Rodzina zastępcza - za i przeciw

19.04.07, 13:50
Na dzieci do adopcji czeka sie bardzo długo. A może by tak zostać rodzicem
zastępczym. Co o tym myślicie?
    • zofijkamyjka Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 19.04.07, 14:04
      To Twoja decyzja. Wybór rodzicielstwa zastępczego moim zdaniem jest trudniejszą
      decyzją. Może sie tak zdarzyć, że dziecko będzie musiało od Ciebie odejść i
      trzba byc na tym przygotowanym.
    • zajacowna Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 20.04.07, 15:10
      jestem tyle co po skonczone kwalifikcji na rodzica adopcyjnego.
      Ze mna kursie byla para, ktora troszke sama nie wiedziala co chce , raz mowili
      ze adopcja , raz rodzina zastepcza, za chwile znowu adopcja i... (zmieniali
      decyzje z roznych , wcale nie blachych powodow.
      Stanelo na rodzinie zastepczej... ze chcieliby miec w rodzinie zastepczej
      dzieci .. takie ktore mielyby duze prawdopodobienstwo ze beda pozniej
      adoptowane....

      IIIIII dostali propozycje jeszcze przed zakonczeniem kwalifikacji!!!!
      Moze z tej strony ugryz temat? jesli nie mozesz sie zdecydowac???
      • jabuba Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 20.04.07, 15:51
        "takie ktore mielyby duze prawdopodobienstwo ze beda pozniej adoptowane"
        Tak właśnie powiedziałam w OAO. Zobaczymy ...
        • mc76 Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 21.04.07, 09:31
          Witam.
          Tylko problem w tym,że nie każde szkolenie na rodz.adopcyjną jest
          jednoznacznie szkoleniem na rz.
          Spotykamy się z dzieckiem z dd. Mamy kwalifikacje na adopcję ale dziecko nie
          ma uregulowanej sytuacji prawnej.Chcieliśmy zostaś rz ale okazuje się że musimy
          przejsć ponowne szkolenie na rz które "może" zacznie sie w czerwcu,może jeszcze
          później... sad A jak sami wiecie - trwa 3-4 miesiące. Narazie złożyliśmy wniosek
          do sądu o uznanie nas rodzin.zaprzyjaźnioną.Co tydzień ( z racji odległości
          która nas dzieli) odwiedzamy małą w dd.
          Powiedzcie mi co mamy zrobić jeszcze aby dziecko było u nas w domu. Przecięż
          nie chodzi mi o pieniądze na rz. To wszystko i tak zakończy się adopcją patrząc
          na "kochających" rodzic.biologicznych .Mała zasługuje na prawdziwy dom.

          Pozdrawiam.
          m.
          • apapon Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 21.04.07, 12:49
            jakiś Twój pcpr jest do d...y, my mielismy podobna sytuację, tzn.mieliśmy kurs
            adopcyjny "Rodzina", ale nam zaakceptowali ten kurs do utworzenia RZ twierdząc,
            ze w tematyce rodzin adopcyjnych jest więcej zawiłosci prawnych, niz w RZ, więc
            mamy szerszą wiedzę na te tematy, a szkolenie z zakresu wychowania dziecka jest
            takie samo w obu przypadkach. Więc nie bardzo rozumiem dlaczego (skoro zawsze
            krzyczą, że dla dobra dziecka) robione są trudności.
            • mc76 Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 21.04.07, 14:20
              Dzięki ! W takim razie mam pole do popisu.
              M.
              • chmurka_257 Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 24.04.07, 10:34
                jestem zdziwiona ze majac kurs na rodz. adopcyjnych nie mozesz byc rodz,zastep.
                czesto jest tak ze wlasnie dziecko nie jest od razu do adopcji ,u nas tez tak
                bylo i na poczatku byla rodzina zast. a dopiero po czase adopcja.
                -
                • mc76 Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 26.04.07, 09:34
                  Czyżby Poznań znów rządził się swoimi prawami ?
          • sylwia2502 Re: Rodzina zastępcza - za i przeciw 27.04.07, 23:33
            Cześć!
            Napisze króciutko....cztery lata temu wpadłam na pomysł aby na święta wziąść z
            domu dziecka dziewczynkę tak na kilka dni.Dyrekcja DD przystała na moją prośbę i
            malutka święta spędziła z nami.Potem wszystko się samo potoczyło my pokochaliśmy
            małą a ona nas!Jednak personel DD robił wszystko aby mała do nas nie
            trafiła!Wiem jedno szkolenia i wykłady psychologiczne mądrych pań to
            jedno....życie to drugie!
            Mała jest świetna!Wygrałam sprawę ale ten horror który przygotował nam personel
            i ich głupie podejście kosztowały mnie wiele nerwów!Powodzenia!
Pełna wersja