agabrys33
11.12.04, 13:45
Witajcie ,
interesuje mnie pewna sprawa . Otoz od dosc dawna mam marzenie tak jak
wiekszosc osob na tym forum chciałabym zaadoptowac dziecko . Jestem juz mama 4
letniego chłopca i pragnęłabym miec jeszcze jedno dziecko ale ze względów
zdrowotnych lekarz mi odradza kolejna ciąze .
Moj maz (za sprawą tęsciowej ) boi sie podjąć takiej decyzji bo jak twierdzi
nie wie czy zdoła pokochać nie swoje dziecko ( wiem ze zdoła ,bo jest bardzo
wrazliwy i uczuciowy )I chciałabym go namówic na status rodziny
zaprzyjaznionej z domem dziecka . Myslałam o tym zeby przyzwyczaił sie do
dziecka , pokochał go (a napewno tak by sie stało ) i potem moglibyśmy je
zaadoptować . Czy uwazacie , ze jest to dobry pomysł ?I czy mamy szanse zostac
taka rodziną ? Mamy po 27 lat .Ja jestem położna (intensywna terapia
noworodka i wcześniaka ) mezus jest informatykiem . Mamy duze mieszkanie i
stałe dochody .
Najbardziej by mnie interesowalo dziecko w wieku zblizonym do syna tak 2 -7
lat . Co sądzicie o tym , czy jest szansa , i czy jest to mądre myslenie z ta
rodziną zaprzyjaznioną?
Pozdrawiam Agnieszka