dluuugie piersi

08.08.08, 18:35
witam!
doszlo do tego, ze po drugiej ciazy mam piersi jak murzynka... to
tak jak w kawale: mamo daj piersi. dobrze, tylko nie odchodz
daleko....
nie wiem czy przyczynily sie do tego w pierwszej ciazy laktator
elektryczny ( corcia nie bardzo chciala ciagnac piers wiec sie
doilam kilk(nascie) razy dziennie przez ok 8 mies) a teraz z synkiem
( 9 tyg) przerabiam podobnw dojenie z tym ze robie to recznie. czuje
sie jak krowa i inestety taki mam tez biust.
da sie cos z tym zrobic? po poprzednim karmieniu piersi juz nie byly
fajne ( przed ciaza 80b) a teraz to juz jest jakis dramat.
polecane i zachwalane serum eveline nie daja rady, na chirurga mnie
nie stac.
czy moje zwisy to efekt owego dojenia?
pozdrawiam,
iza
    • marzenciag Re: dluuugie piersi 08.08.08, 21:11
      smile)))))))))) Witam. Twoje "zwisy" jak to nazywasz to nie efekt dojenia tylko
      moim zdaniem ogólny wpływ ciąży i mleka w piersiach, ja pierwszego synka
      karmiłam 1 miesiąc i było to 5 lat temu, a teraz urodziłam 4 miesiące temu i
      karmiłam 3 tygodnie bo w pierwszym jak i w drugim przypadku nie miałam pokarmu,
      a też mam takie piersi tylko ja mówie na swoje obwisie wink))))) Myśle że nie ma
      już sposobu na poprawę ich wyglądy poprostu trzeba się do nich przyzwyczaić,
      skóra się rozciągnęła i nie są takie jędrne jak kiedyś. Moja rada to biustonosze
      całkowicie usztywniane lub z pushap-em.
      • jaagna Właściwie dobrany rozmiar biustonosza! 09.08.08, 20:20
        A właśnie że nie biustonosze usztywniane czy push-up, bo te nie pozwalają piersiom nabrać lepszego kształtu, tylko zniekształcają biust. Podstawa jest dobrze dobrany rozmiar biustonosza: i to model z miękkimi miseczkami, na fiszbinach. smile Zapraszam na Lobby Biusciastych
        www.biusciaste.prv.pl
        na początek do watku rozmiarowego:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=82956100
        a potem polecam szczegółową lekturę Forum. Na Lobby są mamy - na pewno podzielą się wiedzą, jak dbać o biust po karmieniu. Było już chyba kilka wątków na ten temat.
        Zapraszam
        www.biusciaste.prv.pl
        • kingaolsz Re: Właściwie dobrany rozmiar biustonosza! 10.08.08, 14:42
          Zgadza sie, dobrze dobrany stanik jest podstawa - pomijajac to, ze zawsze
          powinno sie miec porzadny i dobrany, to w czasie ciazy i karmienia jest
          wyjatkowo wazny . Na zniszczony biust juz niewiele pomoze niestety sad
          Oczywiscie noszenie dobrego stanika pomoze w jego wygladzie w ubraniu.
          • jaagna Re: Właściwie dobrany rozmiar biustonosza! 10.08.08, 20:21
            Nie tylko pomoże w wyglądzie w ubraniu.
            Dobrze dobrane staniki noszę od ok. 2,5 roku. Wcześniej - co mi sie udało kupić. A ze nie tak dwno w biuście miałam ponad 120 cm, więc niewiele mogłam kupić. Biust wygladał... tak sobie. Potem schudłam ok. 20 kg. I tragedia... Nie rodziłam, nie karmiłam, a miałam dwie wiszące sakwy. Teraz jakby się wypełniły i skróciły wink tzn. nie są już tak nisko zawieszone. Od jakiegoś czasu moja waga stoi, a piersi... ujędrniy się. Serio! WYmiary mam wciąż te same, a muszę zmienic miseczkę na wiekszą! WYgląd piersi napawdę może sie poprawić, gdy się nosi dobrze dobrany stanik. Nie liczę na jędrny biust nastolatki (swoje lata mam), ale jest lepiej, niż dwa lata temu! Ba, lepiej, niż 5 lat temu! - gdy była grubsza i nosiłam sutkozasłaniacze w rozmiarze 90E. wink
            • maja_sara Re: Właściwie dobrany rozmiar biustonosza! 10.08.08, 21:10
              Żadne pushapy i inne wyprofilowane, sztywne draństwa!
              Posłuchaj jaagny, bo dobrze radzi, i biegnij na forum Lobby
              Biuściastychwink
              Poza tym, dziewczyny, ciąża sama w sobie i karmienie piersią nie
              mają tak negatywnego wpływu na biust, jak się powszechnie uważa.
              Cały "pic" w tym, że kobiety rzadko kiedy mają dobrze /czytaj:
              idealnie lub prawie idealnie/ dobrany stanik. A w czasie ciąży i
              laktacji, często w ogóle, brzydko mówiąc, olewają ten temat i noszą
              byle co i byle jak. Ciężkie, często nabrzmiałe od pokarmu piersi
              wiszą smętnie miesiacami w jakimś 80 B lub C i nie są niczym
              podtrzymane. A potem refleksja "no tak, karmiłam piersią, to teraz
              mam takie brzydkie efekty". Nie! Powinno być "miałam zły stanik, to
              teraz mam za swoje".
              Na lobby poczytasz o czymś takim jak "migracja biustu". Na początku
              może i uznasz to za bzdury...Ale jak kupisz sobie prawidłowo
              dobrany stanik, to sama, po pewnym czasie, na własnym ciele
              odczujesz znaczenie i sens tych słów.
              Czego Ci życzę smile
              • pasjonata17 Re: Właściwie dobrany rozmiar biustonosza! 12.08.08, 06:22
                ja też potwierdzam słowa jaagny, mam tak samo, u mnie najbardziej
                stan piersi pogorszył lek na pozbycie się pokarmu (szczerze mówiąc
                wybrałam świadomie - pozbycie się bólu albo wygląd piersi), terz
                noszę mięękkie biustonosze z szerokimi ramiączkami, piorę ręcznie
                żeby nie traciły tak szybko elastyczności i piersi są lepsze, bez
                kremów (niestetty nie mogę używać kremów bo wtedy z piersi na powrót
                wraca płyn a po karmieniu już ho ho, więc ginekolog zalecił -
                żadnego masowania bo stymuluje)
    • lakie Re: dluuugie piersi 15.08.08, 19:57
      Ja tam samo jak poprzedniczki smile Czyli podstawa to dobry stanik. Ja mam jeszcze z tym problem bo jednak w moim rozmiarze, obecnie około 75HH ale jeszcze do końca nie doszłam czy na pewno, cieżko jest coś kupić ale się staram smile biust po jednej ciąży i krótkim karmieniu wyglądał tak sobie, chociaż nie tragicznie, w dobrym staniku jest coraz lepiej.
      Zajrzyj na forum biściastych, moje gg 1930647 jakbyś chciała pogadać smile
      • maja_sara Re: dluuugie piersi 15.08.08, 20:14
        Znam ten ból z doborem i wyborem. Mam 30J, a właściwie powinnam
        miec 28... no ale wtedy miska większa, czyli samiuśki koniec tabeli
        i...i 3 staniki do wyboru i nic więcej. Porażka.
Pełna wersja