czy fat burner rzeczywiście spala tłuszcz

08.07.08, 14:14
chciałam zapytać czy ktoś stosował te tabletki i ile można schudnąć
    • 18_lipcowa1 nie, nie spala. Pomaga spalac -warunkiem jest ruch 08.07.08, 21:41
    • truskawkam73 Re: czy fat burner rzeczywiście spala tłuszcz 08.07.08, 22:06
      W takim razie, czy jeśli codziennie przejeżdżam na rowerku
      stacjonarnym intensywnie 50 minut (na przedostatnim "wskaźniku")lub
      skaczę na skakance tyle samo czasu - czy mi pomoże? A nawiasem
      mówiąc, podobno dzięki skakaniu na skakance przez 1 godzinę spala
      się 4 paczki chipsów wink
      • lucerka Re: czy fat burner rzeczywiście spala tłuszcz 09.07.08, 08:43
        A nawiasem
        > mówiąc, podobno dzięki skakaniu na skakance przez 1 godzinę spala
        > się 4 paczki chipsów wink

        powaznie? to lece kupic skakanke i chipsy! tongue_out
        • truskawkam73 Re: czy fat burner rzeczywiście spala tłuszcz 09.07.08, 21:55
          W poniedziałek zaczęłam urlop i podczas śniadania obejrzałam jakiś
          program o otyłych osobach. Powiedziała o tym (chipsach i skakance)
          instruktorka, która pomagała im zmienic sposób odżywiania oraz tryb
          życia (na ruchliwy).
          • balbina.x Re: czy fat burner rzeczywiście spala tłuszcz 13.07.08, 08:31
            Truskawkam, ja chciałam się troszkę wtrącić i zapytać, czy Ty przypadkiem nie za
            ciężko na tym rowerze ćwiczysz? Bo jak jedziesz na najtrudniejszym albo prawie
            najtrudniejszym poziomie, to możesz wcale nie robić sobie treningu spalającego
            tkankę tłuszczową tylko trening kondycyjny. Musisz w trakcie treningu zmierzyć
            sobie ilość uderzeń serca na minutę i liczba ta powinna wynosić ok 125-130.
            Wtedy Twoje ciało najintensywniej spala tkankę tłuszczową. Jeśli uderzeń jest
            więcej to znaczy, że polepszasz sobie wydolność.
            Ja robię tak, że podczas treningu aerobowego co jakiś czas liczę sobie ilość
            uderzeń serca przez 15 sekund i mnożę to razy 4 i wychodzi mi ilość uderzeń na
            minutę (mierzyć minutę mi się nie chce)
            Jak sobie raz tak zmierzysz i wypośrodkujesz treningiem tak, żeby mieć
            faktycznie te 130 uderzeń na minutę, to zobaczysz że trening spalający jest o
            wiele przyjemniejszy od kondycyjnego. W spalającym pocisz się i jest Ci tak
            ciepło, ale nie masz problemu z oddychaniem, możesz prowadzić normalną rozmowę w
            trakcie ćwiczeń. Tym czasem podejrzewam, że Ty na tym rowerku pracujesz trochę
            za intensywnie.
            Ale to oczywiście jest tylko sugestia z mojej strony. Jak wiesz co robisz to
            sorki, że się wtrącam smile

            Pozdrawiam
            Balbina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja