulit bardzo dobrze pomagaja kosmetyki loreala sa drogie ale
      dobre u mnie działały super i teraz tylko je kupuje wiem że
      popularna jest też eveline ze względu na swa cenę ale lepiej
      zainwestować w coś lepszego.pracuję w sklepie kosmetycznym i teraz
      najczęściej panie kupuja róznorakie maseczki takie jednorazowe
      odzywcze lub nawilzajace
      • cyrkonia11 Re: Kosmetykowe cuda na "pozimowy" kryzys ;) 31.05.08, 16:29
        ja na cellulit ostatnio używałam goodbye cellulite i dośc fajny był ale jak mi
        sie kończył kupiłam juz normalny balsam do ciała z serii dove fresh o zapachu
        grejfrutowym. fajny orzeźwiający zapach z drobinkami do lekkiego pillingu smile
        maseczki zawsze kupuje te jednorazowe i zazwyczaj nawilżające.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja