BĄDZMY DLA SIEBIE TOLERANCYJNI!

IP: *.* 08.03.02, 20:49
Pragnę przekazać taką myśli.POznałam już wiele osób na forum, osób kore adoptowały już lub sa w trakcie adopcji.I doszłam do wniosku, na podstawie wielu maili i postów, że powinniśmy wszyscy być dla siebie podporą.Dziwimy się jak mało jest tolerancji dla rodziców i dzieci adopcyjnych wśród ludzi , którzy niewiele mają z nią wspólnego,a z drugiej strony my sami nie jesteśmy dla siebie pełni zrozumienia.Każdy adopcję przeżywa na swój sposób, kazdy inaczej czuje i KAŻDY MA DO TEGO PRAWO.NIe oceniajmy się nawzajem, nie rańmy, nie porównujmy.Jesteśmy tu na forum dobrowolnie, żeby usłyszeć dobre słowo.I niech tak pozostanie.Kasia
    • Gość edziecko: horac Re: BĄDZMY DLA SIEBIE TOLERANCYJNI! IP: *.* 11.03.02, 13:11
      Droga Kasiu,Cieszę się, że widzę Ciebie na forum.Cieszę się też, że poruszasz powyższy temat.Ja adopcję (jeszcze w planach) przeżywam bardzo intensywnie.Wiąże się to dla mnie z wieloma skrajnymi emocjami. Rozumiem o czym mówisz. Mało jest zrozumienia dla zainteresowanych adopcją wśród "normalnych" ludzi. Większość pędzi za forsą, za wygodnym życiem, za rozrywką. To oczywiście wynika z natury człowieczej. Mi, ani Tobie także nie jest to obce, prawda?Ale przeraża mnie obojętność ludzka. Niektórzy nawet posuwają się dalej. Bo gdyby tylko milczeli, siedząc w swoim własnościowym M4 w ciepłych bamboszach i bekając popijajali sobie dalej piwko przed TV! Ale czasem wymsknie im się też opinia na temat ryzykowności przedsięwzięcia adopcji i zagrożeń z tym związanych ("bo to, pani kochana, nie wiadomo czyje nasienie" brrr!). A tu już kończy się moja cierpliwość! Wracając do naszej rozmowy z piątku - na przeszkodzie naszej adopcji stoi jeden, ale za to bardzo duży problem:Moja praca. Ja muszę pracować, bo, praktycznie, tylko ja w tym momencie utrzymuję rodzinę. Pracująca zowodowo kobieta nie jest mile widzianą kandydatką na matkę adopcyjną.Zresztą, wcale się nie dziwię tak bardzo temu wymogowi - dziecko z bidula musi mieć wreszcie kogoś bliskiego, tylko dla siebie i na pełen etat, 24 h/dobę, a nie na ćwierć domowego etatu.Nie wiem jak rozwiązać ten problem. Jak się zwolnię z pracy, to czeka nas rodzinne bankructwo. A bankrutom dzieci na wychowanie nie dają. Koło się zamyka.Jak tam postępy w zakładaniu Stowarzyszenia Rodzin Adopcyjnych?Pozdrawiam Cię serdecznie.Agnieszka (Matylda)
      • Gość edziecko: wiesia Re: BĄDZMY DLA SIEBIE TOLERANCYJNI! IP: *.* 11.03.02, 14:07
        Nie wiem jak do końca jest z tą niechęcią w patrzeniu na kobiety pracujące jako matki adopcyjne. Moi sąsiedzi kilka lat temu zaadoptowali chłopca, a obydwoje pracują. Myślę, że istotny jest charakter pracy - ona jest akurat nauczycielką w szkole muzycznej, czyli godzin poza domeme spędza niewiele. Mąż pracuje na własny rachunek, w domu przy komputerze.
        • Gość edziecko: horac Re: BĄDZMY DLA SIEBIE TOLERANCYJNI! IP: *.* 12.03.02, 13:13
          wiesia napisała/ł:> Nie wiem jak do końca jest z tą niechęcią w patrzeniu na kobiety pracujące jako matki adopcyjne. > > Moi sąsiedzi kilka lat temu zaadoptowali chłopca, a obydwoje pracują. Myślę, że istotny jest charakter pracy - ona jest akurat nauczycielką w szkole muzycznej, czyli godzin poza domeme spędza niewiele. Mąż pracuje na własny rachunek, w domu przy komputerze.To jest pocieszające Wiesiu. Z tym, że mnie nie ma w domu 8 godzin dziennie. Nie wiem, czy taka opcja paniom z ośrodka przypadnie do serca. Teraz z kolei, mąż przeżywa fazę kryzysu: mówi, "jak ja mam być ojcem adopcyjnym, skoro mi trudno na własne dziecko samemu zarobić?" Gdyby nie ta cholerna forsa, to już rozpoczęlibyśmy procedurę.O, życie!, polskie życie!Czesio.Agnieszka (Matylda)
      • Gość edziecko: siwaczka Re: BĄDZMY DLA SIEBIE TOLERANCYJNI! IP: *.* 06.11.02, 16:19
        Jestem zaskoczona tym co tutaj przeczytałam. Nigdy praca nie była przeszkodą w załatwieniu wiadomej sprawy (najwyżej jej brak). Najwyraźniej panie w Ośrodku do którego dotarłas miały jakieś wewnetrzne przepisy. Znajdź inny ośrodek. Nie jestes do niego przypisana. Powodzenia Jola
      • pelik Re: BĄDZMY DLA SIEBIE TOLERANCYJNI! 20.05.03, 13:07
        Rok temu adoptowaliśmy naszą córeczkę i to, że pracuję absolutnie nie było
        żadną przeszkodą. Nie jesteśmy jedynymi rodzicami na świecie, którzy pracują
        mając małe dziecko. Poza tym przysługuje ci takie samo prawo do urlopu
        macierzyńskiego (w przypadku, kiedy dziecko nie ukończyło jeszcze roku) jak w
        przypadku naturalnych urodzin.
        Powodzenia
    • meme1 Re: BĄDZMY DLA SIEBIE TOLERANCYJNI! 16.05.03, 09:35
      smile
Pełna wersja