Kiedy wreszcie schudne?

01.10.03, 09:28
Czesc dziewczyny! Pisz o banalnym problemie, ale juz nie mog sama ze soba dac
sobie rady, a na tym forum mozna sie tak cudownie wyzalic. Urodzilam Marysie
pol roku temu. W ciazy wygladalam jak hipopotam,chociaz wcale duzo nie
jadlam. Przytylam 22 kilo! Po porodzie stracilam 10 ,ale 12 sie na mnie
uwzielo i nie chce sobie pojsc za zadne skarby. Karmie piersia co wcale wbrew
pozorom nie sprzyja chudnieciu bo nie moge przejsc na zadna restrykcyjna
diete. Do tego moj dzidzius ma skaze bialkowa i nie jadam zadnego nabialu
wiec lekkie jogurciki na sniadanie nie wchodza w gre. Nie moge na siebie
patrzec. Jeszcze w zyciu sie nie czulam tak zle w swoim ciele. Wrecz z
nienawiscia patrze na wszystkie szczulutkie kolezanki. Nawet zakupy stracily
dla mnie snes ( a zawsze to uwielbialam) bo co to za przyjemnosc kupowac
rozmiar 44, albo stanik jak dla mleczrki? Mapiszcie, jak to bylo u Was. Moze
któras ma podobny problem?

Pozdrawiam
Basia, mama Marysi
    • kasiak29 Re: Kiedy wreszcie schudne? 01.10.03, 09:40
      Kochana mam ten sam problem. Ja co prawda przytyłam 16 ale 10 straciłam od razu
      a te cholerne 6 dalej mam. Niby niewiele ale szlag mnie trafia, bo nic na mnie
      nie pasuje i te straszne fałdki!! Najgorsze jest to, że nie mam czasu na
      ćwiczenia, bo jak jestem w domu po pracy o 18.30 to czas poświęcam tylko
      dziecku. A jak go już wykąpię i położę spać to wtedy jest pranie, gotowanie
      zupek, składanie prania etc i jest godzina 23 i idę spać. Moja rada jeśli masz
      na to czas: 1. Pieczywo chrupkie 2. zero słodyczy (chyba, że jogurt) 3. małe
      normalne obiadki 4. wieczorem przynajmniej 30 min ćwiczeń. Pozdrawiam Kasia
      • agnied Re: Kiedy wreszcie schudne? 01.10.03, 09:52
        Miałam dokładnie to samo. W ciąży przytyłam 25! kilo i po porodzie zostało mi
        15.Jak mała zaczęła jeść obiadki i deserki przeszłam na lekką dietę, niezbyt
        restrykcyjną, nie jadłam słodyczy, kolacji, chleb tylko chrupki + 3-4 razy w
        tygodniu na siłownię. w 3 miesiące schudłam 12 kilo. Zostało mi jeszcze te
        zdradzieckie 3, którye nie chcą się ruszeć..
        Agnieszka - mama Martynki
    • zuzmaj Re: Kiedy wreszcie schudne? 01.10.03, 10:10
      Nie martw się , na pewno kiedyś to nastąpismile) U mnie było podobnie, tzn. w
      ciązy tez przybyło mi ponad 20 kg, ale w przeciwieństwie do Ciebie po porodzie
      (mimo ze nadal 12 było za dużo)uważałam że moja figura jest "rewelacyjna", taki
      płaski brzuch!. Teraz (ponad rok od porodu) wróciłam do figury, ale nie przez
      diety, tylko przez "nocne" wstawanie do małej sad((.
      Głowa do góry, kochanego ciała nigdy nie za wiele- banalne ale miłe.
      Pozdrawiam
      • kasiapro1 Re: Kiedy wreszcie schudne? 01.10.03, 11:25
        dziewczyny,jesli tyje sie wiecej niz 15-17 kg to zawsze jest ciezej
        zgubic.Zostaje te pare kg do zrzucenia i za chiny nie chce sie odczepic.
        Moja rada,to uwazac juz w ciazy co sie jje a w szczegolnosci osoby z tendencja
        do tycia.
        Ruch,ruch....
    • ojala Re: Kiedy wreszcie schudne? 01.10.03, 12:37
      Prawie jak u mnie - 5 miesięcy temu urodziłam Martynę, w ciąży przytyłam 23
      kg, a odżywiałam się racjonalnie! (niektóre dziewczyny twierdzą, że to przez
      witaminy, które zażywałam). Jestem niskiego wzrostu, więc w ciąży wyglądałam
      jak balonik! Gdyby mnie ktoś popchnął to mogłabym się toczyć i toczyć.. Po
      porodzie ubyło 8, potem chwilę nic, ale po dwóch miesiącach znów trochę
      ruszyło. Do tej pory karmię piersią. Też nie jadam nabiału, bo się boję
      (również ze względu na skazę). Zakupy też nie należą już do moich ulubionych
      zajęć. I co dziwne - chociaż do zrzucenia pozostały mi zaledwie 3 kilogramy,
      to mój wygląd jakoś o tym nie świadczy. Nadal jestem pulchna, zaokrąglona tu i
      ówdzie, z nieodłącznym flaczkiem zamiast brzuszka.. Na ćwiczenia ciągle
      jeszcze nie znajduję czasu - widać kiepsko sobie radzę w nowej (do niedawna)
      sytuacji, bo inne jakoś mogą.. Ech,.. coś trzeba wymyślić bo tak dalej być nie
      możesad
      Pozdrawiam wszystkie mamy
      • kag1 Re: Kiedy wreszcie schudne? 01.10.03, 17:38
        Ja w ciąży ważyłam prawie 100 kg po urodzeniu dziecka niewiele mniej. Okropnie
        się bałam że tak zostanie (również nie jadłam nabiału bo mała miała uczulenie)
        ale skończyłam karmić piersią i waga niezuważenie powolutku zaczęła spadać.
        Dopiero kiedy córka miała 1,5 roku zaczęłam wyglądać jako tako (ciągle nie
        mogłam powstrzymać się od jedzenia). W maju kiedy moja waga wskazywała 76 kg (
        wzrost 170 cm) trafiłam na dietę 13 dniową. Zastosowałam i schudłam 5 kg
        poprawiła mi się przemiana materii i dzisiaj ważę 67 kg jem bez większych
        wyżeczeń i za kilka miesięcy znów powtórzę tę dietę i bardzo ją polecam.
    • malgos1975 Re: Kiedy wreszcie schudne? 02.10.03, 09:58
      cześć, jestem tu pierwszy raz, a właściwie pierwszy raz piszę. Ja również nie
      mogę schudnąć mała ur, się 30.11.2002r. za chwilkę bedzie miała rok. Ja cóż
      wiele nie przytyłam , bo w ciąży 16 kg. Właściwie waga mi wróciła ( chyba bo
      ważyłam się w 3 miesiącu ciąży ) ale jak ja to nazywam zostały mi pamiątki po
      ciąży w formie obarzanków na talii. Nie mogę ich się pozbyć, a właściwie tylko
      gadam bo nic nie robię z tym - nie mam czasu no i siły na to. Wstaję o 5:00,
      żeby ściągnąć pokarm dla małej na dzień ( pracuję , ale cały czas karmię piersią
      ) wychodzę do pracy
      6:30, wracam do domu o 15 . Obiad potem sprzątanko małe , pranko i oczywiście
      zabawa z małą między robotą w domu. Mała przy dobrych wiatrach idzie spać o 21
      ale to raczej mało kiedy bywa , przeważnie 22 - 23 . Ja zasypiam jak dziecko i
      kiedy tu coś zrobić z sobą. Jednak waga moja stoi jak zaklęta 70 kg. Nie mam już
      siły iść na aerobik czy coś innego. Dietka odpada , bo karmię . Już mi lżej na
      sumieniu. To tyle .
    • malgos1975 Re: Kiedy wreszcie schudne? 02.10.03, 10:07
      ja też stosowałam dietę 13 dniową jest fajna, bo właściwie jedzenie jest nie
      takie złe i zgubiła 5 kg. Mam nadzieję że ją powtórzę jak przestanę karmić moją
      Julkę. Też mam 170 cm wzrostu jednak wagę 70 kg. Moim marzeniem jest stracić tą
      dyszkę . Pozdrawiam mama Lulki
      • exodus774 Re: Kiedy wreszcie schudne? 02.10.03, 11:01
        U mnie to trawało bardzo długo bo prawie 2,5 roku po urodzeniu. Przed porodem
        ważyłam ponad 90Kg ( w ciazy przytyłam ponad 30kg)zaaraz po urodzeniu jak
        zaczęła ze mnie schodzic opuchlizna i woda szybciutko schudłam do 76 kg no i tu
        staneło i nie chciało ruszyc w dół dopiro radykalna decyzja 13. Po 13 juz było
        dośc dobrze z wagi 69 -68 kg powoli w tempie jednego kg tygodniowo z mniejszymi
        lub wiekszymi wachaniami chudłam do 60-61 kg obecnie. Teraz musze przyznac
        idzie mi znacznie wolniej więc siegnęłam po wspomagacze typu karnityna przed
        ćwiczeniami. Stosuje 1000 kcal( nie restrykcyjnie tak mniej wiecej) + diete
        niełączenia, ćwicze minimum 2*razy w tygodniu po 40 minut. W ciagu tygodnia
        bardzo pilnuje diety zero pieczywa, makaronów, ziemniakówi słodyczy natomiast w
        weekendy pozwalam sobie na świeżą bułeczkę na śniadanie, czy pare ziemniaczków
        albo frytek do obiadu.Z doswiadczenia wiem ze jak restrykcyjnie ogranicze
        wszysko to w pewnym momencie nie wytrzymam i rzuce sie na zakazane rzeczy a tak
        to wiem ze po tygodniu diety mam jakąś za to nagrodę (oczywiście w
        umiarkowanych ilosciach)

        Oczywiscie najprościej byłoby nie tyc w ciązy ale pierwsza ciąża nieznajomosc
        własnego organizmu itp itd niestety tak skutkują. Pocieszające jest to że
        większość moich koleżanek przy drugim dziecku tyła duzo mniej niz przy pierwszym
        Pozdrowienia
        Kasia
        • kasia_wp Re: Kiedy wreszcie schudne? 02.10.03, 11:36
          Nie wiem czy pomogę, ale postaram się. W ciązy przytyłam 15 kg, okazało się po
          porodzie ze po d koniec orgaznizm zatrzymał duzo wody, więc w miarę doszłam do
          sylwetki. Tylko ze karmiąc chudłam dalej, nigdy nie miała m takiej sylwetki
          wczesniej, a teraz po skonczeniu karmienia i powrocie do pracy niestety znów
          przytyłam.
          Karmiąc Adasia po prostu nie jadłam słodyczy,żadnych ciast,to było akurat lato
          więc spacerowałam po kilka godzin. Na obiad zamiast ziemniaków z mięsem,
          gotowałam lekką ale pożywną zupę typu krupnik, jarzynowa, brokułowa etc. Z
          miesa jadłam drób ( filety z kurczaka czy indyka), nic smażonego, do tego
          warzywa tez lekkostrawne, owoce sezonowe. Jakos tam samo wyszło.Na takie rzeczy
          miałam największą ochotę. Bałam się po prostu że cięzkostawne rzeczy zaszkodzą
          mojemu dziecku. Co do jogurtów - czasami jako przetwory mleczne, nie nasilają
          skazy ( ale to już indywidualna sprawa i najlepiej zapytać lekarza).
          Pamiętam, że w szkole rodzenie połozna mówiła nam , że nic tak nie pomaga
          wrócic do formy i schudnąć po porodzie jak własnie karmienie piersią. Życzę
          dużo, dużo sukcesów
          • evee1 Re: Kiedy wreszcie schudne? 02.10.03, 13:04
            No, prosze, jak to roznie karmienie wplywa na powrot do wagi.
            Ja w pierwszej ciazy przytylam 15 kg, corka byla malutka (2600),
            wod plodowych prawie nic i po ciazy zostalam z 12 kilogramami!!
            Po ciazy chodzilam na spacerki, nie cwiczylam, karmilam piersia
            i ZARLAM, bo po prostu tego sie nie da opisac i do wagi wrocilam
            po 4 i pol miesiaca. To byl jedyny okres w moim zyciu, kiedy
            moglam jesc wszystko i w kazdej ilosci.
            Przy synu juz bylo gorzej bo przytylam 18 kg, ale jakos wiecej
            stracilam zaraz po porodzie. Niestety synek po 5 miesiacach
            odstawil mnie od piersi i nie zdazylam schoudnac do konca.
            A teraz jak sie starzeje, to co pojade na wakacje to 2 kg do przodu,
            mimo, ze ja nigdy nie usiedze i preferuje zdecydowanie aktywny
            wupoczynek. A prace mam niestety siedzaca. Wracam do domu o
            wpol do osmej i naprawde nie widze powodu, zeby sie gimnastykowac
            jak moge sie pobawic z dziecmi smile).
            Ale wiecie co, przestalam sie tym przjemowac. Ja nigdy nie bylam
            laska, wiec tez nie cierpie jak mi tu i tam mam troche wiecej
            tluszczyku. Maz co prawda ma figure jak Apollo, hi, hi, i pewnie
            by sie nie obrazil jakbym troche schudla, ale widocznie mam tez
            jakies inne zalety i on jakos sie pogodzil z wygladem swojego
            wielorybka (czyli mnie).
            No, ale nie jest ze mna tak calkie zle, na przyklad w wieku 37 lat
            nie mam w ogole zmarszczek, o!
      • w_renata Re: Kiedy wreszcie schudne? 03.10.03, 06:15
        czy mozesz napisac cos wiecej o tej diecie?
      • j.p1 Re: Kiedy wreszcie schudne? 06.10.03, 11:11
        poproszę o tą 13 dniowa dietę
        jola.przadka@wp.pl
    • goska271 Re: Kiedy wreszcie schudne? 02.10.03, 13:19
      w sumie to wiekszośc świeżo upieczonych mam ma ten problem. Każdej sie wydaje,
      że jak ją wywiozą z porodówki to juz będzie piękna i szczupła, a to nieprawda.
      Trzeba troche znowu pocierpiec i nie liczyc na cuda. w czasie ciąży "CIAŁO"
      tyło 9 miesiecy i w dwa tygodnie tego nie zrzucia. Jak schudniesz zbyt szybko
      to w każdym miejscu zostaną worki, naciągnięte, obwisające i brzydkie.
      Najlepiej ograniczyc troche jedzenie i sie więcej ruszać, a karmienie też
      działa tylko troche wolniej. Myśle że na efekty musisz poczekac jeszcze ze 3
      miesiące i wcale nie jest prawdą że jak sie karmi to trzeba duuuużo jeśc, w
      końcu te 12 kg które zostały to na karmienie własnie.
      • ochotka69 Re: Kiedy wreszcie schudne? 03.10.03, 10:01
        Przytyłam w ciązy 14 kilo, w zasadzie (naprawde nie zmyslam) drugi dzień po
        porodzie ważyłam tyle samo ile przed ciążą. Przy karmieniu chudłam, chudłam....
        Ale jadłam tylko ryz z gotowanym kurczakiem i piłam dużo wody i kompoty
        jabłkowe bojąc się, że Ola będzie miała kolki.
        No i jak przestałam karmić to zaczęło się tycie,nie ukrywam z własnego
        zaniedbania. Zaczełam jesć "normalnie" i pochłaniać ogromne ilości słodyczy. No
        i teraz to dopiero wyglądam jak słon w rozmiarze 44. A wiadomo przy tych
        gabarytach znaleźć coś ładnego z ciuchów graniczy z cudem.
        • evee1 Re: Kiedy wreszcie schudne? 03.10.03, 10:27
          > i teraz to dopiero wyglądam jak słon w rozmiarze 44. A wiadomo przy tych
          > gabarytach znaleźć coś ładnego z ciuchów graniczy z cudem.

          O!! Bardzo przepraszam, ja mam rozmiar 44 i wcale nie uwazam, ze wygladam
          jak slon smile)))).
          A co do ciuchow, to faktycznie jest problem, ale moj nie polega jedynie
          na rozmiarze. Ja akurat mam biust niczego sobie, a w biodrach jestem raczej
          srednia i jak cos jest dobre na dole, to sie nie mieszcze na gorze, a jak
          dobre na gorze, to spada mi z tylka. No, ale tak bylo zawsze, bo ja chudne
          i tyje rownomiernie. Cale szczescie mozna teraz kupowac gore i dol kostiumu
          oddzielnie.
    • iwwo1 Re: Kiedy wreszcie schudne? 03.10.03, 11:25
      Kubarko ja polecam Ci dietę tzn.13
      Chcę ja zaczać od poniedziałku ,może się przyłączysz?
      IWO
      • j.p1 Re: Kiedy wreszcie schudne? 06.10.03, 11:27
        proszę o tę dietę 13
        jola.przadka@wp.pl
    • katarzynafiliks Re: Kiedy wreszcie schudne? 04.10.03, 16:56
      Witam! Niecałe dwa tygodnie temu urodziłam drugie dziecko i od tej pory
      schudłam 15 kg a w czasie ciąży przytyłam 21 kg. Moim sposobem na schudnięcie
      to objadanie się bananami,jogurtami pieczywem ciemnym i wypijanie dużej ilości
      kawy zbożowej. Przy pierwszym dziecku zadziałało bo byłam chudsza niż przed
      ciaza. Warto spóbowac, polecam.
    • kassik Re: Kiedy wreszcie schudne? 04.10.03, 20:49
      W moim przypadku karmienie piersią zadziałało cudownie i z 16 kg zyskanych
      podczas ciąży po 2 miesiącach nic nie zostało a potem byłam "na minusie". Mały
      tak intensywnie ssał, że wysysał ze mnie wszystko (nie ograniczałam się w
      jedzeniu niczego, kocham słodycze). Fakt, że moje dziecko było od początku
      ruchliwe i nie dało się przy nim odpocząć. To chyba zastąpiło ćwiczenia (na
      które bym się nie zdobyła). Teraz jestem w drugiej ciąży i ciekawe co będzie
      tym razem.
    • maja252 Re: Kiedy wreszcie schudne? 04.10.03, 21:30
      pociesze cie ....chyba

      dopuki karmiłam piersią dziecko nie schudłam ani grama ...nawet jednego byłam
      jak pączek i tak się czułam po dwóch tygodniach od zakończenia karmienia moja
      waga sama z siebie bez żadnej diety zaczeła spadać...schudłam z 42 do 38 w
      trzy miesiące po jakimś czasie do 36 a z tego co wiem wiele jest kobiet które
      nie chudną dopuki karmią...u mnie tak jest naszczęscie mój synek sam się
      odstawił od piersi jak miał około roku więc nie było źle...cierpilwości
      napewno schudniesz musisz poprostu jeszcze chwilkęsmile)))))) poczekać

      Pozdrawiam Maja
    • chalsia Re: Kiedy wreszcie schudne? 04.10.03, 22:30
      Jedną rzecz Wam wszystkim polecam - nie jedzcie już NIC po 18.30 - 19.00
      wieczorem (jak najczęściej się da). To naprawdę ważne i pomaga - chudnąć albo
      utrzymać wagę.
      W ciązy przytyłam 22 kg, w 10 miesięcy po porodzie ważyłam 10 kg mniej niz
      przed ciążą (faktycznie to wróciłam do wagi i figury z przed 10 lat przed
      urodzeniem dziecka). Już ponad rok utrzymuję tę wagę i figurę, a nic
      specjalnego nie robię (raz w tygodniu jakaś aktywność sportowa), po prostu mie
      obżeram się i staram się "bilansować" to co jem w okresie 2 dni (jak jednego
      dnia wsunę pierogi z serem i śmietaną, to nastepnego rybka bez panierki, na
      przykład). No i nie jem (no nie zawsze mi się uda) po 19.00.
      A po urodzeniu dziecka - karmiłam piersią prawie rok, byłam na bardzo
      restrykcyjnej diecie (dziecko mocno alergiczne, ale to na 100% pomogło mi
      chudnąć), no i niestety miałam olbrzymi stres osobisty (a w związku z tym
      niestety paliłam). Dwóch ostatnich metod nie polecam.

      Powodzenia i pozdrawiam,
      Chalsia
      • salvinia Re: Kiedy wreszcie schudne? 07.10.03, 13:55
        witam dziewczyny,
        ja miałam to szczęście, że błyskawicznie wróciłam do wagi sprzed ciąży /bez
        jakiego kolwiek odchudzania - wręcz przeciwnie: uwielbiam jeść!!!!/. tzn.
        zostało mi 5 kg, ale wogóle tego nie widać - do moich ulubionych dżinsów
        wskoczyłam gdy mój synuś miał 3 miesiące. w ciąży z 50 kg wdrapałam sięna
        poziom 80,5 czyli przytyłam 30,5 kg!! chyba rekord - a może założę wątek na ten
        temat.... smile

        pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki...
    • j_sylwia Re: Kiedy wreszcie schudne? 15.10.03, 01:15
      witam!! Ja w pierwszej ciazy przytylam 33 kg!!! wygladalam niczym hipopotam,w
      ciazy wazylam 93kg a po wyjsciu ze szpitala 87.Najgorszy okres mojego zycia.Nie
      moglam tego zgubic.Przed ciaza zawsze moja waga wahala sie w granicach 60-
      63kg.Zadna dieta na mnie nie dzialala,zadna gimnastyka....co jakis czas
      zagladalam do szafy wyciagalam spodnie i wciagalam je do polowy uda sad.Bylam
      wsciekla na siebie.Trzy lata zajelo mi zrzucenie wagi gdy doszlam do moich 63
      kg okazalo sie ze jestem w ciazy smile) z blizniakami.Ale z nimi nie przytylam
      tyle ,tylko 18 kg i to zgubilam w niecaly rok.Tu juz nie potrzebowalam
      diety,waga sama leciala w dol.Obecnie waze 59kg i pochlaniam ogromne ilosci
      jedzenia i nic nie moge przybrac a chcialabym troszke bo zaczynam wygladac jak
      wieszak.Moim zdaniem wszystko zalezy od przemiany materii.Pozdrawiam i zycze
      powodzonka wszystkim tym ktore sa na diecie ,przedewszystkim wytrwalosci smile
      sylwia
Pełna wersja