afascinato
26.09.05, 09:47
Mam pytanie mamy dwójkę dzieci w rodzinie zastępczej i starszy syn ma 3 lata
i własnie u niego przeraża mnie jego nienawiść do jego matki biologicznej ,
czasami nie bardzo wiem co odpowiedzieć , dziecko na samo przypomninie
o "tamtej Pani" bo tak określa swoją biologiczną reaguje histerycznie , jakiś
czas temu miałem popis , ponieważ m.biol. ma pozwolenie na wizyty , a bylismy
świerzo po sprawie więc żona powiedziała mu że jego mama b. za nim tęskni i
chciała by się z nim zobaczyć , on stwierdził jedynie że nie jest
zainteresowany i tyle . po kilku godzinach kiedy miał się kłaść spać zaczął
ze mną rozmawiać rozmowa wyglądała mniej więcej tak że poinformował mnie że
on chce pojechac do tamtej mamy , trochę się zdziwiłem ze względu wczesniej
był na nie , poprosił mnie żebym z nim pojechał , stwierdził że weźmie
pistolet i zabije tamta mamę , zapytałem go czy na pewno wie co to znaczy
zabić kogoś , wytłumaczył mi dość dokładnie co miał na myśli , co mnie trochę
przeraziło , zorientował się że to co powiedział mi się nie spodobalo i za
chwilę podał mi druga wersję , stwierdził że pojedzie tam z policja , posadzi
ją na tylnim siedzeniu i otworzy drzwi , na pytanie co dalej oświadczył , że
wtedy tamta Pani wypadnie z samochodu i się zabije
Ja konczyłem szkolenie PRIDE i tam uczono nas że dziecko trzeba informować że
mama bilogiczna go kocha itp , teraz Pani pscholog poinformowała nas że PRIDE
się sprawdził ale w USA i że nie można dziecku tłumaczyć że osoba która go
maltretowała przypalała papierosami itp go kocha , bo ono tego nie zrozumie
Reasumując trochę mnie niepokoi jego nienawiść , boje się żeby mu to w jakiś
sposób nie zaszkodziło na psychikę i w jakiś sposob nie odbiło się na
dorosłym życiu