Czy powinnam się w to mieszać ?????????

16.02.05, 23:26
Witajcie.
Mam pewien problem, który nie daje mi spokoju. Ciagle myślę co powinnam
zrobić ? Mój brat z żoną adoptował dwoje dzieci. Po jakimś czasie w prasie i
TV były informacje o porzuconym przez matkę dziecku. Okazało się, że to
biologiczna matka chłopców. W prasie ukazał się artykuł , w którym starsza
siostra chłopców z wielkim żalem mówiła, jak tęskni i cierpi ponieważ nie wie
co dzieje się z rodzeństwem. Bardzo mi jej żal. Wciąż myślę, by przez jakąś
instytucję przekazać jej, że wszystko dobrze, chłopcy są zdrowi, weseli,
dobrze się rozwijają. Tylko nie wiem czy powinnam. Nie rozmawiałam o tym z
bratem i chyba nie mam odwagi. Boje się, że nie zgodzi się na to , a wtedy
będę musiała to uszanować. Każdego dnia mam w pamięci jej smutne oczy, które
patrzyły z fotografii w prasie.Proszę, poradźcie mi coś.
Pozdrawiam
    • zaba2004 Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 16.02.05, 23:41
      Zdecydowanie się nie mieszać, jeżeli brat nie chce. To jego życie, jego dzieci.
      Możesz jedynie podsunąć mu gazetę, w której jest artykuł do poczytania, jeżeli
      czujesz nękające Cię sumienie.
      • hanna26 Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 17.02.05, 00:07
        Trudno tu mówić o "mieszaniu się" lub "nie mieszaniu", bo sprawa nie dotyczy
        wyłącznie twojego brata i jego rodziny. Jeżeli był apel w środkach masowego
        przekazu, to ta sprawa dotyczy wszystkich, którzy to widzieli, każdgo, do kogo
        ta dziewczyna zwróciła się o pomoc - czyli również ciebie. Na pewno nie
        powinnaś tego tak zostawić, rodzeństwo ma prawo wiedzieć o sobie, o swoich
        losach. Trudno mi jednak radzić, w jaki sposób to zrobic, nie wiem, jakie są
        twoje relacje z bratem, jakie jest jego i jego żony nastawienie do bilogicznych
        rodziców dziaci, czy chlopcy wiedzą, ża są adoptowani itp. To trudna i
        delikatna sprawa, ale uważam, że nie można jej zostawic "tak sobie" jakby nigdy
        nic.
        • margosia.kr Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 17.02.05, 07:42
          Witajcie.
          Moje kontakty z bratem są jak najbardziej poprawne. Dzieci wiedzą, że są
          adoptowane. Wydaje mi się jednak, że tak do końca nie rozumieją tego. Są
          dopiero w wieku przedszkolnym. Z jednej strony tak bardzo chcę rozwiać strach i
          obawy tej dziewczyny zwłaszcza, że było ich więcej rodzeństwa i tylko synowie
          mojego brata zostali adoptowani. Pozostałe dzieci wychowywane są przez swoje
          babcie, ciocie. Adoptowane zostało jeszcze to porzucone dzieciątko. Z drugiej
          strony zadaje sobie pytanie, czy mam prawo ? To powinna być chyba decyzja brata
          i jego żony. Choć byli wstrząśnięci artykułami i mówili, że nie będą utrudniać
          dziciom kontaktów z rodzeństwem nie zrobili nic żeby uspokoić tę dziewczynę.
          • deser_t Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 18.02.05, 00:03
            Moim zdaniem absolutnie nie masz prawa się wtrącać. Moim zdaniem to sprawa
            Twojego brata i jego żony, nie Twoja.
            Poza tym... słyszałam o sytuacji, gdy przez Ośrodek Adopcyjny rodzina raz, dwa
            razy do roku podaje informacje matce biologicznej o dzieciach. Ale robi to z
            własnej woli. Sami podjęli taką decyzję: matka biol., że chce wiedzieć, rodzice
            adopcyjni: że będą informować. Na pewno przemyśleli dokładnie tę decyzję. W tym
            wypadku chcesz się mieszać w sprawy wewnętrzne rodziny, podjąc decyzję za kogoś
            innego, zdecydować o ich życiu. Zdajesz sobie sprawę z konsekwencji jakie to
            może spowodować?
            W Polsce adopcja objęta jest tajemnicą. Dane osobowe i informacje o dzieciach i
            rodzinach je przysposabiających są utajnione - prawnie i nie bez powodu.
            I tylko osoby, których bezpośrednio to dotyczy moga podjąć decyzje czy je
            odtajnić i w jakim stopniu.
            • margosia.kr Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 18.02.05, 08:21
              Witaj.
              Ja przecież ani jednym słowem nie wspomniałam, że chcę ujawniać dane, miejsca
              zamieszkania itp. Chciałabym tylko , by siostra dzieci wiedziała, że są
              szczęśliwe, by się przestała martwić. Zwłaszcza, że nie jest dzieckiem, które
              szybko zapomni. Ma 17 lat. Gdybyś czytała ten artykuł to może ton Twojej
              wypowiedzi byłby mniej surowy. Nie wzruszyły by Cię zdania, gdzie mówi, że
              największym jej cierpieniem jest to ,iż nie wie co dzieje się z braćmi, że
              może minąć ich na ulicy i nie wiedzieć, że to oni . Nie minie jednak ich, bo
              mieszkają w zupełnie innym województwie.
              Pozdrawiam - Małgosia
              • mosaique Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 18.02.05, 09:18
                A czemuż to tak bezgranicznie wierzysz w ten artykuł? Skąd wiesz,że został napisany uczciwie, a nie pod publiczke, tak, aby własnie wywołać to współczucie i zagrać na czyimś sumieniu? Skąd wiesz, jaka jest prawda?
                Czy ty sama zastanowiłaś się nad tym, że możesz skrzydzić własną rodzinę?
                Nie do ciebie nalezy decydowanie o tych sprawach i powinnaś pozostawić to bratu.
                • paulajal Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 18.02.05, 17:17
                  Ja bym porozmawiaa z bratem i przekonała go do przekazania siostrze, że
                  rodzeństwo ma siędobrze, przecież dziewczyna zamartwia się na śmierć, ma prawo
                  wiedzieć, że wszystko jest ok i tyle, nic więcej, po co ma się dręczyć?
              • deser_t Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 19.02.05, 21:24
                Witam i przepraszam, jeśli wypadłam surowo.

                Piszę jak czuję, z własnego punktu widzenia.

                I z mojego punktu widzenia - w tym wypadku absolutnie nie wolno mieszać się w
                sprawy nie swojej rodziny.

    • tu_lipa Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 26.02.05, 18:00
      Nie mieszać się, nigdy!!! Daj bratu i dzieciom życ, on ma je spokojnie
      wychować i tak im opowiedzieć o poprzedniej rodzinie, zeby jej nie
      nienawidziły, ale, żeby nie teskniły za wymyśloną supermatką, która nie
      istnieje. Bratu potrzebna jest pomoc, a nie dodatkowe przeszkody.
      Takie artukuły są tylko pod publike. Ja ostatnio widzialam taki: sąd nie chce
      dać na wychowanie porzuconego przez młoda kuzynkę dziecka jej dalszej rodzinie,
      mającej już dwoje własnych, starszych dzieci. Ja odczytałam ten artukuł tak, a
      oczywiscie był opatrzony zdjecia ilustrujacymi to super szczęscie rodzinne
      pełne kolorowych zabawek ( bo oni już opiekują się tym maluchem kilka miesiecy -
      po porozumieniu ustnym z jego "wyrodną" matką ). W rzeczywistości sprawa
      wygląda tak, pani matka bezrobotna, pan domu bezrobotny, niedawno pijący
      nałogowo, ale oni niezwykle chętnie stworzą maluchowi PŁATNY dom. Zgadnijcie
      dlaczego ? Bo go strasznie kochają. Nie, nie chcą tego ukochanego adoptować.
      Oni tylko stworzą mu płatną rodzinę zastepczą. Jak podkreślam kochający
      dzieciątko pan domu właśnie już nie pije,właśnie miał jechac do pracy za
      granicę , ale wlaśnie dla tego malucha pozostał, jako bezrobotny w naszym
      kochanym kraju.
      Ten artukuł jest oczywiscie...o krzywdzie jakiej doświadczają ci kochajacy
      maleństwo ludzie.
      Dajecie im to dziecko po takim artukule ?? Ja nie. Ono może być adoptowane,
      przez ludzi bez problemu alkoholowego. Czego temu dziecku życzę. Nie będzie
      musiało zarabiać na nieudanych krewnych.
    • syso Re: Czy powinnam się w to mieszać ????????? 26.05.05, 22:19
      Absolutnie sie nie mieszac! To sa dzieci Twojego brata i jego zony i to oni
      decyduja o ich losie Mozesz bratem poroznmawiac, ale nie rob niczego bez jego
      woli i wiedzy.
Pełna wersja