jakie uzasadnienie najlepsze dla ośrodka?

24.04.06, 11:21
Pomóżcie bo nie wiem co mam napisać we wniosku do osrodka dlaczego chce
adoptować dziecko?
Boję się, że jak napiszę prawdę (nie jest ona zła, niemożność posiadania
własnych, chęć obdarzenia miłością innego dziecka) to będzie dyskwalifikacja.
Słyszałam, że w Ośrodkach jest różnie.
Co Wy pisaliście?

Z góry dziękuję
Agnes
    • agnieszka_gk Re: jakie uzasadnienie najlepsze dla ośrodka? 24.04.06, 12:18
      boberek76 napisała:
      > Boję się, że jak napiszę prawdę (nie jest ona zła, niemożność posiadania
      > własnych, chęć obdarzenia miłością innego dziecka) to będzie dyskwalifikacja.

      A sądzisz, że jakie są motywacje innych par ??? Pisz prawdę.
      • anka_77 Re: jakie uzasadnienie najlepsze dla ośrodka? 24.04.06, 13:14
        Ja także uważam, ze powinnaś napisać prawdę, zresztą nie widzę nic złego w
        Twojej motywacji, brak własnego potomstwa i chęć stworzenia domu dziecu, które
        go nie ma to chyba wystarczający powód do adopcji. Zresztą, kiedy przypominam
        sobie swoje podanie ( strasznie nie podoba mi sie to określenie!!!!)pisałam
        podobnie- prawdę, którą dyktowało mi serce.

        Agnieszko życzę powodzenia, pozdrawiam i napisz jak ci poszło w ośrodku.
      • anka_77 Re: jakie uzasadnienie najlepsze dla ośrodka? 24.04.06, 13:19
        Oczywiście Agnieszkę także bardzo bardzo serdecznie pozdrawiam, choć o opisanie
        jak poszło w ośrodku, chciałam prosić boberek76. Przepraszam za pomyłkę,
        rozumiecie mam mnóstwo pracy, ale w miedzyczasie podglądam nasze forum i potem
        takie gafy. Raz jeszcze pozdrawiam.

        Anka
    • boberek76 Re: jakie uzasadnienie najlepsze dla ośrodka? 24.04.06, 13:53
      dziękuję za rady. W sumie to też mi się wydawało, żeby pisać prawdę, ale się
      przestarszyłam. Jetem na etapie zbierania potrzebnych zaświadczeń i jeszcze
      czekam jak mi w pracy podpiszą umowę na stałe i wtedy szybciutko idę na kurs,
      jeśli mnie i mojego męża zakwalifikują, a potem moje wymarzone szczęście....
Pełna wersja