adopcja dziecka rocznego-pytanie

01.02.07, 11:45
Odnalazła sięnasza córcia! Ma rok i 2 m-ce. Zobaczymy ją dopiero 7 lutego.
Potemw zależności od dobrej woli sądu za jakiś czas weżmiemy do domu. Ciekawa
jestem czy ktoś z Was adoptował dziecko w tym wieku? Córcia była od początku
w jednym domowym pogotowiu opiekuńczym pod opieką jednej pani cioci. Myślę,
że początki mogą być dla niej trudne,po rozłące z najbliższą osobą. Jak to
było u Was?
    • ariadna14 Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 01.02.07, 14:00
      Nasza Laura miała 9 miesięcy jak ją poznaliśmy, dziewięć i pół jak zabraliśmy
      do domu. Uważam, że potrzebne były te nasze wizyty u niej w pogotowiu
      opiekuńczym, bo dziecko przyzwyczaiło się do nas. Było dużo strachu jak minie
      pierwsza noc, pierwsza kąpiel. Ale to wszystko było niepotrzebne, Laurunia nie
      płakała, całą noc przespała bez problemów. Nie martw się, córeczka bardzo
      szybko zrozumie, że jesteście jej rodzicami i ją kochacie.
      • dosia-2 Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 01.02.07, 19:29
        gratuluje odnalezienia córy ,będzie wszystko dobrze , my dopiero czekamy na
        nasze maleństwo.
    • jkl13 Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 02.02.07, 10:48
      Na pewno wasza córka przywiązała się już do cioci i poczatki mogą być trudne.
      Może być drażliwa, marudna, więcej płakać. Jednak taki stan nie powinien trwać
      zbyt długo, zwłaszcza że to małe dziecko i szybko zapomina. My adoptowaliśmy 4-
      tygodniowego malucha, jednak jak miał 7 miesięcy musiałam wrócić do pracy, a
      kuba poszedł do niani. Uwierz, że ja to bardziej przeżywałam niż on. MOże na
      początku cfórka będzie was traktować jak opiekunów i tęsknić do cioci, ale na
      pewno otoczycie ją ogromną miłością i szybko przekona się co do was.
      Jeśli masz taką możliwość, weź urlop, aby pobyć z nią w domu, przyzwyczaić się
      do nowej sytuacji, poświęcić jej jak najwięcej czasu. szkoda, że nie możesz już
      skorzystać z urlopu macierzyńskiego...
      • am20051 Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 02.02.07, 12:12
        weszły nowe przepisy dotyczące urlopu macierzyńskiego. Urlop macierzyński
        przysługuje osobom, które adoptowały dziecko do 7 r.ż. Przysługuje 18 tygodni.
        • pasoa79 Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 02.02.07, 21:01
          Czy ten przepis dotyczy tylko adopcji, czy również rodziny zastępczej?
          • am20051 Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 05.02.07, 08:42
            Od 19 grudnia 2006, do 18 tygodni wydłużony został okres korzystania z urlopu
            na warunkach urlopu macierzyńskiego i zasiłku macierzyńskiego z tytułu
            przyjęcia dziecka na wychowanie.
            Obecnie urlop przysługuje gdy:
            przyjmuje się na wychowanie dziecko do 7 lat i równocześnie występuje do sądu
            opiekuńczego z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie przysposobienia,
            lub przyjmuje się na wychowanie dziecko do 7 lat jako rodzina zastępcza, z
            wyjątkiem rodziny zastępczej zawodowej niespokrewnionej z dzieckiem.
            W przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku
            szkolnego, uprawnienie do urlopu i zasiłku przysługuje do wieku 10 lat.
            • pasoa79 Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 15.02.07, 10:06
              Czyli będę mogła wziąść w pracy urlop macierzyński i będę nadal dostawała wynagrodzenie? czy znasz jakiś przepis czy ustawę, która o tym mówi?
    • pelik Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 15.02.07, 16:08
      Przechodziliśmy dokładnie taka sama sytuacje z naszą wówczas 16-miesięczną
      córeczką. Odebrana biologicznej rodzinie jako 2 - miesięczne niemowlę, spedziła
      w rodzinnym pogotowiu opiekuńczym 14 miesięcy. Była kochana i - jak sądzę -
      kochała tymczasową rodzinę. Przez miesiąc odwiedzaliśmy ją codziennie,
      zabieralismy na wekendy do siebie. Była bardzo ufna i dobrze to znosiła.
      Wydawało nam się, że nie będzie problemu ze zmianą domu na stałe. I pozornie
      nie było. Płakała oczywiście pierwszego wieczora przed zaśnięciem, z każdym
      kolejnym dniem było coraz lepiej.
      Chcę cię jednak uczulić na to, co kryje się głębiej. Nasze dzieci dwukrotnie
      przeżyły porzucenie (jakkolwiek my dorośli nie nazwalibyśmy tego)- raz przez
      biologiczną rodzinę, drugi- przez opiekunów z rodzinnego pogotowia. To zostawia
      naprawdę głęboki ślad. Poczucie własnej wartości leży w gruzach. Piąty rok
      budujemy je na nowo, jest coraz lepiej, ale chyba coś z tych wczesnych
      doświadczeń zostanie na zawsze.
      Np.jeden z trudnych problemów, który udało się nam dopiero niedawno
      wyeliminować to agresja w stosunku do innych dzieci.
      Niezależnie od wszystkiego, co przechodzimy jest super i rodzicielstwo daje nam
      mnóstwo radości.
      Mam nadzieję, że wszystko będzie u was dobrze, ale wolałabym te kilka lat temu
      mieć świadomość, że doświadczenia naszego dziecka są mocniejsze niż nam się
      wydaje.
      • maja750 Re: adopcja dziecka rocznego-pytanie 20.02.07, 21:41
        Nasza córeczka od urodzenia przebywała w rodzinie zastępczej. Do naszego domu
        trafiła w wieku 8 m-cy. Oczywiście bardzo baliśmy się Jej reakcji na zmianę
        otoczenia i nowe środowisko ale okazało się że zupełnie niepotrzebnie. Córeczka
        tak jakby wiedziała że jest u siebie w i od razu zadomowiła się. Dodam że
        odwiedziliśmy Ją u rodziny zastęp. zaledwie kilka razy gdyż tempo toczenia się
        sprawy o powierzeniu pieczy było oszałamiające i malutka była u nas juz 2 tyg
        po telefonie z ośrodka. Pozdr
Pełna wersja