Doświadczone mamusie - poradźcie!!!

15.11.03, 14:54
Drogie mamusie!

Sama jeszcze nie jestem 100% mamusią, ale już w grudniu dołącze do Waszego
grona. Jestem w 34 tyg. i już przytyłam 14 kg, a jakby nie patrzeć zostało mi
jeszcze z 6 tygodni. Nie ukrywam, że bardzo mnie ta waga martwi i już snuję w
głowie plany na temat mego odchudzania po ciąży. Oby tylko udało mi się
wrócić do poprzedniej wagi...

W związku z tym mam do Was dwa pytania:
1) Jak długo dochodzi sie do formy po cesarskim cięciu? To znaczy kiedy można
zacząć uprawiać ćwiczenia fizyczne? pewnie to jest też sprawa indywidualna,
ale mniej więcej jak to się kształtuje?
2) Spotkałam sie z opinią lekarza, ze najlepiej tracić wagę - odchudzać się w
czasie laktacji, bo wówczas jest to najłatwiejsze i tak naprawdę nie ma
wpływu na jakość pokarmu. Czy mozecie coś w tym temacie dodać? Zgadzacie sie
z tym? Czy odchudzacie sie karmiąc piersią?
Proszę odpowiedzcie na moje pytania, bo nadwaga spędza mi sen z oczusmile

P.S. Weszłam na tę stronę forum pierwszy raz i nie ukrywam, ze jest to dla
mnie bardzo budujące, ze młode mamusie mają czas odwiedzac forum i myśleć o
własnym wyglądzie. Moze jednak po porodzie nie jest tak tragicznie z tym
czasem jak sie nas straszy?

    • utalia Re: Doświadczone mamusie - poradźcie!!! 15.11.03, 16:14
      Co do dochodzenia po cesarce to ja nie mialam zadnych problemow, Malwina
      przyszla na swiat 1 lutego a juz 6 lutego poszlam na pierwszy spacer i
      wlascieiw od tego momentu zylam normalnie. Jezeli chodzi o zrzucanie kilogramow
      po ciazy to zalezy do jakiego typu sie zaliczasz. Akurat ja milam to szczescie
      (a przytylam okolo 15 kg)ze w czasie karmienia po prostu wszelkie
      kg "uchodzily" ze mnie nie wiedziec w jaki sposob i kiedy (wcale nie stosowalam
      diety) az doszlo do tego ze wszystkie spodnie sprzed ciazy na mnie wisialy a
      stalo sie tak juz w dwa miesiace po urodzeniu. Jezeli zalapiesz sie na te grupe
      to jak widzisz nie bedziesz miala problemow. Ja tez sie zadreczalam w trakcie
      ciazy kazdym kilogramem i zastanawialam co bedzie potem. Ale slyszalam ze wiele
      mamaus karmiac nie jest w stanie pozbyc sie tych kilogramow dopiero po
      zakonczeniu karmienia. Ale nie martw sie na zapas. Na razie jedz z rozwaga, nie
      przejadaj sie i nie glodz. A potem sama zobaczysz. Pozdrawiam. Utalia (mama 9
      miesiecznej Malwiny).
    • agawa79 Re: Doświadczone mamusie - poradźcie!!! 15.11.03, 22:07
      Za bardzo doświadczona nie jestem - mój synek ma dopiero 3 miesiące - ale co
      wiem, to powiemsmile
      W ciąży przytyłam 17 kg. Miesiąc po porodzie ważyłam już o 15 kg mniej i od
      tamtej pory waga ani drgnie. Cały czas karmię piersią, i odżywiam się dość
      monotonnie - pieczywo z chudą wędliną i gotowany kurczak z takąż marchewką. I
      tyle. Takie jedzenie bardzo szybko może zbrzydnąć, więc przez dłuższy czas
      jadłam tylko wtedy, kiedy naprawdę musiałam, opijając się za to litrami
      wszystkiego, co mi wpadło w ręce. No i niestety, zaczęłam bardzo szybko tracić
      pokarm - muszę teraz synka dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Chociaż nadal jem
      niewiele, za to dużo się ruszam, ciągle nie mogę schudnąć.
      Defekty figury nadrabiam dbaniem o fryzurę, makijaż i manikiursmile
      Pozdrawiam
      Aga
    • soraya1 jestem juz w formie:-) 16.11.03, 12:03
      moj synek ma ponad ropk.Urodzilam w sierpniu (cesarka) codziennie dlugie
      spacery, pod koniec pazdziernika poszlam na aerobik (nie lubie aerobiku ale to
      dobry sposob na odzyskanie kondycji)-oczywiscie dostosowywalam tempo i
      cwiczenia do mojej kondycji, po kilku miesiacach zaczelam chodzic na silownie
      i jest ok. w miedzyczasie jezdzilam nan nartach, biegalam..
      W ciazy przytylam 15 kg, waga przed ciaza 49-50kg
      obecnie 50kg, ale cwicze na przyrost miesni wiec pewnie jwszcze kilo mi
      brzybedzie smile
      mysle, ze nie masz sie co stresowac, jednak potrzeba jest kilka miesiecy na
      powrot do fomy, z cwiczeniami jest tez wazna dieta, ktora szczerze pplecam
      stosowac, ale nie wycienczanie organizmu przez drastyczny chudniecie, ale
      racjonalne i zdrowe odzywianie.moge podsunac ci kilka propozycji jak bbedziesz
      chciala
      pozdrawiam
      ge eneralnie prowdze bardzo aktywny tryb zycia
    • ese1 Re: Doświadczone mamusie - poradźcie!!! 16.11.03, 17:09
      W ciazy przytylam 17kg. Po porodzie unikalam kontaktu wzrokowego z lustrem po
      kapieli. Bylam zalamana, brzuch jak stara sflaczala opona! Nie wyobrazalam
      sobie jak to moze wrocic do dawnych ksztaltow, a jednak. Karmie piersia, po
      porodzie oczywiscie scisla dieta, rosolek na kurczaczku, godowana marchewka.
      Ochyda, jak to juz ktoras z nas okreslila, ale da sie to zniesc. Moja
      najszczesliwsza chwila po porodzie, to jak 5 tygodni po odkrylam, ze mieszcze
      sie w moje stare dzinsy!!! Poczulam sie wtedy na nowo piekna i atrakcyjna,
      chociaz do dawnej wagi brakowalo jeszcze troche. Teraz jestem juz 10 tygodni po
      porodzie, a moja waga spadla nawet kilogram mniej niz sprzed ciazy. Dalej
      karmie piersia, ale zabojczej diety juz nie stosuje, tylko nie jem slodyczy.
    • buffo10 Re: Dziekuję za wasze odpowiedzi 16.11.03, 17:58
      Wielkie dzięki za odpowiedzi. To forum naprawdę jest niesamowite - można się
      nieźle podbudować i znaleźć pocieszenie... Widzę, że nie ja pierwsza i nie
      ostatnia będę borykała się z nadmiarem kilogramówsmile
      Szkoda tylko, że ta opinia mojego lekarza o odchudzaniu w czasie laktacji nie
      bardzo znalazła tu potwierdzenie. Szkoda, że tak łatwo stracić pokarm, jak
      pisze Agawa.
      Najbardziej jednak dołują mnie wypowiedzi tych z Was, które po ciąży ważą
      jeszcze mniej niż przed nią. Nie ukrywam, że zazdrość mnie zrzera, bo nie
      wyobrażam sobie, że kilogramy, które tak łatwo do mnie się przyklejały przez 9
      m-cy równie łatwo bedą znikaćsmile Ale cóż Wasze wypowiedzi świadczą o tym, że
      można szybko dojść do formy, pod warunkiem ze sie ma motywacje i chęci. Ja na
      razie mam, bo ubolewam nad swoim wygladem, ale co będzie potem to nie wiem.
      Moze po urodzeniu dziecka zobojętnieję na te sprawy... Ale chyba nie! Sądzę że,
      chęć podobania sie i bycia w miarę atrakcyjną leży w psychice człowieka i tak
      szybko sie z tego nie rezygnuje. A może sie mylę...

      Dzięki i pozdrawiam.
      P.S. Aha! Dzielcie się informacjami jak dochodzicie do formy i jakie metody
      stosujecie, bo tu niektórzy tylko czekają na tego typu informacje. Chcemy
      korzystać z Waszych doświadczeń!
    • gwiazdka19 Re: Doświadczone mamusie - poradźcie!!! 17.11.03, 15:51
      No to ja jestem z was wszystkich najlepsza.W ciąży przytyłam 20 kg.Z 55 kg na
      75 i wyglądałam jak mały słonik-lepiej było mnie przeskoczyc niz
      obejśc smile.Teraz jestem 6 mcy po porodzie, który został rozwiązany cc.
      5 tyg. po cesarce znosiłam sama wózek(11 kg) z 3 piętra bloku i wnosiłąm na
      góre równiez sama.Ćwiczyc zaczełam stopniowo po upływie jakiegos
      miesiąca.Teraz są to ćwiczenia bardziej wyczerpujące.Nie chodzę na zadną
      siłownię,sama wybieram momenty kiedy chcę poćwiczyc.Niedawno stosowałam 13-
      tkę, a teraz przeszłam na 1000 kcl.I nadal mam duzo pokarmu.Do wagi wyjsciowej
      po ostatnim wazeniu(chyba z 3 tyg, temu) pozostało mi 3 kg.Ale naprawde nie
      bede sie gniewac jak uda mi sie pozbyc 5 kg.
      Ja zawsze byłam bardzo szczupła(167 cm i waga w grnicach 52-55 kg) wiec to co
      zobaczyłam na wadze w ostatnim mcu ciązy zdołowało mnie na amen.Myślałam ze
      nigdy nie wrócę do siebie i mój mąż też był takiego zdania a tu
      prosze....ostatnio kazał mi przestac chudnąc smilebo nie chce miec zony
      anorektyczki,Ale ja juz nie umiem zrezygnowac z choćby 30 min. ćwiczeń.Zreszta
      to mi nie zaszkodzi.
      Natomiast jesli chodzi o czas wolny przy małym dziecku to rzeczywiscie nie
      jest to takie trudne...ale to zalezy od dziecka.Sa takie co cały dzien
      aniołki,a sa takie przy któych do wc nie mozna wyjsc.
      Moja rada dla wszystkich które obawiają sie, ze nie wróca do siebie po ciązy
      jest taka tongue_outRZESTAC SIE PIEŚCIC I WZIĄŻC SIE DO ROBOTY.Najgorsze jest gadanie
      typu "oj jaka jestem zmęczona albo cały czas zajmuję sie dzieckiem to nalezy
      mi sie nagroda np. w fomie czekolady zjedzonej przed tv".Dziewczyny, idzie
      zima ,a w tej porze roku najłatwiej o zbędne kg.Wiec słodycze nie istnieją,
      lodówka otwarta tylko 3 razy(ostatni przed 18.00) i odrobina ruchu-nawet 10
      przysiadów i 10 brzuszków dziennie.
      Ufff ale sie rozpisałam smile
      Pozdrawiam
    • amj02 Re: Doświadczone mamusie - poradźcie!!! 18.11.03, 05:23
      Dosc dobrze pamietam (bylo to jednak prawie 5 lat temu).Lekarze mowili ,ze 6
      tyg po cc nie mozna cwiczyc. Ja doszlam b.szybko do siebie . Juz po 4 dniach
      bylam w domu. Dzieci wrocily po 3 tyg tylko dlatego ,ze to wczesniaki. Co do
      wagi to stracilam ja w tempie rekordowym. Jak odwiedzalm dzieci w szpitlu nie
      mogli wszyscy sie nadziwic. Jednak pozniej przytylam i to duzo (zmeczenie ,
      podjadanie a nie normalne jedzenie). Praktycznie po 2.5 roku z czego przez pol
      roku sie odchudzalm wrocilam do swoje wagi.Wydaje mi sie ,ze duzo tez zalezy
      od organizmu i twojej sytuacji zyciowej.
      Pozdrawiam i nie przejmuj sie tym za wczasu.
      Gosia
Pełna wersja