Gość edziecko: akacha
IP: *.*
27.01.03, 00:12
witam

oboje z mężem zastanawialiśmy się całkiem niedawno nad ostatnim naszym pomysłem i "rozbieraliśmy go" na części pierwsze. Otóż chcielibyśmy się udać do domu dziecka w konkretnym celu. Chcielibyśmy jakieś dziecko lub rodzeństwo zabrać np. na weekend, święta, wakacje, wolne dni itp. Mam tutaj na myśli wyłacznie utrzymywanie kontaktu przyjacielskiego, emocjonalnego, na pewno jakiejś konkretnej pomocy, również finansowej ale dla konkretnego dziecka lub dzieci, jednak z WYKLUCZENIEM adopcji - z różnych względów.mam jednak wątpliwości, czy ewentualne minusy nie przewyższą plusów. nie o nas tu jednak chodzi, tylko o dziecko. czy nie damy mu nadziei na coś, czego nie możemy spełnic. czy "wybierając" z grupy jedno lub dwoje nie spowodujemy, że grupa w jakiś sposób ię do nich odwróci, będzie miała za złe..........nie wiem....zazdrość??? czemu on nie ja???mamy już konkretnie wybrany dom dziecka, ale powyższe pytania nie dają nam spokoju. czy może działamy pod wpływem własnych emocji, gdzie kierowani egocentryzmem chcemy zrobić "coś dobrego", coś, co w ogólnym rozrachunku wcale dobre się nie okaże.......czy ktoś może mi pomóc odpowiedzieć na te pytania???czy mam prawo burzyć spokój dzieci i wdzierać się w ich życie nic nie obiecując na pewno???akacha