PU - ERH - kiedy ją pić żeby działala??

21.07.08, 10:53
Na opakowaniu herbaty czytam że to pogromca tłuszczu itd, że trzeba ją pić 3 x
dziennie. Wszystko dobrze, ale kiedy ją pić żeby uzyskać najlepszy efekt
czyli: na czczo, przed jedzeniem czy po, a moze wieczorem? Jak to było u was -
kiedy miałyście najlepsze rezultaty i czy w ogóle były.

pozdr, Beata

--
    • margotka28 Re: PU - ERH - kiedy ją pić żeby działala?? 21.07.08, 10:56
      po jedzeniu.
      • f.l.y Re: PU - ERH - kiedy ją pić żeby działala?? 21.07.08, 11:18
        piję czerwoną pu-erh od dobrych kilku lat smile

        u mnie nie działa odchudzająco (piję też w ciągu dnia zieloną)

        jedyne co zauważyłam na co działa u mnie - to dobre działanie na
        perystaltykę jelit smile

        • mamakajtka Re: PU - ERH - kiedy ją pić żeby działala?? 21.07.08, 11:35
          Gdzieś ostatnio przeczytałam żeby ją pić najwcześniej pół godziny po
          posiłku. U mnie pomogła w czasie odchudzania. Pijam nadal równiż
          zieloną. Chyba pomogła dlatego że skończyłam słodzić zwykła herbatę
          oraz kawę i ograniczyłam te trunki.
          Pozdrawiam smile
          • f.l.y Re: PU - ERH - kiedy ją pić żeby działala?? 24.07.08, 12:16
            Boże Święty! a skąd ja się wzięłam na tym forum???? smile

            chyba wpisałam się w ten wątek na innym forum? czy zaćmienie jakieś
            miałam? smile))))

            wątek był przeniesiony? czy pomroczność jasną mam? big_grin

    • wobbler Re: PU - ERH - kiedy ją pić żeby działala?? 21.07.08, 11:27
      Cały wic polega na tym, że sama herbatka tłuszczu nie spali. Owszem przyspieszy
      proces, ale do tego jeszcze trzeba się ruszać.
      Tłuszcz zostaje spalony przez organizm, a nie jakieś ziółka. Niestety, na
      świecie nie ma nic bez pracy i możesz pić napar wiadrami, ale samo to nie
      spowoduje, że schudniesz.
      • roksana216 Re: PU - ERH - kiedy ją pić żeby działala?? 01.08.08, 23:44
        Oczywiście sama herbata nie odchudzi, może jedynie przyspieszyc chudnięcie. Ja
        tydzień temu przeszłam na dietę, piję kilka razy dziennie herbatę ziołową
        (pu-erh, zieloną i yerba mate), do tego woda niegaz. Nie jem białego pieczywa
        tylko pełnoziarniste, zrezygnowałam ze słodyczy, nie słodzę herbaty, kawy w
        ogóle nie piję (bo nie lubię), nie jem ziemniaków, sosów mięsnych, makaronów.
        Ograniczam do minimum spożycie masła. Oprócz herbat i wody pije także sok
        warzywny Tymbark Vega (0.5 l- na dobę, jabłkowo- warzywny, tylko ten odważyłam
        się spróbować bo od reszty mnie odrzuca, nie lubię pomidorowego soku a w
        pozostałych smakach tych soków w skład wchodzi właśni sok pomidorowy. Robię
        samodzielnie sok z marchewki. Jem owoce (nektarynki, jabłka, czasami banany),
        otręby pszenne z jogurtem, piję Activię, z wędlin jem tylko te chude drobiowe.
        Za kiełbasami nie przepadam więc będąc na diecie albo nie i tak nie ma ich w
        moim menu. Mam nadzieję, że te wyrzeczenia będą owocne. smile Zapomniałam napisać
        ile ważę. Przy 170 cm wzrostu ważyłam 62 kg (wczoraj się ważyłam i mam 1 kg
        mniej, ale pewnie wody mi ubyło a nie tłuszczu... hehe). Dodam że jestem 3 lata
        po porodzie. Chciałabym schudnąć 8 kg. Liczę, że do zimy mi się uda smile
        Pozdrawiam wszystkie na diecie i życzę wytrwałości.
Pełna wersja