podanie o adopcję

11.02.05, 19:35
Zaczynam pisać podanie o adopcję dziecka - nie mam pojęcia co napisać, żeby
nie brzmiało jak podanie o przydział na samochód smile Przecież nie napisze
poproszę dziecko szt. 1.
Może ktoś ma jakąś ściągę żeby przynajmniej zacząć.
    • mufka5 Re: podanie o adopcję 12.02.05, 19:08
      Napisz,że zwracasz sie z prośbą o umożliwienie adopcji dziecka.Potem coś o
      twoim małżeństwie ,potem pisz co dyktuje ci serce.Napiszesz prawdę,że wasze
      życie bez dziecka jest puste,że kochacie się bardzo ,ale chcecie stworzyć
      prawdziwą rodzinę.Chcecie mieć dom w którym brzmi śmiech dziecka.Napisz,że
      chcecie być nie tylko małżeństwem,ale także rodzicami.Jeżeli jestescie w
      ośrodku katolickim to napisz ,że ze względu na przekonania religijne nie
      widzicie innej możliwości posiadania dziecka -tylko adopcja.Możesz też
      wspomnieć o leczeniu. Ja mam to już za sobą.Cztery lata temu też tak się
      zastanawiałam .Najgożej zacząć potem wszystko dyktuje serce.Trzymam
      kciuki.Napisz potem jak ci poszło.
      • laurita Re: podanie o adopcję 24.02.05, 22:51
        dzięki za pomoc właśnie od dziś zaczęła sie nasz a adopcyjna droga, złozyliśmy z
        mężem potrzebne dokumenty do OAO. Ogromnie się cieszę big_grin
        • mufka51 Re: podanie o adopcję 25.02.05, 13:00
          Zycze powodzenia i dużo cierpliwości.Pozdrawiam
    • tintin Re: podanie o adopcję 17.02.05, 11:40
      Napisz to po prostu, bez zastanawiania sie co powinno być. To nie jest przecież
      tak, że potem Ośrodek bierze podania i wybiera te najładniejsze. Ważniejsze
      znacznie bardziej jest wrażenie jakie zrobicie na osobach z Ośrodka z którymi
      się spotykacie, to jak was ocenią a zwłaszcza związek który tworzycie. A jeśli
      chodzi o podanie to sądzę że powinno być mało oficjalne bo rzeczywiście będzie
      przypominało podanie o samochód. Raczej małe opowiadanko, np. impresja z
      dzieciństwa spędzonego w domu z innymi dziećmi i kochająca rodziną, albo
      wyobrażenie jak będzie wyglądał za parę lat twój dom - już z dziećmi.
      Powodzenia
Pełna wersja