adopcja a warunki mieszkaniowe

16.01.05, 18:34
Witajcie,
jestem na tym forum poraz pierwszy, ale zamierzam przyłąćzyć się do Was -
matek i ojców adopcyjnych. Zamierzamy z mężem podjąć wkrótce starania o
adopcję. Mimo naszych ogromnych chęci i starań nie możęmy zostać rodzicami
biologicznymi. W związku z tym od niedawna dopiero zapoznaję się z tematyką i
z zainteresowaniem śledzę różne fora. Obecnie jedna myśl nie daje mi spokoju,
czy nasze warunki mieszkaniowe nie staną nam na przeszkodzie na tej drodze do
adopcji. Mamy 50-metrowe mieszkanie, 2 pokoje z aneksem kuchennym. Na razie
ze zrozumiałych względów nie ma tu miejsca dla dziecka, ale mo żę się okazać
że na początku nie będzie ono miało swojego pokoju. Chcielibyśmy zaadoptować
możliwie małe dziecko, od niemowlaka do 2 lat. Czy przy staraniu się o
adopcję trzeba z góry miec urządzone, czy choćby przewidziane miejsce na
pokój dla dziecka???
Z góry dziękuję za odzew. Pozdrawiam
    • kola001 Re: adopcja a warunki mieszkaniowe 16.01.05, 19:25
      Wnaszym przypadku mielismy przewidziane miejsce dla dziecka.Pokoik nie był
      umeblowany ,mimo to wszystko było ok.Najwazniejsza jest miłosc.Pozdrawiam
      goraco!Zyczę wytrwałosci
    • madix1 Re: adopcja a warunki mieszkaniowe 17.01.05, 08:26
      Wynajmujemy małe, 30-metrowe mieszkanie. Dopiero w lipcu odbieramy własne.
      Bałam sie, że to może stanowić przeszkodę, ale nic bardziej mylnego. Na wizycie
      środowiskowej zapytano nas, gdzie dziecko będzie miało swój kącik. I tyle.
      Zresztą początkowo maluszek i tak jest w zasięgu wzroku rodziców.
    • deser_t Re: adopcja a warunki mieszkaniowe 17.01.05, 15:00

      Np. wg OAO w Szczecinie, nie ma znaczenie ilość m kw. ale raczej
      tzw. "zaradność"; to, czy rodzice mają perspektywy na ew. zmianę mieszkania na
      większe.

      Można adoptować dziecko nawet mieszkając w kawalerce, pod warunkiem, że się
      wygospodaruje kącik dla dziecka, zresztą jak ktoś tu już pisał - i tak na
      początku dziecko ma się zawsze "na oku" i najczęściej śpi ono tuż przy
      rodzicach.
      Nie musicie mieć "z góry urządzone", ale musicie mieć to dokładnie przemyślane.

      50-metrowe mieszkanie z dwoma pokojami SPOKOJNIE WYSTARCZY do zapewnienia
      dziecku odpowiednich warunków, nie musicie się martwić.

      Pomyślnej kwalifikacji!

      Pozdrawiam, deser_t
      • amidala21 Re: adopcja a warunki mieszkaniowe 18.01.05, 17:57
        Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. czuję już radość w sercu na myśl, że
        może tą drogą uda nam się zosrtać rodzicami. Bardzo tego pragnę smile POzdrawiam
        wszystkie MAMY
        • dorota751 Re: adopcja a warunki mieszkaniowe 17.02.05, 14:27
          Ok, a jeśli ma się trzy pokoje, ale mieszka się z mężem oczywiście i jego
          babcią? Czy to, że małżonkowie nie mieszkają sami ma znaczenie? Pytam w imieniu
          koleżanki.
          doorta
          • mosaique Re: adopcja a warunki mieszkaniowe 18.02.05, 09:20
            Nie ma smile
            Bez przesady, trzypokojowe mieszkanie jest spore i na pewno znajdzie się w nim miejsce dla dziecka.
Pełna wersja