Aparat na zęby dla mamy :)

02.12.03, 07:56
Hej dziewczyny smile

Chciałam Was prosić o radę. Trzydziestka mi już niestety strzeliła, ale
ostatnio w pracy spotkałam koleżanke, która miała stały aparat na zębach, a
jest tylko o rok młodsza ode mnie i znów (po raz chyba trzeci) naszła mnie
myśl czy by może nie spróbować swoich ząbków naprostować. Mam wadę zgryzu -
cofnięta żuchwa - poza tym zeby mam ładne, proste, białe i zadbane. A
ponieważ w dzieciństwie jakiś tam aparat "nosiłam" (tylko w nocy i miałam za
mało konsekwentnych rodziców) to wada nie jest wielka i nie wyglądam jak
zajączek, ale jednak JEST.
Dlatego mam kilka pytań do was ludziki (moze tatusiowie też), którzyście
takie aparaty w wieku dorosłym nosili:
1. W jakim wieku zaczęliście nosić i jak długo to trwało?
2. Ile Was to kosztowało cierpień fizycznych?
3. Ile musieliście poświęcić stałych zdrowych zebów?
4. Czy to duży dyskomfort przy np. jedzeniu i higienie?
5. Jak to nadszarpnęło Wasz budżet domowy (ile)?
6. Czy efekty są zadowalające?

I najważniejsze dla mnie pytanie:
CZY BYŁO WARTO?

Z góry dziekuję za rady i pozdrawiam.
Żabcia
    • jagasz Re: Aparat na zęby dla mamy :) 02.12.03, 10:56
      Hej, już gdzieś pisałam na ten temat ale ci odpiszę
      1. Zacznę nosic aparat za 2 tygodnie mam 31 lat (w styczniu stuknie mi 32) ale
      moja gaździna z Zakopanego ma około 40 i zaczęła nosić aparat.
      2. Cierpienia fizyczne to głównie wyrwane zęby. Wyrwano mi 5 sztuk ale musze
      dodać, że nie były to zęby zdrowe. Stomatolog po długiej konsultacji
      zdecydował, które zęby wyrwać, dlaczego , dokładnie mi wytłumaczył o co chodzi
      i czy się zgadzam. Tak więc, bez żadnego żalu pozbyłam się 2 korzeni (na nich
      były osadzone koronki), 1 ósemki (kwalifikacja do wyrwania) i 2 najsłabsze
      zęby - wcześniej czy później czekało je leczenie kanałowe.
      3. Podobno dyskomfort przy jedzeniu (na początku ) duży. Moja p. Doktór
      powiedziała, że na Święta sobie nie pojem, ha..ha..ha...
      4. Koszy spore: pantomogram - prześwietlenie szczęki 90zł (o ile się nie mylę) -
      aparat górny 1.300,-, aparat dolny 1.300,-, łuk na podbiebienie 100 zł + co
      miesięczne kontrole około 150-350 zł. Ale chyba warto zależy jaką kto ma wadę
      zgryzu.
      5. Efekty podobno dobre, dodarkowo po noszeniu aparatu (u mnie to będzie około
      2,5 roku), wskazane jest noszenie apartau redukcyjnego dla podtrzymania i
      utrzymania efektu.
      Pozdrawiam
      Życzę dobrej decyzji
      aga
      • zabcia_m Re: Aparat na zęby dla mamy :) 02.12.03, 11:34
        Dzięki Jagasz za odzew. W pierwszej chwili, gdy wspomniałaś o wieku to szala
        przechyliła sie na stronę TAK, ale pózniej - te 5 zebów wink
        Nie wiem sama, najgorsze jest to, że jak pójde do ortodonty po poradę (chodzę z
        moim synkiem) to zawsze mi powie, że warto, bo to dla niego kasa. Moja wada nie
        rzuca się w oczy (no chyba, że sie śmieję w głos wink)) i w niczym mi nie
        przeszkadza, ale słyszałam, że z wiekiem mięśnie wiotczeją i żuchwa sie cofa
        jeszcze bardziej sad

        Dziewczyny które macie to za sobą napiszcie tak obiektywnie czy było warto.
        Kolega w pracy mówił, że jego zonie po korekcie aparatem troche się zmieniły
        rysy twarzy (szersza szczęka).

        Dzięki i podrawiam
        Żabcia
        • jagasz Re: Aparat na zęby dla mamy :) 02.12.03, 12:00
          Tez pomyslałam o zmianie rysów twarzy w końcu po 2,5 roku noszenia cofnie mi
          się trochę górna szczęka i trochę dolna. Natomiast jeżeli chodzi o wyrwanie mi
          5 zębów to tych zębów nie było szkoda. Jeżeli wszystkie by były zdrowe, jestem
          przekonana, że lekarz nie zadecydowałby o wyrwaniu całej piątki. W moim
          przypadku tak było. Jeżeli uważasz, że twój ortodonta zedrze z Ciebie kasę i
          zacznie Cię namawiać, to zmieniłabym lekarza. Poszłąbym do innego, sprawdzonego
          przez kogoś, który mógłby się skonsultować ze stomatologiem tzw. zachowawczym.
          Pozdrawiam
          Aga
    • agnessi Re: Aparat na zęby dla mamy :) 02.12.03, 11:59
      Hej!

      Ja noszę taki aparat (na dolnych i górnych zębach) już 2 lata! Myślę, że przed
      moją trzydziestką uśmiechnę się bez aparatu a mam 27 lat.
      Nie żałuję, że założyłam. Ząbki się prostują, jeden miałam usunięty (niestety
      super zdrowy ...). Ból po założeniu aparatu był nie do zniesienia, na początku
      bardzo mało jadłam głównie kaszki i płynne rzeczy!!! Teraz boli kilka dni po
      wizycie u ortodonty a koszt jej to 170 PLN. Człowiek po pewnym czasie się
      przyzwyczaja.
      Co do kosztów aparatu to zbliżone do poprzedniczki!

      Najlepiej zrób listę plusów i minusów!!!

      Pozdrawiam!
      Agnieszka
    • cesarzowa Re: Aparat na zęby dla mamy :) 02.12.03, 18:39
      Witam!
      Mój niemąż, który jest technikiem dentystycznym i specjalizuje się właśnie w
      ortodoncji mówi, co następuje:
      "Znakomita wiekszość lekarzy naciaga pacjentów na zakładanie aparatu stałego,
      który wcale nie musi być lepszy od aparatu ruchomego a na pewno jest od niego
      około dwóch razy droższy, poza tym w Warszawie prawdziwych specjalistów od
      aparatów stałych można policzyć na palcach jednej ręki.
      1.Aparat można zacząć nosić w dowolnym wieku ale im pacjent starszy tym
      leczenie jest dłuższe (zęby są mocniej osadzone w zębodołach a okostna wolniej
      się odbudowywuje).
      2.Bolesna jest zazwyczaj aktywacja łuków (czyli ból występuje po każdej
      kontroli i pozostaje przez kilka godzin czasami kilka dni).
      3.Dobry lekarz jest w stanie przeprowadzić leczenie bez usuwania zębów.
      4.Noszenie aparatu stałego wymaga bardzo dokładnej higieny jamy ustnej,
      dyskomfort przy jedzeniu występuje po aktywacji łuków (ból) czasami zamki
      kaleczą błonę śluzową.
      5.Koszt jednego łuku to ok. 1300-1500 pln ( oczywiście w aparacie stałym), do
      tego dochodzi koszt modeli diagnostycznych (ok.80-100 pln) oraz koszt kontroli
      (zazwyczaj raz w miesiącu)(ok.150 pln). Leczenie aparatem stałym trwa od roku
      (dobry lekarz, mała wada) do kilku lat. Po zdjęciu aparatu przez okres ok. roku
      trzeba nosić płytkę retencyjną, która utrzymuje uzyskany efekt (ok. 400 pln. za
      jedną).
      6.Efekty zależą od lekarza. Dobry lekarz potrafi wyleczyć niemal każdą wadę,
      kiepski ustawia ładnie tylko przednie zęby uzyskując ładny uśmiech ale niczego
      nie lecząc. Przy aparacie ruchomym efekt zależy przede wszystkim od pacjenta,
      systematyczność noszenia aparatu (cała noc jak najwięcej w dzień)gwarantuje
      szybkie postępy w leczeniu i efekt nie gorszy od aparatu stałego, a koszty o
      ok. połowę niższe.
      Aparat nosić warto można się bezstresowo uśmiechać."


      Pozdrawiamy Cię oboje i jeśli masz jakieś pytania to pisz na adres
      stefo@arbuzowa.2a.pl

    • odalie kolejne pytania 03.12.03, 00:40
      A mnie tyż proponują, eć - moja córeczka ma wadę po mnie - jak jej pani
      ortodonta zobaczyła moje zęby (przy korekcie/zeszlifowaniu wypełnienia, jak
      akurat mojej dentystki nie było), to aż się ucieszyła uncertain, cóż, ja cóerczkę
      leczę ze wszystkich sił, ludzie wytykają smile)))) bo ma dopiero 4,5 latka, jak
      się tylko urodzą pieniążki ze zlecenia, na dniach odbieramy aparat ruchomy-
      protezkę - ale co ze mną?

      Zęby mam takie średnie, mało który nie leczony, zresztą wypełnienie mają po 10-
      14 lat i są do wymiany (skończyłam epopeę dentystyczną młodej - ona juz ma
      spokój, teraz pora na mnie - dwa i pół roku było biegania wokół jej zębów,
      fobii stomatologicznej, ropni i wypadających plomb). MOje zęby są miarę równe,
      tylko kły nieco podniesione w stosunku do pozostałych (ale oba w takim samym
      stopniu, symetryczne), ale mam za to niestety tyłozgryz (jak Żabcia - ale
      pewnie większy).

      Mam pytanie a raczej dwa wink

      - jak się mają druty do chorób przyzębia (podnoszące się dziąsła, odsłaniające
      się szyjki zębów)?

      - czy i jak korekcja wady zgryzu zmieni owal mojej twarzy?

      Nikt o tym tu nie pisze, a mi się wydaje, że znajome (co prawda młode laski,
      takie co to pewnie im jeszcze się szczęka rozwija) po tych dwóch, trzech
      latkach noszenia aparatu jednak jakos się odmieniły na twarzach. A ja siebie
      lubię i tyle tongue_out

      Stad pytanie - czy ktoś coś wie?

      Aha, u nas w Gdańsku zdjęcie panoramiczne jest po 40 zł, jeden łuk cena od 1480
      złotych, wizyta 30 złotych (i jest to gabinet raczej lubiący zarobić na
      kliencie, więc zdecydowanie to kwestia miasta, ceny niższe niż w stolicy -
      ugff, ale odkrywczo napisałam smile)))) )
    • zabcia_m Re: Aparat na zęby dla mamy :) 04.12.03, 07:57
      Dzięki dziewczyny za rady, zwłaszcza te od męża fachowca smile jeszcze do końca
      nie jestem przekonana, ale postanowiłam, że pójdę chociaż na wizyte wstępną -
      konsultację, czyli uzyskanie odpowiedzi na moje pytania. A i jeszcze na to o
      zmianie kształtu twarzy i o tym czy w moim przypadku może aparat ruchomy by
      pomógł - systematyczna będę, oj będe wink

      A wczoraj wpisałam sobie w wyszukuwarkę aparat i ortodonta i pokazało sie ponad
      4 tys. postów. Przeczytałąm kilka z braku czasu, ale ... oj mozna sie
      dowiedzieć sporo.
      Dziewczyny, które też się wahacie zajrzyjcie tam, ogromna większośc opinii jest
      na TAK, ale znalazłam też niezadowolone klientki, głównie z powodu popsucia
      szkliwa przy zdejmowaniu. Nauczyłam się stamtąd jakie są możliwości -
      aparaty "przezroczyste", ale i jakie ryzyko - do zmian w kościach czaszki
      włącznie (chyba przesadzonewink).
      Także wybiorę sie jeszcze przed Świetami i wtedy się zdecyduję.

      Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam.
      Żabcia
Pełna wersja