20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam :)

05.08.09, 12:13
witam,

zapuściłam się strasznie. nie wiem kiedy te 20 kilo na mnie
podstępnie i znienacka wskoczyło wink a tak powaznie siedząca praca
lenistwo i umiłowanie jedzenia zrobiły swoje.
słodycze mogłyby dla mnie nie istnieć ale konkrety.. mhmhmm

nie zakładam stracenia 20 kg w miesiąc wink staram się w ogóle nic nie
zakładać zeby sie nie zniechęcić. żadnych diet cud (wszystko
przerobione). po prostu ograniczyć żarcie, zwłaszcza po 18/00
zrezygnowac z piwka (buuuu) no i ĆWICZYĆ.
Wiem że pójdzie to powoli i na pewno nie spektakularnie ale nic
innego mi nie pozostało.
Jeżeli ktoś chce dołączyć to zparaszam smile
    • fajnyjagodka88 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 06.08.09, 11:01
      ja też się muszę wziąc za siebie. Co prawda zostało mi 4 kg po ciąży, ale "tych nadprogramowych" to mam z 8-9 kg. Jakbym miała nie jeść po 18 to chyba bym umarła tongue_out nie mogę zasnąć jeśli nie zjem czegoś przed snem... sad póki co to troszkę hulahop się zakurzyło bo zrobiłam sobie przerwę (chory kręgosłup)ale się poprawię! OBIECUJĘ!
      • maniusza Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 06.08.09, 11:25
        witam smile
        ja jem obiadokolację po pracy ok 17/00 i postaram sie nic nie jesc
        potem. najwazniejszy jest ruch - to jest dla mnie najgorsze big_grin
        mam orbitrek - znaczy taki pół orbitrek i nawet go lubię zwłaszcza
        jak jest dr house w tv wink
        od września ponadto zapisuje sie na basen - to jedyna forma ruchu
        ktorą tak naprawde lubie. Poza tym wyrzucam węglowodany - wyjatek to
        ciemny (ale naprawdę razowy) chleb na śniadanie. słodycze to wiadomo
        ale to dla mnie żadne poświęcenie
        przede mną długa droga ale wierzę że się uda smile
        • 3-mamuska Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 07.08.09, 00:26
          NO dziwczyny powdzenia,dacie rade ja juz na miunsie 16 kilo,jeszcze z 10 i
          bedzie wzglednie.tak wiec do pracy glowy do gory uda sie.
          • maniusza Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 07.08.09, 08:52
            dzięki za słowa wsparcia - jestem pewna że tym razem uda mi sie mam
            bardzo silną motywację.
            Przede wszystkim bardzo Ci gratuluję i zazdroszczę - mozna wiedzieć
            w jakim czasie zrzuciłas te 16 kg? rozumiem że mż + ćwiczenia?
            ja jestem na początku drogi a Ty już za półmetkiem smile
        • alexandra_111 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 29.08.09, 22:09
          a ja mam ponad 30kg nadwagi i nie wiem jak się za to zabrać sad
          zazdroszczę wszystkim wiary że się uda gdyż ja jej już nie mam...
          choć przed pierwsza ciążą było tylko 55kg hmmmmmmmm.......
    • dzensa5 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 07.08.09, 10:34
      witam dziewczyny!!!
      chcialabym dolaczyc do was..jestem dopiero na mecie ale pelna wiary i nadziei!!
      Hihihihi..ale to brzmi!! mam karnet w reku i juz zaczelam intensywnie plywac i
      cwiczyc!! i jedno wam powiem,JEST SUUUUUUUUUPER!!
      Czuje sie swietnie i chce wiecej!!! pozdrawiam
    • nikamika Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 08.08.09, 22:14
      hej
      ja mam mniej do stracenia ale jest ciezko .............
      ..... po ciązy zostalo mi jeszcze 4kg a tak do normalnej wagi to 6-
      7kg
      no ale cel to te 4kg
      tylko ze ostatnio nic mi sie niechce ...... jesli chodzi o cwiczenia




      • maniusza Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 10.08.09, 11:39
        no ćwiczenia to dla mnie tez najtrudniejsza sprawa. ostatnio z racji
        remontu zrobiłam przerwe i mimo że remont skończony trudno sie na
        nowo zmobilizowac ale postanowiłam że dziś zacznę
        nie oszukujmy sie w wieku 35 lat już sie nie chudnie tak jak w wieku
        lat 20 i bez ćwiczeń nie da rady sad
        • jukalive Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 10.08.09, 21:31
          Hej dziewczyny! Ja bym chciała schudnąć 10 kg.. Ale wiecie co, takie mnie
          lenistwo dopadło i taki brak wiary w siebie, że mi się uda.. Wiem, że motywacja
          jest bardzo ważna, a mi jej na lekarstwo.. Nie wiem co się ze mną dzieje sad
          • maniusza Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 11.08.09, 08:14
            ja z kolei mam bardzo silną motywację - w końcu dojrzałam i to jest
            TEN moment - wiem o tym. muszę tylko to w sobie pielęgnować.
            najgorsza jest wytrwałośc i cierpliwośc - to musi potrwać.
            póki co się trzymam całkiem ladnie jesli chodzi o dietę tylko czasu
            na ćwiczenia brak. dziś jeszcze ide do kina z chłopakami (biore
            tylko cole light a co smile ) a od jutra mam nadzieje zacznę ćwiczyc
            ale zaczęłam się w ogóle więcej ruszać więcej chodzić a to już
            coś smile w czwartek ważenie postanowiłam wazyć się co tydzień nie
            częściej - to był mój błąd poprzednimi razami - wiadomo organizm
            czasem ma więcej wody czasem mniej a każdy skok wagi w górę nawet
            mały działa bardzo deprymująco.. mam jeszcze - oprócz wielu in nych -
            dodatkową motywację. Byłam dziś u mojej pani doktor ginekolog -
            znamy się już od 15 lat smile - wszystko ok widzimy się na kontrolę za
            pół roku - obiecałam jej ze mnie za te pół roku nie pozna.
            i chcę słowa dotrzymać smile
            • jukalive Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 11.08.09, 10:28
              Samo wejście na to forum chyba mi już trochę pomogło.. Podjęłam decyzję: od dziś
              przechodzę na dietę i będę ćwiczyć pół godziny dziennie. Jak inne dziewczyny
              mogą się zmobilizować, to dlaczego ja nie? Moja Mała rośnie, już niedługo będę
              karmić coraz mniej piersią, więc jak nie zredukuję teraz diety to potem będzie
              tylko gorzej! Trzymam kciuki za nas. smile
              Bo najgorsza właśnie jest wytrwałość. Muszę jakoś ją w sobie wzmacniać..
              • emilly4 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 16.08.09, 11:39
                Wpisalam nowy watek na forum dot. diety na zawolanie-"Podobno
                skuteczna dieta".
                Tylko nie bierzcie mnie za jakiegos sprzedawce! Pzeczytalam kilka
                prawd na temat diety i cwiczen fizycznych, ich skutecznosci i braku
                dzialania. Chcialam sie nimi z wami podzielic bo widze ze planujecie
                mniej jesc, cwiczyc itp, a tak naprawde nie wiecie jak sie za to
                zabrac, jak manipulowac jedzeniem aby zamiast odkladac sie w
                biodrach dalo nam paliwa i samo sie spalalo, kiedy zaczac cwiczyc,
                zeby spalic tluszcz, a nie weglowodany?
    • owocowe78 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 22.08.09, 07:55
      witajsmile
      co prawda ja juz sie wpisalam na watku "moje odchudzanie" ale ciekawa jestem
      jak ci idziesmile I musze napisac ze trzymam za ciebie kciukismile ja tez chce
      schudnac i moj cel to - 13kg.
      Ja 3 lata temu schudlam w 3 miesiace 15 kg. jadlam 4 posilki dziennie o stalych
      porach, pilam 2 kawy z mlekiem i cukrem. nie jadlam po 18. jak wskoczylam w ten
      rytm to czulam sie bardzo dobrze po jakims czasie nie mialam potrzeby podjadania
      czy jedzenia slodyczy. Ale wydaje mi sie ze musi byc tak jak piszesz " ten
      czas" bo ja przez ostatni rok zabieralam sie do zgubienia tych dodatkowych kg i
      im wiecej myslalam o odchudzaniu tym wiecej zjadalamsad
      a teraz mysle ze jest dobry momenet i wierze ze nam sie uda!smile
      pozdrawiam i napisz jak ci idziesmile
    • emma_me Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 26.08.09, 11:04
      boże jak ja bym chciała odzyskać własne ciało. W pierwszej ciąży przytyłam ponad
      25 kg. W druga zaszłam pół roku po porodzi i nie zdążyłam zgubić wszystkiego
      zostało mi wtedy z 4 kg. A teraz to mama 10 kg do zrzucenia aby dojść do wagi
      wyjściowej z pierwszej ciąży. Młody ma 10 miesięcy wszyscy twierdzą, że się
      cielsko wchłonie ale ile można na to czekać. Wystarczyło by mi 5 kg bo
      faktycznie przed ciążą byłam wysuszona.
      • alexandra_111 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 29.08.09, 22:10
        a ja mam ponad 30kg nadwagi i nie wiem jak się za to zabrać
        zazdroszczę wszystkim wiary że się uda gdyż ja jej już nie mam...
        choć przed pierwsza ciążą było tylko 55kg hmmmmmmmm.......
    • ivonne77 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 29.08.09, 22:23
      Witam! Moze ja tez dolacze. Moj cel to zrzucic 16 kg. Mam 160 cm wzrostu i waze
      71 kg. Przytylo mi sie "troche" po ciazy. Chce codziennie cwiczyc 30 minut,
      chodzic na basen i silownie, nie jesc slodyczy, a po 19.00 tylko jogurty i
      owoce. Jezeli wytrwam, bede pisala jak mi idzie.
      • gku25 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 29.08.09, 22:45
        Po 19 nie powinno się jeść wcale, a owoce to do południa-CUKIER. Ja głód zapijam
        wodą i herbatami ziołowymi. A co do ćwiczeń, to co najmniej 45 min.- czy to na
        siłowni, czy w basenie, bo dopiero po takim czasie stają się efektywne.
    • issys Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 30.08.09, 22:57
      dziewczyny ja od jutra tez ostro się zabieram za siebie do zrzucenia
      20kg....piszcie i wzajemnie się motywujmy...pozdrawiam
    • koma77 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 02.09.09, 14:50
      Przejdźcie na Montignaca, chudnijcie i nie głodujcie.
      Chodzę najedzona na maksa, jem kiełbasę ze smażoną cebulą, gofry z dżemem z
      fruktozą, naleśniki itp. rewelacje i chudnę.
      Żeby schudnąć wcale nie trzeba ograniczać jedzenia!!!
      • amelia791 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 02.09.09, 16:00
        Napradę chudniesz jedząc takie frykasy ? Chyba się przyłączę smile
        Słyszałam kiedyś o tej diecie że polega na niełączeniu niektórych
        produktów, spróbuję poczytać o niej coś więcej w necie, ile juz
        schudłaś ?
        • koma77 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 02.09.09, 16:25
          to wszystko prawda smile))

          Zapraszam na forum Montignac:

          forum.gazeta.pl/forum/f,11143,DIETA_MONTIGNAC.html
          Wartosmile) Nie trzeba cierpieć odchudzając sięsmile)

          Ja schudłam na niej będąc w ciąży i po ciąży kilkanaście kg.
          Jest bezpieczna i zdrowa.
    • ivonne77 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 04.09.09, 14:09
      Ciesze sie, ze trafilam na to forum. Dzieki za rade z dieta Montignac. Zawsze
      unikalam wszelkich diet, bo nie lubie sie glodzic i balam sie efektu jo-jo, ale
      ta akurat mnie zachecila. Postanowilam wyprobowac, zaczynam od jutra. Poza tym
      bede cwiczyc w domu ile sie da (niestety to min. 45 minut to nie dla mnie, przy
      malym dziecku w domu ciezko znalezc az tyle czasu na same cwiczenia bez robienia
      przerw), no i raz/dwa razy w tygodniu basen lub silownia jak tylko ktos sie
      zajmie malym. Startuje teraz z 70 kg. Chce wazyc 55.
    • alba27 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 08.09.09, 10:23
      cześć dziewczyny!
      Odchudzłam się już kiedyś z Wami, ale teraz chyba doświadczyłam
      efektu jojo i pora wziąść się za siebie bo jak mierzę coś w sklepie
      to płakać mi się chce. Mam 172cm wzrostu i nie wiem ile ważę bo w
      wadze baterie się wyczerpałysad(( ale będzie ok 64kg. Najlepiej się
      czułam i wyglądałam jak ważyłam 58, ale to były czasy jak karmiłam 2
      dziecko i chudłam błyskawicznie. Narazie mój cel to schudnąć do
      60kg. Mam spory biust i przez to wyglądam jak wielka babasad(( W
      pracy do 16 jakoś daję radę, bo zjadam tylko to co wezmę z
      domu, gorzej jest wieczorami, ale wpadłam już na pomysł, że na
      kolację zjadam wielką michę pomidorów i ogórków z jogurtem, bardzo
      mnie to zapycha. Motywacja jest, bo na początku listopada idę na
      wesele na którym muszę wyglądać boskowink Poczytam o o powyższej
      dietce a narazie przedstawię menu na dzisiaj:
      9:00- kromka chleba pełnoziarnistego, kawa be cukru z mlekiem
      11:00- śliwki ( przewiduję tak zjeść ze 6-8 sztuk)
      13:00- mały słoik sałatki warzywnej
      potem będzie problem bo nie będę miała możliwości jeść przez kilka
      godzin a wieczorem sałatka z pomidorów i ogórków.
      przewiduję też 30minut na steperze. Mam nadzieję, że wytrzymam. Do
      tego conajmniej 2 litry wody. Cieszę sie, żę jest nas więcej, w
      grupie zawsze raźniej.pzdr
      • gawliki Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 09.09.09, 08:42
        nie,tylko nie z 64 do 60...laski ja tiu z waznym problemem jestem,riztylam sie
        strasnie............musze 20kg zrzucic tylko jak??????????????????????????????
    • issys Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 09.09.09, 12:41
      no i jak Wam idzie odchudzanie??? u mnie tak sobie żeby nie powiedziec że stoję
      w miejscu tongue_out
    • alba27 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 10.09.09, 08:43
      U mnie załamkasad(( Płakac mi się chce, bo jeszcze nigdy się nie
      objadałam tak jak teraz. Tyję i nie potrafię przestać, dobrze, że w
      wadze dalej nie ma baterii. Mam już taką oponkę na brzuchu, że nie
      mogę na siebie patrzeć. Przez cały dzień zjadam ok 1200kcl ale jak
      przychodzi wieczór to pochłaniam 3 razy tyle i nie potrafię nad tym
      zapanowaćsad(( Do tego ostatnio z mężem mamy mały kryzysik i ciągle
      kłócimy się o pierdoły i wczoraj mi powiedział, że straszna matrona
      się ze mnie zrobiła i właśnie tak sie czuję jak wielka, rozlazła
      baba, czuję się matroną psychicznie i fizycznie i zła jestem na
      siebie że nie potrafię z tym nic zrobić!
    • ivonne77 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 10.09.09, 10:09
      A ja od paru dni na diecie Montignaca - jem duzo, ale zdrowo i staram sie
      przestrzegac zasad, m.in. nie jem nic po 19.00, bardzo duzo pije niegazowanej
      wody mineralnej i herbatki ziolowe. Do tego codziennie rano cwicze. Czuje ze
      przemiana materii jest zdecydowanie szybsza niz przedtem. I od razu mam lepsze
      samopoczucie. Moze jeszcze duzo nie schudlam, ale wiem ze przynajmniej robie cos
      w tym kierunku.
      • maniusza Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 10.09.09, 13:18
        to ja załozycielka wątku.. wracam z podkulonym ogonem

        niestety miałam załamanie jakiś czas i zarzuciłam wszystko.
        Pozbierałam się teraz do kupy i zaczęłam na nowo jak feniks z
        popiołów. trzymam dietę zapisałam się na basen póki co byłam 2 razy
        jak tylko zakwasy puszczą pójde znowu smile
        znowu zaczynam mieć siły na walkę
        • alba27 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 10.09.09, 14:25
          czyli nie tylko mi brakuje silnej wolicrying(( Damy radę i jeszcze laski
          będziemy! Wlazłam dzisiaj na forum "moda" i taka jakaś beznadziejna
          się poczułam, chyba w ogóle modna nie jestem, nie znam się na
          markach i nawet nie wiem jak się czyta "bershka", uwielbiam sukienki
          ale grubo w nich wyglądami pora to zmienić.
          Dzisiaj skonsumowałam już ok 900kcl, do godziny 16 już napewno nic
          nie zjem, bo siedzę w pracy i nie mam już co zjeść a jeśli chodzi o
          kolację to muszę sie w czymś małokalorycznym zmieścić , tak do
          300kcl. pewnie będa ogórki, pomidory i jogurt naturalny..., aż się
          boję tego wieczoru...
          • alba27 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 11.09.09, 08:18
            To znowu ja. Oznajmam, że wczoraj się udało! Wreszcie od tylu
            tygodni poszłam spać z pustym brzuchem i nie zapychałam się
            słodyczami o 23. Za to do pracy wzięłam orzeszki (ok 500kcl) i
            jogurt do picia, obiadu nie zjem a na kolację oby jak najmniej.
            Wczoraj nawet ćwiczyłam 30min. A jeszcze niedawno biegałam 3 razy w
            tygodniu 6kmcrying(( Daję sobie czas do 25 października, bo po tym
            okresie będę szukała sukni na wesele na które wybieram się na
            początku listopada. Do zrzucenia 5kg.
            • dzensa5 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 11.09.09, 09:19
              a to znowu ja..dolaczylam do Waszego grona jakis czas temu..w dalszym ciagu
              chodze na aerobik i na basen,czuje sie super!! jwsli chodzi o wage to jakby stoi
              w miejscu sad (biore azalie wiec mysle ze dlatego chwilowo tak to wyglada a
              przytyc nie przytylam) ale mysle ze powinna ruszyc bo ograniczam sie z
              jedzeniem ,wieczorkiem do 18 zjem cos lekkiego i koniec,ze slodyczami dalam
              sobie spokoj i nie jest zle!!! oby tak dalej!! pozdrawiam
    • issys Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 11.09.09, 09:41
      o rany a u mnie klapa ojjj od niedzieli już na serio się biorę za ta moją słabą
      "silna wolę"
    • alba27 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 14.09.09, 10:39
      I jak tam dziewczyny?
      Ja w weekend na przymusowej diecie, jelitówkę złapałam i było
      ciężko, ale już zbieram siły. najważniejsze, że przestałam jeść
      słodycze i objadać się nocami, bo myślałam już że to sie nigdy nie
      skończy. Dzisiaj do pracy wzięłam śliwki, jogurt do picia i
      saszetkękoktailu truskawkowego z herbapolu, nie wiem czy to dobre
      czy nie ale kupiłam tak w razie czego jakby mnie głód dopadł. Na
      obiad (ok 16) mam mały słoiczek lecza.
      • ivonne77 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 14.09.09, 11:32
        Hej dziewczyny! Nie moge w to uwierzyc. Dzis stanelam na wadze i ...66 kg! 4 kg
        mniej w ciagu poltora tygodnia. Szczesliwa oznajmilam to swojemu facetowi, a ten
        na to ze waga sie chyba zrypalasmile Jeszcze 11 kg do zrzucenia. Dzieki koma77 za
        rade z dieta Montignac.
        • agatek.2 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 25.09.09, 15:28
          Hejka, można się dołaczyć? O tym, że da sie zdrowo odchudzać i
          osiągnąc cel - wiem doskonale. Kiedys schudłam 35 kg. Ale teraz 15
          wróciło. Jest to oczywiscie moja wina - zaczełam sie obżerać,
          skończyłam z ruchem. Musze chyba wrócić powoli to tego trybu zycia.
          Tzn. ćwiczyć tyle juz raczej nie dam rady ale postaram sie. Najpierw
          chce zacząć od diety - to mobilizuje. Tez mam straszne problemy z
          wieczorami. Może piszmy co jemy właśnie jako ostatni posiłek i co
          ew, z trudnymi momentami. Ja np. znalazłam w sklepach błonik w
          postaci chrupek ( takie na kształt bobków króliczych) ale jest to
          czysty błonnik. I własnie jak nie wiem co zrobić z rekoma to
          zajadam. Napiszcie o swoich sposobach, może tak nam bedzie łatwiej?
          Pozdrawiam.
        • ivonne77 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 26.09.09, 01:15
          Niestety mijaja kolejne tygodnie a waga ani drgnie. Stanelo na 66 kg. Nadal na
          diecie ale pozwolilam sobie kilka razy naginac zasady, np. objadalam sie
          wieczorem orzeszkami, a do platkow do mleka dodawalam duuze ilosci rodzynek
          zabronionych w tej diecie. Z braku czasu tez nie cwiczylam.
          • dzensa5 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 01.10.09, 22:18
            czesc dziewczyny!!!
            tak bardzo chcialabym napisac ze ide do przodu z ta moja waga ale niestety sad(.
            Trzymam sie dalej,nie objadam sie,chodze na aerobik ,na basen ale co z tego
            skoro waga stoi w miejscu!!!! jestem na tabletkach ..wczesniej bralam azalie i
            przytylam dwa kilo zreszta po nich nie czulam sie najlepiej a teraz biore yaz..
            zobaczymy!! mam nadzieje ze juz niedlugo!!! pozdrawiam
    • ajike Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 14.10.09, 11:03
      Witam dziewczyny.
      Obserwuję wasze poczynania od jakiegoś czasu i też chciałam się dopisać.
      Nie mam dużo do zrzucenia, bo tylko ok 4 kg. Ale problem polega na czym innym.
      Próbowałam wielu diet i nic. Na Mintignacu nie schudłam a chyba nawet przytyłam.
      Nie objadam się, nie jem ciast ani słodyczy, nie słodzę kawy ani herbaty, nie jem tłusto, jem dużo warzyw a owoce tylko rano. Nawet nie korzystam z windy tylko na 8 piętro wchodzę po schodach.
      I mimo to z dnia na dzień widzę u siebie coraz więcej tłuszczu. Niby waga prawie stoi w miejscu ale ubrania są coraz ciaśniejsze sad

      Chyba wyciągnę hula hop i zacznę kręcić. Może to przyniesie jakieś efekty...
    • marzenaanna1 Re: 20 kilo do stracenia.. zaczełam i zapraszam : 30.10.09, 09:44
      Jezeli chcecie chudnąc z trenerem prowadzacym w tym trudnym procesie korzystajac
      w suplementow Herbalife napiszcie do mnie pomoge
Pełna wersja