dziewczyny, jak sie odżywiacie?

15.05.08, 22:32
bylam ostatnio na usg ukladu moczowego, a tu pani doktor mowi mi, ze
mam duzo kamieni w woreczku zół. Udalam sie z tym do chirurga,a on
do mnie: to co Pani jadla?? chodzilo mu o to ze moja dieta jest zla.
Czeka mnie teraz operacja. Kurcze, jakos mnie to zaskoczylo.
Wydawalo mi sie ze odzywiam sie zdrowo, oczywiscie z odhylkamismile ale
jak sie tak przyjrzalam to.. - robie duze przerwy miedzy posilkami,
pojadam w biegu, jem spore kolacje (co uwilbiam, bo to jedyny
posilek ktory jem jak dziecko juz spi - czyli jem w spokoju ,
dlektujac sie, gadajac z mezem i ogladajac tv...smile
No i stwierdzilam ze musze to zmienic, a tu d... blada - nie umiem.
Jakos sie przyzwyczailam - wieczorem jestem glodna jak cholera,
pojadac nie umiem przestac, no i wole kajzere od razowca itd

dziewczyny jak sie odzywiacie? czy bardzo zwracacie uwage na zdrowe
odzywianie? jak tak, to co jecie? a co jecie wieczorem, zeby sie nie
opychac? dodam ze wage mam w normie wiec tu nie chodzi o odchudzanie
tylko o unormowanie, jakies madre zasady.
pozdrawiam
    • marghe_72 Re: dziewczyny, jak sie odżywiacie? 15.05.08, 23:06
      Odżywiam się dośc zdrowo
      a też dorobiłam się kamyków w pęcherzyku

      O ile wiem (mogę się mylić) to często nie ma nic wspólnego z dietą..
    • 18_lipcowa1 Re: dziewczyny, jak sie odżywiacie? 15.05.08, 23:13
      jem duzo owocow- lubie mandarynki, jablka, latem arbuza, teraz mam
      jazde na gruszki
      warzywa - marchewke surowa, salatki rozne ze swiezych warzych
      kocham ryby i owoce morza
      biale mieso, z wieprzowego mielonego tylko gotowane pulpety
      lubie ryz, makaron, nie lubie i nie jem ziemniarow, chyba ze w
      postaci frytek
      jadam pizze, spagetii
      slodyczy nie lubie, bardziej paluszki, orzeszki pikantne
      ogolnie staram sie jesc zdrowo ,ale zdarzaja mi sie grzeszki
      staram sie nie jesc po 6, a tak to 5 posilkow, co 2-3
      • gabrysia5 Maledi 15.05.08, 23:19
        Ja dorobiłam się kamyków pociążowych jak mi lekarz powiedzial.Duże
        dziecko uciskało na przewód żółciowy i blokowało i sie paskudztwa
        utworzyły.I może to i prawda bo zgagę miałam od pierwszych tygodni
        po sam koniec, ble
        • beniusia79 Re: jak rozpoznac takie kamyki? 16.05.08, 07:54
          odczuwalycie jakis bol?
          odkad mala jest na swieci, staram sie odzywiac zdrowo. podstawa
          jest syte sniadanie, wtedy orgnizm nie zbiera rezerw na potem (np.
          z kolacji) i nie jest sie wieczorem wsciekle glodnym; sniadanie
          daje nam "kopa" na caly dzien... staram sie jesc codziennie o
          podobnych godzinach, w miedzyczasie owoce, warzywa i duzo wody
          oczywiscie. kiedys jadlam nieregularnie i nabawilam sie problemow z
          zoladkiem przez to oraz problemow z waga...
          • marzeka1 Re: jak rozpoznac takie kamyki? 16.05.08, 08:21
            Staram się jeść zdrowo, bo uważam, że nasz organizm to nie śmietnik, do którego można wszystko wrzucać.jem zawsze śniadanie, obiad, kolację-najpóźniej o 19 (i to najmniejszy posiłek, staram się nie objadać na noc).Nie jem żadnego śmieciowego jedzenia:żadnej coli, chipsów, żarcia z MacDonalda, do tego owoce i warzywa.Niedawno robiłam dokładne wyniki- jestem zdrowa i mam zamiar pozostać taka jak najdłużej, często sami "pracujemy" na choroby.Nie jadam też nieregulanie.
          • gabrysia5 Re: jak rozpoznac takie kamyki? 16.05.08, 08:25
            Mnie osobiści ciągle mdliło i pobolewał mnie brzuch .Dolegliwości
            nasilały sie gdy zjadłam coś tłustego, smażonego albo nabiał.Z
            nabiałem było najgorzej.Ale w takim rzucie choroby to poza tym co
            napisałam był jeszcze straszny ból , okropna biegunka i wymioty.Nie
            zyczę nikomu.
    • moofka Re: dziewczyny, jak sie odżywiacie? 16.05.08, 08:24
      raczej spore sniadanie
      jak wczesne, to poprawiam okolo poludnia
      i bardzo pozny obiad
      wlasciwie juz obiado-kolacje
      duzy cieply posilek
      dlatego wieczorem juz nie jem od 17-18
      jak mnie wieczorem przycisnie, to raczej owoc, jogurt, albo miska musli
      staram sie nie uzywac duzo soli, za to duzo ziol, monsz kiedys plakal, ze mu
      ciagle mdlo i dosalal na talerzu, ale chyba juz sie przyzwyczail
      pieczywo i biale i ciemne
      wole ciemne, ale chlopy lubia jasne, czesciej kupuje pod nich, bo sama jeden
      chleb jadlabym przez tydzien
      lubie ryz, kasze, makarony, ziemniaki mniej
      to jest szybkie i zdrowe
      mieso dosc czesto, ale nie bardzo duzo
      czyli nie jako wysmazony schabowy na pol talerza (to rzadko)
      ale skladnik sosów, risotto, gulaszu, salatek, zup
      wedliny malo, sera wiecej
      prosto i szybko gotuje, nie lubie stac przy garach dlugo
      ale niespecjalnie patrze na tabele kaloryczne i inne wskazniki
      teraz w ogole raj, bo miska chrupiacych warzyw z winegretem to dla mnie
      najlepsze zarcie, zima trudniej, czesciej korzystam z mrozonek
      pije tylko czarną kawe bez cukru, wode i herbaty ziolowe
      jak cos jest slodzone to nie wypije (wyjatek dla coca coli czasem smile
      sie grzeszy - i gotowym zarciem i mc donaldem i slodyczami i alkoholem
      ale chyba zle nie jest, bo rodzina mi rzadko choruje, a ja nawet teraz w 8
      miesiacu ciazy mam wyniki jak mlody koń, a zadnych witamin z pudelek nie biore
      • blanka_32 Re: dziewczyny, jak sie odżywiacie? 16.05.08, 09:26
        Zawsze (jako podstawe) jem śniadanie:
        Kromke z szynką drobiową i sałatą, do popicia herbata z miodem
        Drugie śniadanie:
        Jabłko
        Obiad:
        różnie, np. zmieniaki z sosem po myśliwsku, łopatka, surówka, sok
        wieloowocowy, czasem zupy. np. pomidorówka, barszcz biały, rosół
        itp.
        Kolacja:
        Kromka ciemnego pieczywa z serem Almette, herbata z cytryną.

        Tak wygląda moje codzienne odżywianie się
        Obiady to zależy na co mam akurat ochote
        • phantomka Re: dziewczyny, jak sie odżywiacie? 16.05.08, 09:54
          Jem niezdrowo. Duzo smazone i to mocno. Prawie codziennie wypijam
          puszke pepsi i jem wieczorami jakies chipsy, slodycze. Nie jadam
          praktycznie w ogole owocow.
          No i pale.
          Chorowita (odpukac) nie jestem. Tez mam problemy z ukl, moczowym,
          jakas magiczna wade, ktorej nie potrafia zdiagnozowac, ale nie
          pytali nigdy o diete.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja