wielkie zdumienie :(

26.07.06, 16:04
cześć
myślałam, że drugi raz takiego dnia nie przeżyję. Czuję się tak jakby ktoś
drugi raz powiedział mi, że nie mogę mieć dzieci. Dzwoniliśmy dziś do naszego
ośrodka i to co usłyszeliśmy było straszne. Jeszcze trzy miesiące temu mówili
nam że jesteśmy pierwsi w kolejce oczekujących a dziś usłyszałam, że mamy
poszukać sobie dziecka w innym ośrodku bo do naszego nikt nie zgłasza dzieci.
Nie rozumię tego. Czekamy na dziecko w wieku do jednego roku, nie z ciężką
chorobą, po matce nie chorej psychicznie. Rok temu dostaliśmy kwalifikację.
Nie wiem co mam teraz zrobić. Byliśmy tylko w tym jednym ośrodku. Nawet nie
wiem gdzie mogę się zgłosić. Nasz ośrodek jest w Krakowie. Wiem, że Moniczynka
była w podobnej sytuacji, też miała szukać na własną rękę. Moniczynko jeśli
możesz to błagam odezwij się. Proszę niech nam ktoś pomoże, może wy wiecie co
zrobić. Jest nam tak bardzo przykro sad
    • koci Re: wielkie zdumienie :( 27.07.06, 08:31
      Też jestem zdumiona. To po prostu nie mieści się w głowie sad Żeby nie tracić
      czasu szukajcie jak najszybciej innego ośrodka. Na stronach bociana znajdziesz
      listę ośrodków, można się też zorientować gdzie się mniej-więcej ile czeka. A
      jeśli chodzi o wasz ośrodek, naprawdę szkoda słów....

      Współczuję i życzę powodzenia!
    • rybka792 Re: wielkie zdumienie :( 27.07.06, 12:38
      Ja też starałam sie o adopcję w Krakowie. I mnie też poradzono, by szukać na
      własną rękę.Po dwóch tygodniach od wizyty w ośrodku w innym mieście dziś
      zadzwonił telefon z "nowego" ośrodkasmile))) Jutro jedziemy z mężem na spotkanie z
      malutkim chłopczykiem!!!Czary jakieśwink)))
      • chmurka_257 DO RYBKI 792 27.07.06, 13:47
        No to wielkie gratulacje smile)ciesze sie razem z toba mam nadzieje ze opiszesz
        to wasze pierwsze spotkanie?
      • maja012 Re: wielkie zdumienie :( 27.07.06, 15:29
        Rybko proszę napisz w którym ośrodku obecnie jesteś i czy zaakceptowali waszą
        kwalifikację z Krakowa. Gratulacje z całego serca smile Miło jest wiedzieć, że
        jednak rodzą się dzieci.
        Życzę udanego spotkania z maleństwem, żeby te chwile były tak zaczarowane jak
        "ten telefon"
        Odezwij się proszę
        • moniczynka1 Re: wielkie zdumienie :( 28.07.06, 12:05
          Witaj maju! Wiem co czujesz, nasz Ośrodek był bardzo bezradny z powodu braku
          zgłoszeń dzieci, dlatego ostatnim parom kończącym kursy też kazał szukać na
          własną rękę. Obecnie szkolenia przyszłych rodziców są wstrzymane aż do
          odwołania. To naprawdę przykre, myślałam,że do nas nie mają dziecka, ale jak
          się później okazało do innych też nie było.
          My wróciliśmy na Śląsk, do sosnowieckiego OAO, tam gdzie pierwszy raz
          pytaliśmy co i jak. I udało się, po niedługim czasie poznaliśmy naszą
          córeczkę! (minął 2 m-c i mam nadzieję, że na dniach dostaniemy w końcu
          postanowienie sąd. i Małą do domu).
          Możesz również zostawić swoje namiary ze skopiowanymi kwalifikacjami w różnych
          miejscach takich jak np. szpitale-porodówki, u swojego ginekologa, czy u
          znajomychy ze służby zdrowia. Są większe szanse, że ktoś Cię poinformuje o
          pozostawionym dziecku, Twoim dziecku!
          Podobno na Śląsku jest więcej dzieci jak w innych regionach (becikowe nic nie
          przeszkodziło) tylko dłużej trwają sprawy "papierkowo-sądowe" tak jak w naszym
          przypadku.
          Życzę Ci powodzenia, zmień OA, skopiuj kwal. zaangażuj znajomych i ich
          znajomych a zobaczysz, że bocki wezmą się wnet do pracy!!!! Trzymam za Was i
          wasze maleństwo!!!!!! Monika
    • utka Re: wielkie zdumienie :( 28.07.06, 13:11
      Maja - nie wiem co sie stalo z tymi dwiema dziewczynkami, ktore ostatnio
      zostaly zostawione u siostr w 'Oknie Zycia'. skotaktujcie sie z tymi siostrami -
      moze one Wam jakos pomoga w adpocji ktorejs z dziewczynek. Przeciez te dzieci
      czekaja chyba na adopcje w Krakowie.

      zycze powodzenia

      • maja012 Re: wielkie zdumienie :( 28.07.06, 15:56
        dziękuję za słowa otuchy i dobre rady.
        Moniczynko dzwoniliśmy do Sosnowca i okazało się że przyjmą naszą kwalifikację.
        Dzwoniliśmy też do innych ośrodków ale jest ciężko, dopiero w poniedziałek
        dowiem się więcej. Rozmawiałam też z naszym ośrodkiem i wytłumaczono mi o co
        chodzi a jest tak, że nasz ośrodek nie ma podpisanej umowy z pogotowiem
        opiekuńczym i nie trafiają do nich maluszki. W tym roku mieli tylko trzy
        adopcje. Maluchy trafiają do innych krakowskich ośrodków. A najgorsze że w
        naszym ośrodu w zeszłym roku czekało się mniej niż rok. Pechowi jacyś jesteśmy.
        Dziewczyny trzymajcie za nas kciuki, może nam się uda i uśmiechnie sie do nas
        szczęście!
        • capucine Re: wielkie zdumienie :( 10.08.06, 12:30
          A o który ośrodek w Krakowie chodzi?
          Też zamierzamy niedługo się zgłosić i chcemy starać sie o maluchu w wieku do
          roczku....
    • maja012 Re: wielkie zdumienie :( 12.08.06, 14:32
      my mieliśmy kurs i kwalifikację w ośrodku na Pilsudskiego, a teraz przyjęli nas
      również w Nowej Hucie w "Pro Famili". Polecam ten ośrodek. Przyjęto nas bardzo
      ciepło. Pozwalają nawet do siebie dzwonić, co na Piłudskiego jest źle widziane.
      Jedyny problem to to, że oni nie zawsze trzymają się naszych oczekiwań wobec
      dziecka. Ale dzięki temu mamay większe szanse. Np wczoraj zaproponowano nam
      rodzeństwo: dziewczynka 2 lata i chłopiec 6 miesięcy. Ja bardzo chciałabym wziąć
      te dzieci, ale mój mąż boi się i chce jedno. Srece mi pęka jednak nie mogę
      przekonywać męża. Proponują dzieciaczki, ale nie wywierają żadnego nacisku. Są
      bardzo otwarci. Polecam smile
Pełna wersja