neki1 07.02.06, 15:17 czy ktoś ma doświadczenie rodziny zaprzyjaźnionej? poszukuję wszelkich informacji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kiwwinka Re: rodzina zaprzyjaźniona 07.02.06, 16:20 przez 10 mcy byliśmy rodzina zaprzyjaźnioną zabierając dziecko co weekend do nas i odwiedzając w DD,teraz od 4 mcy jest już u nas na stałe co Cię interesuje w tym temacie? chętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
neki1 Re: rodzina zaprzyjaźniona 08.02.06, 17:29 właściwie to potrzebuję się poradzić. jesteśmy 2,5 roku po ślubie i nie mamy dzieci, a to że będą nie jest pewne. myślimy o adopcji, ale jesteśmy na samym początku drogi, jeszcze przed szkoleniem. myślimy też, chociaż ja chyba bardziej, nad formą rodziny zaprzyjaźnionej, ale jednocześnie mamy obawy wiążące się z tego rodzaju relacją z dzieckiem, w każdej chwili może zostać zabrane, przebywa trochę u nas trochę w DD, no i chyba trochę za bardzo oczekują odwzajemnienia sympatii do nas, boję się że bardziej chcemy tworzyć rodzinę, niż tylko pomagać, nie wiem czy rozumiesz, ale pewnie tak. Z drugiej strony wiem że mogłabym dać jakiemuś dziecku choć trochę domu, wsparcia, pokazać mu codzienne życie. Nie wiem na ile spotkanie tylko weekendowe nas zbliżą. Jak wygląda ewentualne ubieganie się o status rodziny zastępczej? wiem, że wybiegam zbytnio naprzód, ale takie właśnie myśli tłuką mi się po głowie. Boję się też, że może dziecko nie będzie chciało być z nami, wygląda na to że więcej we mnie obaw. też, jak wygląda w praktyce spędzanie z czasu z dzieckiem, raczej wyjścia i atrakcje, czy "życie domowe"? będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwwinka Re: rodzina zaprzyjaźniona 08.02.06, 22:27 Chcąc zostać rodziną zastępczą lub adoptować dziecko(to dwie różniące sie zasadniczo sprawy) musicie najpierw zgłosić sie i ukończyć kurs dla kandydatów w Ośrodku Adopcyjnym. Tam podczas spotkań ze specjalistami poznacie wszystkie aspekty adopcji dotyczące Waszych jak i dziecka emocji, zgłębicie temat, poznacie wiele blasków i cieni bycia rodziną zastępczą ale przedewszystkim zostaniecie ocenieni przez prowadzących pod kątem Waszych kwalifikacji ukończenie takiego kursu do niczego Was nie zobowiązuje, czyli nie musicie od razu wziąść dziecka, możecie określić Wasze oczekiwania co do wieku,płci itd. i dać sobie czas na przemyślenie(to i tak trwa kilka do kilkunastu miesięcy Rodziną zastępczą jednak mogą zostać tylko małżeństwa, które posiadają już dzieci i doświadczenie, Możecie adoptować malucha i być natomiast rodziną zaprzyjaźnioną, w rodz. zaprzyjaźn. kurs nie jest wymagany ale byłby bardzo przydatny, jako taka rodzina zgłaszacie sie do dyrekcji Domu Dziecka proponując objęcie opieką np. 2 razy w tyg. jednego dziecka, odwiedziny, wspólne wyjścia czy weekendy, Dyrakcja(jeśli będzie przychylna bo z tym w DD różnie niestety bywa) powie Wam jakie dzieci są w placówce i jakiej pomocy potrzebują (pomoc w odrabianiu lekcji, rozmowa, zabawa czy wyjście na spacer), Osobiście uważam że rodzina zaprzyjaźniona daje bardzo dużo dobrego dziecku, może poczuć że jest dla kogoś wyjątkowo ważne, na pewno będzie z niecierpliwościa czekać na odwiedziny więc to bardzo odpowiedzialne, jeśli powiemy że będziemy np. w piątek o 16 to choćby nie wiem co musimy tam być aby nie zawieść zaufania dziecka i aby nauczyło sie ufać dorosłym bo często nie wiemy jakie przejścia ma już za sobą w swym krókim życiu, dorośli może je boleśnie zawiedli i trudno będzie potem takie stracone zaufanie odzyskać, jeśli chcesz poczytać sobie jeszcze o różnych historiach rodzin zastępczych i tym co z tym związane zapraszam na forum "rodzina zastępcza": forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26501 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
neki1 Re: rodzina zaprzyjaźniona 10.02.06, 15:28 bardzo dziękuję za odpowiedź.Równo za tydzień idziemy dowiedziać się w sprawie kursu na rodz.adop. w trzecim już ośrodku. W pozostałych dwóch na kurs trzeba czekać min. rok, a w tym termin jest na kwiecień. ???. No ale nic, zobaczymy.Będziemy pytać też o rodz. zaprzyjaźnioną. Serdeczne pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś