Sprawdzone sposoby na pielegnacje???

06.11.03, 13:50
Ciekawa jestem czy macie jakieś rytuały zwiazane z pielegnowaniem swojej
urody. Czy są jakies codzienne rytuały, których za skarby świata nie
odpuścicie? Jakie są wasze ulubione kosmetyki do pielegnacji i upiekszania.

Może zaczne od siebie wieczorem codzienny prysznic z masażem i na koniec
zimna ciepła woda na nieszczęsny biustsmile Ukochane żele pod prysznic to
palmoliwe aromatherapy, czesto pod prysznicem robie peeling (obecnie ziaja
biobalance), później tonik jak sobie przypomne obowiazkowo krem z kwasami
(Cleanance K)balsam (Ziaja z masłem kakaowym) no i namiętnie testuje
wszystkie maseczki moje hity to wisnowa miraculum i nawilzająca z serii
minerały daxa. Rano tonik (neutrogena ) później krem (tez neutrogena z
aktywna miedzią jako że stwierdziłam że się starzeje makijaż jak mi się chce
ale staram sie nie wychodzić z domu bez podkładu i tuszu na rzęsach. Włosy ma
krótkie więc im poswiecam najmniej uwagi choć ostatnio nie mogę sie obejść
bez szampnu do włosów blond i pianki podnoszacej włosy u nasady (oba Loreala)
W sumie to by było tyle oczywiscie od czasu do czasu dostaje natchnienia i
robie sobie jakieś dodatkowe elsperymenty . A jak u was to wyglada???
    • w190998 Re: Sprawdzone sposoby na pielegnacje??? 07.11.03, 11:50
      O rety, podziwiam!U mnie to nijak nie wygląda. Do niedawna marzyłam o choć 5
      godzinach nieprzerwanego snu,mimo że Ola ma 27 miesięcy. Ale teraz przesypia
      całą noc, postanowiłam zabrać się za siebie.
      Dobrze jest tu zaglądać i coś dla siebie zrobić. Zaraz biegnę do łazienki i się
      sobie przyjrzę.
      Pozdrawiam i biorę przykład
      Beata mama Oli
    • vaana Re: Sprawdzone sposoby na pielegnacje??? 07.11.03, 13:49
      Nieee, az tyle nie robie.
      > Czy są jakies codzienne rytuały, których za skarby świata nie
      odpuścicie? <

      Owszem, uwielbiam miec pomalowane paznokcie zarowno u rak jak i nog, bez tego
      czuje sie jakby "naga". Moja mama i jej mama nie potrafia obejsc sie z tego
      samego powodu bez szminki. Ot, dziwactwo chyba rodzinne smile
    • fidelka Re: Sprawdzone sposoby na pielegnacje??? 07.11.03, 20:43
      Ja też uwielbiam eksperymenty, ale ostatnio jakoś odwalam tylko niezbędne
      minimum, bo wieczorem jestem już nieprzytomna ze zmęczenia, za to w weekend
      staram się znaleźć troszkę czasu dla siebie. Nigdy przenigdy nie kładę się spać
      bez zmycia makijażu, nawet choćbym wróciła o 4 rano z imprezy (choć w ciągu
      ostatniego 1,5 roku tylko raz wróciłam nad ranem smile), a prysznic szybki i do
      łóżeczka. Obowiązkowo krem do twarzy i szyi 2 razy dziennie, rano matujący, a
      wieczorem odżywczo-nawilżający. Staram się pamiętać o mocno nawilżającym
      balsamie do ciała, bo skóra jest jednak przesuszona od chlorowanej wody. Ale
      podziwiam moją poprzedniczkę za systematyczne malowanie paznokci- dla mnie
      chyba zbyt czasochłonne, no chyba, że na ekstra okazję. Za to nie ruszam się z
      domu bez makijażu,nawet do kiosku, choćby to był tylko podkład i tusz do rzęs,
      tak jak autorka postu wink Wtedy dopiero czułabym się jak naga... Oczywiście mój
      mąż się śmieje, że przez to sterczenie przed lustrem muszę wstać 20 minut
      wcześniej niż on.
      Ostatnio odkryłam w końcu dla siebie idealny szampon, tj. Sunsilk do
      włosów "puszących się" i odżywka. Wreszcie nie czuję się jakbym miała na głowie
      szczotkę do wycierania kurzu.
      Obiecuję sobie, że będę się regularnie zajmować pielęgnacją stóp, ale na razie
      traktuję je po macoszemu...
      • texus Re: Sprawdzone sposoby na pielegnacje??? 07.11.03, 21:35
        Ja niestety nic nie robie ze swoją twarzą bo z makijażem wyglądam jak
        koszmarsmile. Czasem zazdroszcze kobietom, że tak świetnie wyglądają. Mam urode
        bardzo dziecinną. A przecież każdy wie jak komicznie wygląda wymalowane
        dzieckosmile. Z cerą nie mam problemów chociaż nigdy nic nie używałam ... jedynie
        krem Nivea. Położne na porodówce skakały nade mną jak podałam date urodzenia i
        nie mogły się nadziwić, że tak młodo wyglądam i mam tak czystą cere przy
        porodziesmile. Niestety stuknęło mi już 27lat. Co do reszty ciała to też nic nie
        używam poza mydłem. Po ciązy mam straszne rozstępy, no ale trudno. Przez całą
        ciąże niczego nie używałam ani na piersi ani na brzuch bo bałam się, że się
        wchłonie i zaszkodzi dziecku. Może to przez to, że nie miałam z kim o tym
        pogadać. Na dzień dzisiejszy został mi tylko młody wygląd...włosy powypadały,
        rozstępy już nie znikną...stan ogólny krytycznywink.

        pozdrowionka
Pełna wersja