100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:)

18.04.09, 09:31
Hej smile

Będąc w ciązy napisałam posta , że czuję sie lekko zaniedbana. Jakaś
matka odpisała mi ,że zaniedbana to ja bedę przy niemowleciusmile
Pomijając nieprzespane noce i "podkówki" pod oczami... Jak dbacie o
ciało i siebie po ciąży? 9 miesięcy to ogromny wysiłek. Póżniej
karmienie piersią - tak samo. Stres, czasem nerwy i niepokój o
dzidzię robia też swoje.
1) Co z waszymi brzuchami? Jak dbacie? Ja (chwalić Pana) mam ładnie
obkurczającą sie macicę, ale co z tą skórą? Wstąpi się?
2) Dieta. Jeszcze w szpitalu dano mi listę "co można". Jest
strasznie krótka. Jogurty naturalne, prażone jabłka, Danio, kurczak,
indyk, biszkopty ... itd, itp.
Ale na Boga... Ja już mam opór. Mój organizm odmawia posłuszeństwa.
Najgorzej szkoda mi warzyw, których cytuje " do końca 1 m-ca nie
wolno mi jeść".
Kiedy i co zaczęłyście wprowadzać do swojej diety? I ile? Bo ja
niedługo padnę. Moje sniadanie to buła z szynką, później cienki
rosół lub krupnik, kilka biszkoptów, kolacja jak śniadanie. Mój
żołądek tego już nie zniesiesmileA niedługo zaczną mi wypadać zęby i
włosy. smile
Z góry dziękuję za odpowiedzismile
    • elzbieta_1983 Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 09:44
      Brzuch nawilżaćsmile to ważne żeby się rozstępy nie pojawiły. Ja w ciąży smarowałam
      kremem przeciw rozstępom Gerbera, po ciąży brzuch nadal smarowałam i jest ok.
      piersi jak się karmi smarować nie wolno.
      Z wprowadzaniem kolejnych produktów do diety musisz ostrożnie. Po dziecku
      będziesz widziała czy mu coś szkodzi.
      Jabłka mi np nie przeszkadzały zupełnie, małej też nie. Jadłam więc surowe. Poza
      tym oprócz warzyw wzdymających (kapusta, groch itp.) jadłam większość. Jeśli
      chodzi o przyprawy to na początku prawie ich nie używałam, potem po ok. 3
      miesiącach powoli dosmaczałam.
      Faktycznie mojej po chlebie wzmagały się kolki więc jadłam do znudzenia bułki,
      wędliny drobiowe, później szynka, polędwicasmile
      Nic mi nie wypadało na szczęściesmile ani zęby ani włosysmile
      samozaparcia życzę i wytrwałości. A no i powoli będziesz wprowadzać i
      obserwować, to sama będziesz bez kartki z wytycznymi co dziecku służy a co nie.
      Oczywiście i ja na początku polecam dużą dawkę ostrożności, bo jakby nie było
      szkoda dziecka. Pozdrawiam
      • maroco1977 Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 23.04.09, 11:52
        co za bzdury,nawilzalam brzuch pare razy na dzien i rozstepy mam.Nie stosuje
        zadnej diety dla matek karmiacych.Jem wszystko.Prawidlowa dieta to taka z ktorej
        wyemilnujesz tylko te produkty na ktore dziecko jest uczulone lub po ktorych ma
        kolki.Skad masz to wiedziec nic nie jedzac. Moj syn nie ma na nic alergii ani
        nigdy nie mial kolek. Moze twoj dziec tez tak ma a ty sie meczysz.
    • beliska Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 09:52
      O brzuch nie dbałam i nie dbam specjalnie. Normlanie balsamuję po kąpieli. Skórę mam na szczęscie elastyczną, więc nie ma potrzeby specjalnych zabiegów. Przez pierwsze miesiące mała była tak absorbująca, że nawet czasu nie miałabym na wyszukaną pielęgnacjęwink
      Co do diety, to nie dostałam żadnej listy, nie słyszalam tez, że warzyw nie można. Unikałam cięzkostrawnych, wzdymających potraw, warzy typu cebula, groch, kapusta i gazowanych napojów. Potem dzieć miał kolkę i testowałam diety-nic to nie pomagało oczywiście. Tak też wg mnie można jeść prawie wszystko i ewentualnie obserwować dziecko. Z czasem to juz naprawdę niczego nie trzeba sobie odmawiaćsmile
    • cibora Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 10:16
      Witam!
      Mój Staś zaraz kończy rok. Brzuch mi się sam wciągnął smile nie miałam czasu na robienie z nim czegokolwiek.
      Co do jedzenia to można jeść prawie wszystko dopóki dziecko nie ma problemów z brzuszkiem i alergii. Ja nie mogę jeść m.in. kurczaka i marchewki, bo Staśka sypie od razu. Doszliśmy do tego drogą eliminacji. Ale z tego co wiem to nie ma sensu robić tego na wszelki wypadek. Trzeba uważać głównie na cytrusy i czekoladę, no i oczywiście alkohol.
      Polecam forum "Karmienie piersią" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 Tam jest wszystko smile
      Pozdrawiam i miłego karmienia smile
      Agnieszka i Staś (3.05.2008)
    • errmaris Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 10:27
      Hej!!!

      Co do brzucha to raczej nie mam sie czym pochwalic - bo najpierw
      wszystko zrzucilam i zaczelo byc ok, ale pozniej z roznych powodow
      (glownie ciezkie depresje) znow mi sie przytylo... Teraz troche
      zaczynam walczyc i mam nadzieje, ze bedzie kiedys lepiej.

      A co do diety... Hmm... Szczerze mowiac to chyba teraz tylko we
      wschodniej Europie sa takie diety. Tu, w UK wlasnie mowia, zeby jesc
      wszystko (wykluczac tylko to, co ewidentnie dziecku szkodzi). Powod -
      dziecko pozna wiecej "smaczkow" z mleczkiem.

      Szczerze mowiac pare dni po porodzie jadlam smazonego schabowego z
      czosnkiem i nic.
      Nie katowalam sie dietami. Staralam sie pierwszy miesiac nie pic
      Coli, ktora uwielbiam i nie jesc kapuste-groch i tyle.
      W drugim miesiacu nawet pare tygodni jechalam prawie bez jedzenia/na
      kanapkach, bo przyjechala tesciowa "do pomocy", ktora ani mi jesc
      nie zrobila, a do tego wszystkie produkty lodowki zuzywala. Tylko
      po takich stresach karmienie piersia sie stopniowo skonczylo, ale to
      tak na marginesie - zeby sie starac nie denerwowac wink
    • roza06 Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 11:54
      Mieszkam w Irlandii i tutaj nie ma żadnych list na temat jedzenia. Z tego co
      wiem to w krajach zachodnich karmiące kobiety nie przechodzą na jakąś specjalna
      dietę. Ja też urodziłam kilka tygodni temu i od początku jem i pije praktycznie
      wszystko i z dzieckiem wszystko jest ok. Wydaję mi się że taka dieta jak ty
      stosujesz bardziej moze zaszkodzić, ponieważ nie dostarczasz organizmowi
      potrzebnych witamin i minerałów. Zreszta sama piszesz że nie czujesz sie
      najlepiej. Myslę że skład mleka też może być uboższy. No ale to tylko moje
      zdanie. Radziłbym ci jednak rozszerzać swoja dietę i obserwować dziecko. Z
      drugiej strony jeżeli teraz nie "oswoisz" dziecka z pewnymi produktami to
      pózniej może faktycznie będzie miał problemy z alergiami.
    • mika_p Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 12:13
      Brzuch się na pewno poprawi, tak wyglądałam jako matka dwulatka po ciąży, w
      której finalna waga była o 25 kg większa niż startowa:
      www.amanda.radom.net/albums/album01/21a.jpeg
      Bez wysiłku, samo się.
      Szkoda, że po drugiej ciąży tak nie wyglądam... Ale tu już trzeba by się wysilić.

      Wbrew temu, co napisała jedna z poprzedniczek, piersi mozna, a nawet nalezy
      smarować w okresie laktacji, kosmetyki nie szkodzą mleku. Byleby omijac brodawki
      (tzn, jak jest potrzeba, to smarowac je czymś odpowiednim), żeby maluch nie
      zlizywał balsamów.

      Co do diety: jesli dziecko dobrze reaguje na twój rosół i krupnik, to spokojnie
      możesz jeść warzywa, które są w zupie, także w innej formie. I kolejno
      wprowadzać następne, mięso z kaszą i buraczkami to na pewno będzie mila odmiana
      po tych dwóch zupkach, a nowy będzie tylko burak, w zasadzie niegroźny.
      Te jogurty jadasz? Jesli tak, to w ramach odmiany śniadaniowej zgniec sobie
      banana, zetrzyj jabłko, sypnij płatków kukurydzianych.
      Weź sobie schemat żywienia niemowlat i jedź po kolei, co 3-4 dni dodając do
      swojej diety cos nowego.

      A włosy zaczną wypadać już niedługo, normalna reakcja na ciążę. Zaczyna się w
      czwartym iesiącu po porodzie, trwa kilka tygodni i faktycznie z grzebienia
      zdejmuje się garsci włosów. Ale to mija, wlosy odrastają i nic szczególnego nie
      trzeba robić.
      • kinmalek Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 14:12
        ja jadłam wszystko ale niestety brzuch mi został albo nawet większy się zrobił
        tzn.najpierw była zwiotczała skóra a teraz jest podbita tłuszczem pomimo że ważę
        około 55 kilo.Załuję że nie ćwiczyłam od razu.Teraz to tylko intensywne
        ćwiczenia mogą pomóc np.takie www.a6w.pl/index.html
        Dodam że córka ma już półtora roku.A najbardziej ten tłuszcz zaczął mi się
        odkładać jak skończyłam karmić,mała miała 8 mies.pozdrawiam
    • zebroid_dziki Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 14:10
      Jestem dwa miesiace po porodzie i powiem szczerze, ze jestem mile zaskoczona. Straszyli mnie, ze brzch mi zostanie, ze rozstepy, wolosy wypadna i zeby wink Nie jest zle. Brzucha juz prawie nie widac (nie cwicze jeszcze z lenistwa), skora gladka (stosuje oliwke), wlosy i zeby ok, kilogramy same uciekaja- jeszcze trzy w nadmiarze (a przytylam w ciazy bardzo duzo niestety).
      Co do diety- jem wszystko poza produktami wzdymajacymi, ale sugereuj sie mna, bo u kazdej z nas moze byc inaczej. Pozdrawiam wszystkie mamuski wink
    • mea8 Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 17:31
      Wyrzuc te bzdurna listesmile Zacznij jesc normalnie bo podniesz.
      Wiekszosci dzieci nic nie jest przy normalnym jedzeniu mamy. Jak cos
      bedzie nie tak to wierz mi, dziecko da znac. Wystarczy jesc
      swiadomie.
      • atena12345 Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 20:48
        ja na poczatku stosowałam dietę lekkostrawną - gotowane potrawy itp.
        teraz syn ma już 3 miesiące i właściwie jem wszystko prawie.
        Ograniczam się tylko dlatego, że chcę jeszcze troche schudnąć
        (zostały 3 kg w nadmiarze z 25) Nie jadłam jeszcze cytrusów,
        orzechów i czekolady, bo to silne alergeny. Ale jak będę miała
        zachciankę to spróbuję smile
    • semi-dolce Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 18.04.09, 20:52
      Z brzuchem nic nie robiłam, poza normalną pielęgnacją - wrócił do normy.

      Z dietą też nic nie robiłam, od początku jadłam wszystko.
    • atucapijo Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 19.04.09, 13:25
      po pierwsze, to wywal liste!!! u mnei w szpitalu dawali: bule z
      dzemem i herbe z cytryna/§kawe z mlekiem na sniadanie, na obiad zupa
      jarzynowa + miecho pieczone, do tego salata surowa, nie zadne
      marchewki z wody, i pieczone jablka albo mandarynki,gruszki, itp. a
      ja w szpitalu jadlam glownie czekoladki, bo w koncu nie mialam po
      nich zgagi. moja mama stanowczo nakazala mi jesc wielkie ilosci
      bialka, wlasnie ze wzgledu na wlosy i zeby, jej sie posypalo
      wszystko jak stosowala taka diete karmiac. ja jem wszystko, nawet te
      alergizujace, mleko i jogurty, serki, jadlam pomarancze jak byl
      sezon, teraz juz jadlam truskawki, i mlodemu nic nie jest. pytalam
      pediatry,tu we Wloszech, to zabronil ograniczac diete, chyba zeby
      sie cos dzialo dziecku. ale z drugiej strony, polski pediatra kazal
      mi ograniczyc prawie wszystko, bo niby maly ma AZS. AZS sie skonczyl
      po dwukrotnym posmarowaniu kremem z wit Ai E, a ja alej jem tak
      samo, i nic mu nie jest - wiec olewam restrykcyjne zalecenia.
      a nie chce cie straszyc, ale mi wlosy dopiero teraz wylaza, po 5
      mcach, podobno ma to zwiazek z rzadszym karmieniem. i zapominaniem o
      witaminach, hahaha, bralam elevit w ciazy, i po porodzie, ale od
      dawna zapominam.
      co do wagi i powrotu do formy: wrocilam do wagi sprzed ciazy po
      tygodniu od porodu, jak tylko mi zeszly obrzeki. macica sie slabo
      obkurczala, bralam Metergin, a po 2 mcach bylam jak nowa, nie liczac
      blizny po nacieciu , co boli na zmiane pogody .teraz waze 4-5 kg
      mniej niz przed ciaza, dzieki spacerom i ginastyce z ciezarem 7.5
      kg smile
      Nie mialam ciazowych rozstepow, smarowalam sie olejkiem z migdalow,
      i po porodzie tez - zwlaszcza piersi, bo to jedyne czego nie
      nmusialam zmywac do karmienia. jednak mam rozstepy na piersiach, z
      powodu wielkich ilosci mleka, jakie produkowalam na poczatku. brzuch
      zmienil ksztalt, ale zajelo mi jakies 3 mce wejscie w dzinsy sprzed
      ciazy. ciekawe, ze w udach wisi mi wszystko, tylko w brzuchu sie nie
      dopinaly... teraz smaruje sie normalnym balsamem, z wit C, a uda
      balsamem AA na cellulit ( przypadkiem, bo go dostalam). ale i tak na
      cellulit najlepiej dzialaja spacerki po 3 h z mlodym smile i chyba
      idealizowalam moj brzuch przedciazowy, teraz mi sie wydaje ze jest
      duzy, ale przed ciaza mialam tez "oponke"...
      • jadziunia5 Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 19.04.09, 13:33
        a ja nie robię nic, nawet balsamu nie wcieram, bo kiedy...mój Maluch
        jest szalenie absorbujący..rozstępów nie mam, waga już wróciła do
        normy - to niemal 5 mcy od porodu..luksusem jest czas na kapiel..smile
    • carmita80 Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 19.04.09, 14:11
      Kiedy ja urodzilam swoje drugie dziecko przez cc wczesniaka zreszta to na drugi
      dzien odciagalam mleko bo podawano je malemu, ale bolalo mnie gardlo i
      poprosilam polozna o jakas tabletke, przyniosla ja oraz sok pomaranczowy i
      powiedziala ze ten sok jest bardzo dobry na gardlo, moj maz byl akurat i zapytal
      ja czy to ok bo pomaranczowy, jak sie karmi to nie powinno sie cytrusow, a ona
      byla bardzo zdziwiona i powiedziala, ze nigdy nie slyszla o tym, ze mozna jesc w
      zasadzie wszystko (z kilkoma wyjatkami) tak tez bylo, jadlam najzupelniej
      normalnie i maly rosl szybko i zdrowo, bez kolek, alergii itd. Nie wiem co to za
      szpital dal ci taka liste, chore. Mysle ze co do brzucha itd. to troche
      pocwiczyc trzeba i efekty powinny byc, masaz skory, dobry balsam, bedzie dobrze.
      Moja rada, zacznij jesc normalnie, tylko nie tak od razu na hura bo dziecko na
      tej twojej diecie szoku dozna, ale jesli malenstwo nie bedzie zle reagowac, to
      jedz, na zdrowie dla siebie i pociechy. Eliminowac trzeba to co alergizuje, a
      nie stosowac jakas chora diete na wszelki wypadek, to moze narobic wiecej szkody
      niz pozytku. Pozdrawiam.
      • oda100 Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 19.04.09, 16:11
        ja nie bylam na zadnych dietach ani po pierwszym ani po drugim
        dziecku. Owszem, nie jadlam przez pierwsze tygodnie fasoli, kapusty,
        brokulow, cytrusow w duzych ilosciach, zerszta nei maialm apetytu.
        Dlugo dochodzilam do siebie (cc i 25 kg na plusie), wolno chudlam,
        po drugim dziecku musialam pojsc na silownie i ograniczyc slodycze i
        po 8 miesiacach mam normalna wage i zwglednie soja figure.
        Odkad moja mala zaczela bawic sie sama, raczkowac i byc bardziej
        regularnym dzieckiem (po jakis 6 miesiacach), mam wiecej czasu dla
        siebie, na fryzjera czy kosmetyczke czy gimnastyke.
        Tylko biustu juz chyba nie uratuje..
    • mullka Re: 100 pytań do mądrych mam- o samych mamach:) 23.04.09, 12:31
      Jestem za tym, żeby o siebie dbać - dla siebie, dla dziecka (potem będzie oglądało zdjęcia z dzieciństwa i obok siebie zobaczy fajną, zadowoloną z siebie kobietę) no i dla faceta też - choć pewnie brzmi to mało feministyczniesmile Ostatnio czytałam, że należy jednak być ostrożną z rozmaitymi zabiegami bo nie wszystkie są wskazane dla kobiet w ciąży (ebobas.pl/artykuly/czytaj/228/zdrowie/zabiegi-kosmetyczne-dla-ciezarnych-)
Pełna wersja