Czy musze oddac dziecko? Nie chce tego!!! Ratujcie

29.09.06, 08:18
Prosze o rade!!! Mieszkam w Polsce. Jestem mezatka i mam dwie corki. Chcialam
rozwiesc sie z mezem i rozpoczac nowe zycie u boku, wydawalo mi sie,
wspanialego czlowieka. Zaszlam z nim w ciaze i w marcu urodze. Jest jednak
problem. Czlowiek ten wcale nie jest taki, za jakiego go uwazalam. Okazal sie
czlowiekiem niezrownowazonym psychicznie. Jego posty mozna przeczytac na
forum gazeta.pl (szukajcie: mark lips). Sami osadzcie. Wrocilam do meza, moze
bardziej na zasadach porozumienia ze wzgledu na dzieci. Ojciec mojego
nienarodzonego dziecka ma podwojne obywatelstwo: polskie i niemieckie,
mieszka w Berlinie. Problem jest tej natury, ze nie mam pieniedzy na
wychowanie tego dziecka i na nic liczyc nie moge. Przez tego czlowieka mam
dlugi, stracilam prace i nie moge nawet zarejestrowac sie z prawem do zasilku
w urzedzie pracy. W tej sytuacji nie wiem, co robic. Chcialabym wychowywac to
dziecko, w koncu jest moje, ale nie mam srodkow. Mam bardzo czarne mysli na
ten temat: zostawic w szpitalu lub oddac ojcu na wychowanie i zrzec sie praw
rodzicielskich. Ale ja tego nie chce!!! Nie wiem, czy moglabym zalatwic
jakies swiadczenia z Niemiec jeszcze przed urodzeniem, gdybym miala dokument
potwierdzajacy jego ojcostwo i w jaki sposob moge zalatwic swiadczenia i
alimenty po porodzie. Blagam, jesli ktos wie jak mi pomoc, to niech mi powie
jak to rozwiazac. Prosze...
    • mamamonika1 Re: Czy musze oddac dziecko? Nie chce tego!!! Rat 29.09.06, 11:18
      Jak rozumiem,odejscie od męża i zajścię w tę ciążę nie było najlepszą decyzją.
      Czy nie jest możliwe, żebyś szczerze porozmawiała ze swoim mężem (rozumiem, że
      mieszkacie obecnie razem)przeprosła za popełniony błąd i poprosła go, aby
      pomógł Ci w tej sytuacji przyjąwszy Cię z tym dzieckiem? To maksymalnie trudne
      ale może warto spróbować. Jeśli jesteście osobami choć trochę wierzącymi
      moglibyście też wybrać się wspólnie na rekolekcje (znam takie) dla małżeństw,
      które wielu już pomogły... Ja zrobiłabym wszystko, żeby spróbować na nowo
      pokochać męża i dać mu pokochać siebie. Czasem takie na pozór niemożliwe i
      szlone rzeczy się udają, wiem, bo jestem świadkiem takich. Tylko strach nas
      paraliżuje tak, że nawet boimy się podjąć próbę. Nie da się tego zrobić w
      tydzień, takie pokochanie na nowo może trwać kilka lat, ale wg mnie warto
      zacząć i próbować.Powodzenia
      • formiko Re: Czy musze oddac dziecko? Nie chce tego!!! Rat 18.11.06, 23:21
        Przede wszystkim trzymaj się!
        Nie wiem czy udowadnianie ojcostwa jest CI na rękę bo jeśli jest niezrównoważony psychicznie
        będziesz musiała również to udowodnić, w przeciwnym razie ojciec będzie miał prawa do dziecka jeśli
        się dobrze orientuję i może chcieć się nim zajmować...sprawa sądowa, koszty jak się domyślam...
        dlaczego nie możesz się zarejestrować w urzędzie pracy jako bezrobotna?
        Są jeszcze ośrodki dla samotnych matek, podłe miejsce ale jest (domyślam się że przebywanie z
        mężem po tym wszystkim może być trudne).
        Jest caritas, na pewno mają jakieś programy pomocy kobietom w ciąży skoro zakazują aborcji.
        Jest telefon zaufania, może być Ci potrzebne wparcie psychologa.
        Gratuluję Ci również że szukasz pomocy, rób tak dalej, dowiedz się jak najwiecej, może znajdzie się
        ktoś co może Ci pomóc. Głowa do góry!
    • kasiapfk Re: Czy musze oddac dziecko? Nie chce tego!!! Rat 19.11.06, 08:21
      mam wrażenie,że tu wyłącznie o pieniadze chodzi.
      ale do rzeczy: w świetle obowiązujących przepisów prawa, jesli nadal jesteś
      zoną (nie bło rozwodu) prawnie ojcem dziecka jest twój mąż! W takim przypadku
      nie masz podstaw by starać się o jakiekolwiek pieniadze z Niemiec( ach ta
      zagranica bogata i da bez problemu...)
      Jeśli chcesz otyrzymywać pieniadze od biol ojca dziecka i nie chcesz mu
      umożłiwić kontaktów to szans nie ma... jesli on będzie chciał utrzymać więz z
      dzieckiem.
      Można oczywiście PO urodzeniu dziecka wystapić do Sąd o USTALENIE ojcostwa
      (wczesniej o zaprzeczenie ojcostwa twojego męża), potem można prowadzić sprawy
      finansowe.
      • gabi683 Re: Czy musze oddac dziecko? Nie chce tego!!! Rat 21.11.06, 09:24
        Dziecko atomatycznie dostaje nazwisko Twojego meza po porodzi ,to pierwsza
        sprawa.
        Mozesz wnisc do sadu wniosek o zaprzeczenie ojcostaw ,pozywasz swojego
        meza .Sad sie pyta czy jest ojcem dziecka ,on musi na nie odpowiedziec .Potem
        Ciebe sie zapytaja kto jest tata Twojego dziecka.Wskazesz osobe sad wzywa ojca
        dzieka na kolejna rozprawe.Jesli On sie nie przna sad nakze badania ,którymi
        obardzy Ciebie albo jego jesli któreś z Was skłami(kosztami badań)Oczywiscie
        jesli nie masz pieniedzy piszesz do sadu o zwolnienie Cię z kosztów .
Pełna wersja