2 dzieci i walka z nadwagą

11.05.09, 07:28
Witam! Mma dwójkę dzici, 3 letniego Szymka i rocznego Michałka.
Obecnie ważę 74kg przy wzroście 164cm. Podziwiam te mamy które przy
jednym dzicku maja czas na ćwiczenia, bieganie,hulahop przez
godzine. No chyba ze sa niepracujące i maja pomoc. Ja mam kłopat z
nadwagą. w domu z pracy jestem o 15 i ... czeka na mnie 2
łoduziaków. Po odowiakach domowym, spacerze z dzicmi wracam do domu
na kolację i usypianie dzieci. Jest ok 21 jak mam czas dla siebie i
ćwiczenia....jednak nie mam juz chęci do ćwiczeń i najczęściej wtedy
siadam przed telewizoerm i........ jem kolację, wiem troszke póżno.
Poradzcie jak wy sobie radziłyście z 2 i odchudzaniem. Dzięki
    • 3-mamuska Re: 2 dzieci i walka z nadwagą 11.05.09, 11:36
      hej ja mam 3 dzieci tylko ze nie pracuje i cwicze ok 12-13 w dzien ,ale kiedys
      cwiczylam wlasnie ok 21 jak 1 synek byl maly .pomysl co jesz w ciagu dnia
      zrezygnuj ze slodyczy przkasek i tej poznej kolacji staraj sie jesc jak
      najbardziej regularnie, pic duzo wody,moze zamien pieczywo na ciemne ogranicz
      ziemniaki a wiecej warzyw ,a wieczorem troche sie pozginaj co mozna robic przy
      ogladaniu telewizji ,zycze powodzenia i trzymam kciuki mamy te same rozmiar ale
      mam nadzieje do wakacji 100 kilo mniec mniej
      • asienka28035 Re: 2 dzieci i walka z nadwagą 11.05.09, 12:51
        hej! ja mam 164cm i waże 80kgsad(
        wziełam się za siebie,ćwicze na orbitku,kręce hh jak tylko mam
        chwile. niejem jasnego pieczywa i pije dużo wody...kilo mniej póki
        cosmile
        • monk164 Re: 2 dzieci i walka z nadwagą 11.05.09, 20:14
          ja mam tez dwojke dzieciakow 3 latka i 1 roczek,waze 62kg, wzrostu 60 cm ,mala
          jestem niestety
          chcialabym choc 58kg wazyc ,jezdze na rowerku stacjonarnym ale nie regularnie
          ,no basen raz w tyg.poki co ucze sie plywac
          moze tez bys na basen chodzila w jakis weekendowy dzien
          • klemensik2 Re: 2 dzieci i walka z nadwagą 12.05.09, 08:48
            Ja mam 5-latka i prawie 9-miesięczniaka i też 164 cm. Po porodzie ważyłam 67 kg
            z groszem, a dziś rano 57.7 kg::smile)) Karmię piersią ale od początku założyłam
            sobie, że nie będzie tak jak po pierwszym dzieciątku - karmiłam 11 miesięcy i
            ważyłam cały czas 70 kg. Odstawiłam całkowicie słodycze, piję tylko wodę czasem
            soczek, jem ciemne pieczywo. No i kolacja 18 - max 19.00. Trochę ruchu przy
            dzieciakach i waga będzie spadać. A i 5 posiłków koniecznie i nie za dużych!
            Powodzenia!
    • alba27 Re: 2 dzieci i walka z nadwagą 14.05.09, 15:39
      Ja mam dwojkę i pracuję do 16. Całe szczęście mam basen na osiedlu
      to czasami udaje mi się tam wybrać właśnie ok 21 i jak wracam to już
      nic nie jem. 2 razy w tygodniu ćwiczę między 20:30 a 21 oglądając
      jakiś film. Kiedyś chodziłam na steperze, chociaż 20 minut dziennie,
      ale niestety mi się zepsuł. Skoro nie masz czasu na ćwiczenia to
      zmień nawyki żywieniowe. Jadaj ubogą kolację do godz 19, postanów,
      że słodycze jadasz tylko raz w tygodniu, nie jedz fast foodów,
      tłustych sosów itp. Chodzisz z dziećmi na spacery a to też ruch.
      A wracając do ruchu, to może jakąś godzinkę tygodniowo uda ci się
      wygospodarować, może w sobotę lub niedzielę rano? aerobik, basen,
      jooging, siłownia, wybierz co ci pasuje najbardziej. I pamiętaj o
      diecie. Powodzenia!
    • milenamilka Re: 2 dzieci i walka z nadwagą 19.05.09, 10:08
      Dziś zaczynam dietę i ćwiczenia. Kupiłam hula-hop. Na dzień
      dzisiejszy ważę 74 kg.Pozdrawiam i dam znać o efektach. To moja
      pierwsza dieta w życiu.
      • papilio.ego Re: 2 dzieci i walka z nadwagą 26.05.09, 23:36
        Ja rowniez mam dwojke dzieciakow - roczna Maryske i dwuletniego
        Grzesia, po obu ciazach przy wzroscie 167 wazylam okolo 67 kg. Diete
        zaczelam 4 mce temu, a polegala ona na tym, ze: na sniadanie pilam
        jedynie kawe, na obiad: salatka:salata, oliwki, pomidor, cebula,
        papryka i rozne mixy zieleniny plus zamiennie:tunczyk, ryba gotowana
        na teflonie lub piers kurczaka. Na deser lub kolacje pomaranczko, a
        jak mnie ssal glod - platek ryzowy z twarozkiem. Do tego ogromne
        ilosci wody. Ale na tym nie koniec. Biegalam, jako, ze maz wychodzi
        do pracy okolo 8, ja wstawalam ok. 6:00, biegalam okolo 20 min, po
        powrocie cwiczylam jeszcze okolo 30 min.
        Dzis waze 10 kg mniej. Nie biegam juz z roznych przyczyn, ale
        zamiennie staram sie cwiczyc w domu okolo godziny. Odrobina
        samozaparcia naprawde poplaca. Z rozmiaru L wskoczylam znow w S.
        Zycze wiele sil, bo sa one potrzebne, ale wszystko jest do
        zrobienia. Pozdrawiam serdecznie.
Pełna wersja